Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Co robimy źle?
Autor Wiadomość
Bari 
Częsty bywalec



Wiek: 22
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 515
Wysłany: 2015-01-25, 23:34   

Ja chyba po prostu za łatwo odpuszczam. Nie lubię się narzucać, dla mnie "nie" znaczy "nie". Jeśli widzę że towarzystwo nie za bardzo jest mną zainteresowane i chwilami traktują mnie jak powietrze, to rezygnuję, bo w moim mniemaniu nic się nie zmienia, wewnątrz nadal jestem samotny, tylko z zewnątrz może to inaczej wyglądać. A kto wie, może gdybym miał więcej cierpliwości to po pewnym czasie by się coś poprawiło. Z drugiej strony jednak w liceum (gdzie przecież były aż trzy lata na zgranie się, dostosowanie) udało mi się stworzyć kilka fajnych relacji, a przetrwały tylko dwie... z czego jedna przez facebooka. Czasem nawet czas i dobre chęci nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.
 
     
petro29 
Aktywny



Wiek: 32
Dołączył: 05 Mar 2014
Posty: 372
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2015-01-28, 16:10   

ja to mam chyba dwie lewe rece i nic mi nie wychodzi.........
_________________
Jesli przechodzisz depresje,to zyjesz w przeszlosci.
Jesli jestes niespokojny,to zyjesz w przyszłości.
Jesli jestes w spokoju, to zyjesz w teraźniejszości.

TZU
 
 
     
Leander 
Milczący


Wiek: 33
Dołączył: 01 Paź 2013
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-08, 15:26   

Myślę sobie, że mogę wysyłać sprzeczne sygnały do otoczenia. Raz jestem otwarty, uśmiecham się, rozmawiam, a kiedy indziej pogrążam się w swoim świecie. Poza tym jestem nieufny i ciężko mi komuś zaufać.
 
 
     
Thumbelina 
Milczący



Dołączyła: 24 Lis 2014
Posty: 53
Wysłany: 2015-02-08, 15:57   

Ja jestem po części samotnikiem. Towarzystwo lubię, ale tylko do momentu, w którym stwierdzam, że już mam dość i chce już od niego odpocząć. Dla wielu to chyba musi być niezrozumiałe, chyba myślą, że osoba, która ich lubi powinna z nimi spędzać każda wolną chwilę.
 
     
Czerwona93 
Częsty bywalec



Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 682
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2015-02-08, 16:19   

Thumbelina napisał/a:
Ja jestem po części samotnikiem. Towarzystwo lubię, ale tylko do momentu, w którym stwierdzam, że już mam dość i chce już od niego odpocząć. Dla wielu to chyba musi być niezrozumiałe, chyba myślą, że osoba, która ich lubi powinna z nimi spędzać każda wolną chwilę.


dlatego cenię sobie znajomych z którymi mogę nie rozmawiać miesiąc, trzy rok i po roku jak gdyby nigdy nic normalnie rozmawiamy i nikt nie ma pretensji
_________________
piekło jest puste. wszystkie diabły są tu

Nikt nie może wyratować drugiego człowieka. Każdy musi ratować się sam albo jest stracony.
 
 
     
Thumbelina 
Milczący



Dołączyła: 24 Lis 2014
Posty: 53
Wysłany: 2015-02-09, 23:00   

Czerwona93, nie masz czasem wrażenia, że pomimo tego, że mówią Ci, że jest ok, to jednak są zdystansowani i znajomość nie jest już taka, jak wcześniej?
 
     
Czerwona93 
Częsty bywalec



Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 682
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2015-02-09, 23:29   

Thumbelina napisał/a:
Czerwona93, nie masz czasem wrażenia, że pomimo tego, że mówią Ci, że jest ok, to jednak są zdystansowani i znajomość nie jest już taka, jak wcześniej?


zależy- jeśli tak, to nie ma czego żałować, znajomość umrze śmiercią naturalną. umarłaby wcześniej czy później
jeśli nie- to super, może to właśnie TO
_________________
piekło jest puste. wszystkie diabły są tu

Nikt nie może wyratować drugiego człowieka. Każdy musi ratować się sam albo jest stracony.
 
 
     
Thumbelina 
Milczący



Dołączyła: 24 Lis 2014
Posty: 53
Wysłany: 2015-02-13, 22:24   

Czerwona93 napisał/a:
Thumbelina napisał/a:
Czerwona93, nie masz czasem wrażenia, że pomimo tego, że mówią Ci, że jest ok, to jednak są zdystansowani i znajomość nie jest już taka, jak wcześniej?


zależy- jeśli tak, to nie ma czego żałować, znajomość umrze śmiercią naturalną. umarłaby wcześniej czy później
jeśli nie- to super, może to właśnie TO


Teraz trafić na ten drugi typ to chyba wyzwanie...
 
     
liliana 
Aktywny



Dołączyła: 02 Wrz 2014
Posty: 214
Wysłany: 2015-02-14, 13:19   

Nie wiem, co teraz robię źle, ale wiem co źle robiłam w przeszłości - za bardzo poddawałam się emocjom zamiast na chłodno podchodzić do wielu sytuacji.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS