Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Alkohol.
Autor Wiadomość
teloyv 
Milczący



Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 58
  Wysłany: 2013-08-11, 21:12   Alkohol.

Nałóg to swego rodzaju przyjaciel. Człowiek, który jest sam, samotny... sięga po pierwszego lepszego z brzegu przyjaciela...
Alkohol/izm to plaga w dzisiejszym świecie. Inicjuje związki, rozbija pary, niszczy człowieka i daje zarazem sens jego nędznej egzystencji.
Jaki jest wasz stosunek do alkoholu i słabości z nim związanych?
_________________
wszystkie zależności zachodzą niezależnie
 
     
StruśPędziwiatr 
Nowy

Dołączył: 11 Sie 2013
Posty: 4
Wysłany: 2013-08-11, 21:46   

Nie piję. ;) Może i wydaje się to dziwne w dzisiejszym świecie, ale doświadczenie spowodowało, że na razie nie sięgam po alkohol od paru ładnych lat. I jakoś czuje się z tym dobrze. No ale też spowodowało to wiele innych czynników...
 
     
Poddrzewem 
Częsty bywalec



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 636
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-08-11, 21:54   

Ja bardzo prosto uważam, wiele jest różnych używek, jedne są miej szkodliwe inne są bardziej szkodliwe. Najrzewniejsze w tym wszystkim jest umiar, ba zdrowy rozsądek. Alkohol, jest dość popularną używką, ba! Co gorsze jest akceptowany społecznie. Dobra do sedna. Uzależnienie od alkoholu jest straszną chorobą, problem w tym jest że poniekąd jest akceptacja społeczna dla alkoholików. O co tu mi chodzi, o to że wiele osób uważa te uzależnienie za miej groźne nisz od "narkotyków" i to bardzo źle.

Alkohol, jest dobry i zły. Niemożna powiedzieć niema samych plusów lub minusów. Pozwala czasem nam się odstresować, zapomnieć lub pomóc się rozluźnić i lepiej bawić. Istotny jest umiar.

Ja nie jestem abstynentem. Czasem napiję się dla towarzystwa, czasem dla zabawy, czasem i z innych powódów.
_________________
"Jej kłamstwo, uświadomiło mi moje własne zakłamanie"
 
 
     
teloyv 
Milczący



Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 58
Wysłany: 2013-08-11, 21:59   

Poddrzewem napisał/a:
Ja nie jestem abstynentem. Czasem napiję się dla towarzystwa, czasem dla zabawy, czasem i z innych powódów.

to tak jak ja...I właśnie chcąc móc sobie na to pozwolic gdzieś z tyłu głowy mam, ze cienka linia dzieli człowieka od uzależnienia. A byc alkoholikiem to albo trwac w bagnie, alebo byc trzeźwym alkoholikiem i nigdy więcej nie sięgnąc po alkohol (a to już ograniczenie)
_________________
wszystkie zależności zachodzą niezależnie
 
     
Vyar 
Częsty bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 22 Cze 2013
Posty: 919
Skąd: Mar Vanwa Tyalieva
Wysłany: 2013-08-11, 23:41   

Nie piję. Piwo rzadko, wódki w ogóle. Jeśli już, to w niewielkich ilościach, wytrawne wino. Chociaż ciemne piwo też bywa dobre.

Mam niezbyt przyjemne wspomnienia związane z alkoholikami, i ludzie, którzy są agresywni jak wypiją, sprawiają, że robię natychmiastowy w tył zwrot i w długą d;
_________________
Hai-ho, hai-ho, and off to hell you go...
 
 
     
teloyv 
Milczący



Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 58
Wysłany: 2013-08-12, 15:56   

Vyar napisał/a:
ludzie, którzy są agresywni jak wypiją

Też tego nienawidzę. I niejednokrotnie patrząc na patologiczne obrazki z moim otoczeniu z ogromna trwogą patrzyłam na przyszłośc. Nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. A potem książe staje się oprawcą...
_________________
wszystkie zależności zachodzą niezależnie
 
     
Hakim
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-12, 17:05   

teloyv napisał/a:
Ja nie jestem abstynentem. Czasem napiję się dla towarzystwa, czasem dla zabawy, czasem i z innych powódów.

Dokładnie tylko trzeba znać umiar i wiedzieć ile można wypić.

Vyar napisał/a:
ludzie, którzy są agresywni jak wypiją,

To ja jestem wyjątkiem? :-P Po alkoholu zaczynam wszystkich lubić i jakis taki rozmowny się robię :-P
 
     
teloyv 
Milczący



Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 58
Wysłany: 2013-08-12, 17:44   

Hakim, lepsze to niż agresja, ale uwierz mi że taki poalkoholowy filozof - optymista potrafi do furii doprowadzic. I wtedy to u mnie zaczyna się agresja :lol:
_________________
wszystkie zależności zachodzą niezależnie
 
     
Anonimka 
Początkujący



Wiek: 27
Dołączyła: 03 Cze 2013
Posty: 197
Skąd: 3city
Wysłany: 2013-08-12, 19:26   

teloyv napisał/a:
Vyar napisał/a:
ludzie, którzy są agresywni jak wypiją

Też tego nienawidzę. I niejednokrotnie patrząc na patologiczne obrazki z moim otoczeniu z ogromna trwogą patrzyłam na przyszłośc. Nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. A potem książe staje się oprawcą...


Wypij z niedoszłym księciem, to się dowiesz.

A tak serio, nie przwidzisz tego. Alkoholicy potrafią udawać do dnia ślubu, a po.. wychodzi szydło z worka.

Patologia związana z alkoholikami to niestety dobrze znany mi temat. Długo z tego powodu nie sięgałam po żaden alkohol (abstynencja), potem dopiero nauczyłam się racjonalnego podejścia do takich rzeczy ;-)
 
 
     
teloyv 
Milczący



Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 58
Wysłany: 2013-08-12, 20:27   

Anonimka napisał/a:
Alkoholicy potrafią udawać

Nom..i to bardzo dobrze. Kiedyś nieomal sie nabrałam
_________________
wszystkie zależności zachodzą niezależnie
 
     
Mariette
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-14, 14:45   

teloyv napisał/a:
Jaki jest wasz stosunek do alkoholu i słabości z nim związanych?

Alkohol czasami piję, muszę mieć okazję, spotkania rodzinne,urodziny, czy grill.
Nie za dużo, ale do humorku, piwo też wypiję.
Alkohol trzeba pić z głową, jest dla ludzi, ale mądrych ludzi.
Nienawidzę ludzi,którzy wypiją są chamscy i agresywni.Tacy właśnie powinni stronić od alkoholu.
 
     
Vyar 
Częsty bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 22 Cze 2013
Posty: 919
Skąd: Mar Vanwa Tyalieva
Wysłany: 2013-08-14, 15:00   

Mariette napisał/a:
Tacy właśnie powinni stronić od alkoholu.

A jest chyba wręcz przeciwnie. I niesamowicie smutny widok, człowiek, który na trzeźwo jest wspaniały, zrobiłby wszystko dla wszystkich, a jak wypije, to zupełna przemiana... leje żonę, skacze do wszystkich naokoło, dzieci trzeba przed nim chować bo ma dziwne pomysły... Miałam wątpliwą przyjemność uciec z takiego miejsca, i nie ma takiej siły teraz, która zatrzymałaby mnie przy tego typu człowieku.
_________________
Hai-ho, hai-ho, and off to hell you go...
 
 
     
Crowley 
Milczący



Dołączył: 15 Maj 2013
Posty: 84
Skąd: Kraków/Myślenice
Wysłany: 2013-08-15, 13:54   

Rzadko pije,własciwie tylko na jakichś spotkaniach czy imprezach a jako że jestem na forum o samotności więc można zgadnąć że nie często one mi sie zdarzają :lol2:
_________________
Kogoś z kim można potańczyć i pogadać chetnie poznam;)
 
     
Yogi 
Częsty bywalec



Dołączył: 30 Sie 2012
Posty: 583
Skąd: Tychy
Wysłany: 2013-08-15, 16:06   

Ja przez 4 lata wypiłem z 6 piw, a tak to nie pije.

Może jednak pora zacząć pić. :roll:
 
     
teloyv 
Milczący



Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 58
Wysłany: 2013-08-19, 19:25   

Yogi napisał/a:
pora zacząć pić

bo.....?
_________________
wszystkie zależności zachodzą niezależnie
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS