Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Witam
Autor Wiadomość
Shade 
Nowy

Wiek: 30
Dołączył: 16 Lut 2015
Posty: 5
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-02-16, 14:20   Witam

Witam , dołączyłem do tego forum , ponieważ natrafiłem na temat
topics5/przyjazn-po-zakonczonym-zwiazku-vt885.htm

niestety aktualnie z tym problemem się aktualnie borykam...

mysle ze cytaty ludzi które mysle ze są najtrafniejsze i najbardziej mnie dotyczą
Cytat:


Mówi się, że przyjaźń po zakończonym związku to maskowanie poczucia winy ze strony osoby, która zerwała, a nadzieja z tej "odrzuconej".

Ja zaś najpierw upewniłem się co do tego. Po wielu tygodniach czekania na jakiekolwiek słowo od strony mej byłej ukochanej, w końcu czegoś się doczekałem. Po kolejnym tygodniu zaczęła się odzywać i traktować mnie jak dobrego znajomego, ja zaś... wytrzymałem dwa dni. Tyle czasu trzeba mi było, by zauważyć, że w takiej chwili kontakt z nią sprawia mi więcej cierpienia, a niżeli samotność sama w sobie. Zerwałem każdy możliwy kontakt.

Faktycznie żle mi kiedy mówi że ( możemy do siebie dzwonić) ale nie zbyt często! Na samą myśl mnie boli już to aby prosić o telefon o parę minut, smsa! Chyba nie potrafiłbym spojrzeć jej w oczy bo tak mnie zraniła potraktowała. Ale boli wszystko to co związane jest z tą osoba która była kiedyś bliska a staje się daleka. Wiem czas czas czas......;)


i coraz bardziej sie zastnawiam nad:

Cytat:
Ja tam swojej byłej nie znoszę :mrgreen: Nie mam z nią żadnego kontaktu, choć jestem pewien, że ona by chciała. Na szczęście jest na tyle bystra, że wie, iż od zadawania się z nią w jakikolwiek sposób wolałbym dożywotnie tortury :zeby: Musiała się pogodzić z faktem, że nigdy więcej mnie nie zobaczy i cieszy mnie jej ból


myślę z za jakiś czas opowiem wam moją historię jeśli chcecie , jeśli nie to i tak wam opowiem , bo powiem że przebyłem wiele rozmów z różnymi osobami które mnie próbują pocieszyć , bo widzą jak ja powoli umieram tym... - niestety w przenośni i powoli dosłownie

ale powoli zatrzymuje umieranie dosłowne- zaczynam więcej spać niż 1-3h dziennie , jeść więcej niż 1 bółkę na dzień...
Ostatnio zmieniony przez Shade 2015-02-16, 14:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Poddrzewem 
Częsty bywalec



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 636
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-16, 16:29   

Witaj, hu hu, powiem ci prawdę "moją" życiową... (nie trzeba się z tym zgadzać). Przyjaźń po zakończonym Związku jest w 99,99% nie możliwa. Zazwyczaj, to jest katusza, droga po szkle, masochizm... bowiem (zwyczaj) jedna z stron nadal kocha, czy ma nadzieje na zmianę...

Ja jestem zwolennikiem 0 kontaktu, oczywiście różnie to wychodzi i nie takie łatwe to bywa... Ale jest to najlepsze rozwiązani, dla zdrowia psychicznego...
_________________
"Jej kłamstwo, uświadomiło mi moje własne zakłamanie"
Ostatnio zmieniony przez Poddrzewem 2015-02-16, 16:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Shade 
Nowy

Wiek: 30
Dołączył: 16 Lut 2015
Posty: 5
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-02-17, 00:01   

Najgorsze jest to że robiłem wokół niej wszystko... miala ochotę o 0:00 na lody to jechałem po nie i przy okazji hotdoga ... ostatnio zostalem uświadomiony jak ta sytuacja byla widziana z jej perespektywy ... że jechałem po hotdoga a loda kupiłem przy okazji...

przynosiłem jej róże bez okazji , bo po drodze do domu mialem kwiaciarnie

i we wtorek przed walentynkami , w poprzednim tygodniu mielismy byc na 3 filmach w kinie , walentynki mielismy razem spedzic cale od rana do rana... wszystko bylo zarezerwowane

od 16-22 mielismy spedzic w górach na nartach....

a tu we wtorek dostalem wiadomość po jje mega imprezie od 20 wróciła o 8:20 z koleżanką mega pijane ... wrócila z laską ktora jej zazdrościła związku bo sama faceta nie moze znaleźć... i cóż dostalem text "już ciebie nie kocham, coś we mnie pękło, wiem ze jesteś za dobry dla mnie , że to ja jestem zła " od jej ojca usłyszałem że ją "zagłaskałem" w te wakacje bylismy w Tunezji zafundowalem jej ją za 1900zł ... bo dla mnie to nie wydatek , chcialem z nia spedzic wakacje...

najgorsze jest to ze bylismy parą od 12.12.2012 a od lipca 2013 mieszkalismy w jej mieszkaniu... i cóż 1,5 roku mieszkać z kimś ... budzić się obok 2 osoby , zasypiać przytulając się budząc tak samo... czuc zapach , obecność 2 osoby...

wróciłem do rodziców i czuje się tak cofniety o 2 lata z życia... ta pustka jak sie budzisz rano sam w swoim pokooju ...

Sobota - walentynki piękne slonce za oknem po wielu miesiącach smętnej pogody słońce jest synonimem nadziej a tu walentynki z czego sie cieszyć...
 
 
     
Poddrzewem 
Częsty bywalec



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 636
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-17, 09:17   

Czujesz się cofnięty o dwa lata,heh ja bym chciał czuć się cofnięty tylko o "dwa lata", ale do rzeczy... Powodów może być X, dla czego się tak stało z jej strony... Nie dowiaduj się, nie próbuj tego rozgryzać... Odpuść sobie, zrób to dla swego zdrowia psychicznego. Naprawdę musisz to zostawić i iść dalej... bo inaczej źle się to dla ciebie skończy...
Wróciłeś do rodziców, to dobrze - naprawdę. Bo miałeś gdzie wrócić... To już naprawdę sporo. A teraz najtrudniejsze, najbardziej bezlitosne ale koniecznie, skończ wspominać a zacznij uczyć się żyć na nowo...
_________________
"Jej kłamstwo, uświadomiło mi moje własne zakłamanie"
 
 
     
Shade 
Nowy

Wiek: 30
Dołączył: 16 Lut 2015
Posty: 5
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-02-17, 09:30   

Teraz wiele zanjomych mi mówi jaka ona była pod wieloma wzgledam , i niestety szkoda ze dopiero teraz to widzę ;/ np wracając ze szkolena z wawy nie mogla na mnie poczekać 5 min tylko wolala jechac z kolezankami bo nie wie gdzie ... jak by kolezanki nie mogły wyjść po nas na przystanek... a ja jechalem na autostranie 180 a na krajówkach 160 byle tylko zdążyć na czas ! bo by pojechala bezemnie....

a wczoraj zrozumialem , że wiele czynnikow mialo wplyw... np jak jej ojciec sie przeprowadzil blok obok nas bo doskwierala jemu samotność... przez to wracajac do domku jak zawsze pytalem sie co robimy na obiadek i otrzymywalem wiadomosc - "zrób sobie coś ,ja już jadłam u taty" i jak szedlem na zakupy , robilem obiad , potem sam go jadlem to ona se relaxowala przed tv albo na tlefonie....

a kiedys ten czas spedzalismy razem podczas robienia , zakupów , jedenia a terraz bylo tak ze tak naprawde jak ja skoczylem , i sie polozylem odpocząć to ona już rzleniwiona szła się uczyć bo odpoczęła ...

i tak samo bylo ze sniadaniami ona robila dla siebie a ja robilem dla nas...
 
 
     
sajmon2603 
Aktywny



Wiek: 29
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 483
Skąd: woj. kujawsko-pomorskie
Wysłany: 2015-02-18, 22:38   

Witam!;)

Shade jak ja to dobrze rozumiem!!!
Kurcze no wszystko miały na tacy cacy a tu masz klops....!!!;O
_________________
"Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać..."
Walt Disney
 
     
noexist 
Nowy

Dołączył: 18 Lut 2015
Posty: 1
Wysłany: 2015-02-18, 22:43   

witam.
Ciężko było mi się przełamać, żeby odezwać się na tego typu forum, ale może ktoś powie mi coś mądrego. Od jakiegoś czasu jestem samotna. Mam sporo znajomych ale tak naprawdę nikt nie wie jak się czuję. Osoba, którą pokochałam nie traktuje mnie poważnie i nie będę prosić już o nic więcej. Ciężko jest się pogodzić z tym, że najbliższa osoba tak mnie traktuje. Ciężko jest poradzić sobie z tym wszystkim. Nie mam ochoty już próbować. Mam jeszcze resztki rozsądku i nie będę się narzucać. Chętnie z kimś porozmawiam...
 
     
sajmon2603 
Aktywny



Wiek: 29
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 483
Skąd: woj. kujawsko-pomorskie
Wysłany: 2015-02-18, 22:53   

noexist Witam!

Kolego możesz pisać!!;)
_________________
"Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać..."
Walt Disney
 
     
Shade 
Nowy

Wiek: 30
Dołączył: 16 Lut 2015
Posty: 5
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-02-19, 00:06   

Wtiaj Noexist jak cos zapraszam na gg 9132613 :) Pozdrawiam
 
 
     
długopis 
Aktywny


Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 430
Wysłany: 2015-02-19, 00:08   

Witaj
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS