Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Gry • Rejestracja • Zaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Hipnoza regresyjna LBL - Regresja LBL

Sesje hipnoterapii do zycia miedzy zyciami oraz poprzednich inkarnacji polecane sa osób, które czuja sie samotne, a które jednoczesnie sa zainteresowane tego typu forma pomocy - terapii

Kazda osoba, która czuje sie samotna, osamotniona w swoim zyciu - z przeróznych wzgledów - moze rozwazyc sesje hipnoterapii. Sposród rodzajów hipnozy, czy tez hipnoterapii jedna z metod, która jest polecana w przypadku ciezszych problemów emocjonalnych, czy duchowych jest sesja hipnozy regresyjnej do zycia miedzy zyciami i poprzednich wcielen (odpowiednia oczywiscie dla osób, które wierza, czy sa otwarte na tego typu idee). Tego typu forma pracy laczy ze soba klasyczna hipnoze regresyjna - hipnoze reinkarnacyjna , podczas której pacjent przenoszony jest zarówno do przeszlosci w swoim obecnym zyciu, jak równiez ma mozliwosc zagladniecia do swoich poprzednich inkarnacji (poprzednich wcielen). Wraz z praca, która wykonywana jest podczas sesji regresji LBL (z jezyka angielskiego: life between lives), czyli z mozliwoscia przeniesienia sie równiez do zycia miedzy inkarnacjami.

Hipnoza regresyjna do zycia miedzy wcieleniami i poprzednich inkarnacji, to wielopoziomowe narzedzie oraz praca holistyczna, podczas której pacjent ma mozliwosc odkrycia przyczyn swoich obecnych zyciowych problemów, rozterek i zmagan. W tym m.in. przyczyn doswiadczanej w obecnym zyciu samotnosci, osamotnienia.

To, jak nasze zycie wyglada obecnie jest skutkiem naszych decyzji, dzialan oraz dróg nie tylko w obecnym zyciu, ale swój prapoczatek nosi w poprzednich inkarnacjach. Dlatego tez sesja hipnozy regresyjnej do zycia miedzy zyciami i poprzednich wcielen, to potezne narzedzie, gdyz daje ono mozliwosc zarówno przeniesienia sie do swoich poprzednich inkarnacji, jak równiez mozliwosc odwiedzenia swiata duchowego, spotkania z duchowym Przewodnikiem, czy bliskimi duszami bedacymi po drugiej stronie

Sesje hipnozy regresyjnej warto przebyc u specjalisty, który ma wieloletnie doswiadczenie oraz nie tylko jest specjalista z zakresu hipnoterapii, ale równiez badaczem poprzenich inkarnacji oraz zycia miedzy wcieleniami. Dlatego polecanym specjalista, ekspertem w tej dziedzinie jest hipnoterapeuta, badacz kwestii reinkarnacji poslugujacy sie pseudonimem Arkenas - twórca Instytut Eksploracji Duszy I Umyslu, dzialajacego juz od przeszlo 12 lat, przez którego drzwi (czy to te fizyczne, czy wirtualne) przeszlo setki zadowolonych pacjentów, w przypadku których zycie zostalo odmienione na lepsze po sesji hipnozy regresyjnej do swiata duchowego oraz poprzednich wcielen.

Chcialybm serdecznie oraz z czystym sercem polecic jego prace oraz duchowy wklad, który wniósl przez kilkanascie lat swojej pracy i zaprosic kazdego, kto jest zainteresowany, czy otwarty na tego typu prace, aby skorzystal z jego uslug. ZAPRASZAM do odwiedzenia strony pod adresem: instytutduszy.pl

Warto tutaj dodac, ze taka metoda pracy, jaka jest hipnoza regresyjna LBL metoda Michaela Newtona oraz innych badaczy do zycia miedzy wcieleniami i poprzednich inkarnacji wykonywana przez Instytut Eksploracji Duszy I Umyslu ma ogromne sukcesy, w przypadku osób borykajacych sie z problemem samotnosci, osamotnienia, poczucia niedopasowania do swiata wokolo etc.

Stad tez raz jeszcze - polecam i zachecam z calego serca

Pozdrawiams serdecznie,
Administrator Forum


Poprzedni temat «» Następny temat
Samotni pomimo tylu samotnych
Autor Wiadomość
grzesiek38 
Nowy

Wiek: 47
Dołączył: 14 Cze 2018
Posty: 7
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2018-06-15, 14:28   Samotni pomimo tylu samotnych

Witam,chciałbym zadać takie pytanie ,większość z nas będących na tym forum jest niestety sama,w wyniku własnych lub innych splotów życia ,poprzez inne osoby ,które wybrały "lepsze"życie porzucając nas.Sam dołączyłem do tej ostatniej grupy ...Czemu pomimo tylu osób deklarujących chęć nie bycia samemu nie może nawiązać znajomości ?Czy ludzie boją się juz zaufać ?A może się mylę .... i udaje się jednak opuścić mury samotności .
 
     
Est 
Nowy


Wiek: 29
Dołączył: 28 Maj 2018
Posty: 23
Wysłany: 2018-06-15, 19:44   

W moim przypadku były to złe wzorce i toksyczność środowiska(no i trochę mojej głupoty, skoro wtedy tego nie widziałem), stąd też skopałem swoje nastoletnie lata, przez co w sumie przyzwyczaiłem się do samotności, choćbym i był w grupie.
Obstawiam, że wielu ludzi ma problem z pokonaniem samotności ponieważ boją się zaangażować, wyjść ze stanu "chujowo ale stabilnie" bo może być jeszcze gorzej, lub zwyczajnie są w złym środowisku i nie potrafią znaleźć nikogo przed kim można by się otworzyć.
 
     
sunset 
Nowy

Wiek: 33
Dołączyła: 19 Maj 2018
Posty: 12
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-06-15, 23:59   

Hmm, dobre pytanie. U mnie częściowo wynika to z nieśmiałości i niepewności siebie, a częściowo z mej nieatrakcyjności :lol: Z góry zakładam niepowodzenie i nawet nie próbuję. Staram sobie wmówić, że dam sobie sama radę, ale coraz częściej zaczyna mnie ta wizja przerażać.
 
     
grzesiek38 
Nowy

Wiek: 47
Dołączył: 14 Cze 2018
Posty: 7
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2018-06-16, 09:15   

Cześć,jaka nieśmiałość?dotarłaś do forum,piszesz o sobie.Wiem ,że forum jest bezpieczne bo po części anonimowe i w razie czego można usunąć konto.Bardzo mi przykro z powodu twoich założeń życiowych choć i ja powoli takie niestety nabywam.Mam 38 lat w związku z moimi życiowymi przejściami trudno mi będzie nawiązać bliższą relację z drugą osobą.Jedno jest pewne Jeśli na tym forum są ludzie przed którymi można się otworzyć ,to i w realu też takie muszą być .Pozdrowienia
 
     
oh_boi 
Nowy

Wiek: 31
Dołączył: 09 Cze 2018
Posty: 8
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-06-16, 12:37   

Problem w tym, że różni ludzie są samotni z różnych powodów. U jednych może to być nieśmiałość, jakaś fobia społeczna a u innych fakt, że nie trafiło się na porządnych ludzi. Czasem te czynniki się łączą. Pomimo, że na pewnym poziomie jesteśmy do siebie podobni to różnimy się pod pewnymi względami. Efekt jest taki, że właśnie ci bardziej nieśmiali mimo, że wykonali pierwszy krok, rejestrując się tutaj to odwlekają wykonanie drugiego kroku tj. nawiązania osobistego kontaktu. Pomijam już fakt, że dla różnych ludzi są różne definicje "bycia samotnym".
 
 
     
Est 
Nowy


Wiek: 29
Dołączył: 28 Maj 2018
Posty: 23
Wysłany: 2018-06-16, 13:00   

oh_boi napisał/a:
Problem w tym, że różni ludzie są samotni z różnych powodów. U jednych może to być nieśmiałość, jakaś fobia społeczna a u innych fakt, że nie trafiło się na porządnych ludzi. Czasem te czynniki się łączą. Pomimo, że na pewnym poziomie jesteśmy do siebie podobni to różnimy się pod pewnymi względami. Efekt jest taki, że właśnie ci bardziej nieśmiali mimo, że wykonali pierwszy krok, rejestrując się tutaj to odwlekają wykonanie drugiego kroku tj. nawiązania osobistego kontaktu. Pomijam już fakt, że dla różnych ludzi są różne definicje "bycia samotnym".


Give this man a cookie!
 
     
kamil94 
Nowy

Wiek: 32
Dołączył: 22 Kwi 2018
Posty: 21
Skąd: Śląskie
Wysłany: 2018-06-22, 06:27   

Powiem jak to wygląda u mnie. Po kilkuletnim związku prawie rok temu zostałem sam. Chciałem jakoś szybko z tego wyjść, ale niestety się nie da. Próbowałem stworzyć coś z kimś w ostatnim czasie lecz bezskutecznie. Nie czuję w pełni tego, czego tak naprawdę chcę. Z jednej jest "hujowo ale stabilnie" idealnie pasuje to określenie,z drugiej natomiast jest głos by się wyrwać z samotności bo dziczeje.. i tak po części jest. Człowiek siedzi w 4 ścianach ale nie wiem jak właśnie wyjść z tego stanu pomiędzy. Z jednej chcesz wyjść, z drugiej strach przed zaangażowaniem, zranieniem. Nie mam pojęcia jak to przechylić na jedną ze stron i cały czas myślę ile jeszcze to zajmie. Czy wybrać się do psychologa,czy zostawić to samemu sobie...
Jeszcze dodatkowo w tym rozdarciu widzisz jak Twoje życie przygasa, jak serce które płonęło gaśnie i zamienia się w lód... masz wrażenie, że patrzysz jednocześnie swoimi oczami i jeszcze ktoś Ciebie obserwuje dostając obraz rozpaczy z oczu własnych i tego jak postrzega Cię świat
Ostatnio zmieniony przez kamil94 2018-06-22, 07:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ducioducio
Nowy

Dołączył: 24 Cze 2018
Posty: 5
Wysłany: 2018-06-24, 17:45   

ludzie są po prostu zbyt wybredni i szukają ideałów które istnieją tylko w ich głowach
 
     
Rutti41 
Nowy

Dołączyła: 13 Sty 2019
Posty: 27
Wysłany: 2019-02-13, 08:04   

A nie sądzicie, że ludzie po prostu mniej wychodzą z domu, coraz bardziej zamykając się na świat i ograniczając nowoczesną technologią?
 
     
obok 
Nowy

Dołączyła: 31 Gru 2017
Posty: 31
Wysłany: 2019-02-13, 16:25   

Sądzę, że często ludzie otaczają się technologią, bo nie mają do kogo wyjść albo zagadać.
 
     
Rutti41 
Nowy

Dołączyła: 13 Sty 2019
Posty: 27
Wysłany: 2019-02-13, 18:02   

obok napisał/a:
Sądzę, że często ludzie otaczają się technologią, bo nie mają do kogo wyjść albo zagadać.


No i powstaje błędne koło...
 
     
ShadrakMeduson 
Nowy

Wiek: 36
Dołączył: 03 Mar 2019
Posty: 30
Wysłany: 2019-03-03, 09:18   

Ja otoczyłem się książkami militarnymi i dramatami sci-fi o rzezi w galaktyce. U mnie to podobno odstrasza wzrost 167, prawictwo w tym wieku, aparaty słuchowe a teraz głuchota. Nieważne że ma się właściwie studia doktoranckie, mogło się podyplomowe, tony książek, umie się gotować. Dziewczyny nie chcą się męczyć z kimś takim z kim można się kontaktować sms/pisemnie. Język migowy to upokorzenie bo on pomaga bardziej"potrzebującym".

Błędne koło.
 
     
Rutti41 
Nowy

Dołączyła: 13 Sty 2019
Posty: 27
Wysłany: 2019-03-07, 16:12   

ShadrakMeduson napisał/a:
Ja otoczyłem się książkami militarnymi i dramatami sci-fi o rzezi w galaktyce. U mnie to podobno odstrasza wzrost 167, prawictwo w tym wieku, aparaty słuchowe a teraz głuchota. Nieważne że ma się właściwie studia doktoranckie, mogło się podyplomowe, tony książek, umie się gotować. Dziewczyny nie chcą się męczyć z kimś takim z kim można się kontaktować sms/pisemnie. Język migowy to upokorzenie bo on pomaga bardziej"potrzebującym".

Błędne koło.


To często jest kłopot, jeśli ktoś mocniej się wyróżnia. Tak sobie myślę, że podobieństwa też się przyciągają. Nie próbowałeś poznać np kobiety, która także nie słyszy?
 
     
ShadrakMeduson 
Nowy

Wiek: 36
Dołączył: 03 Mar 2019
Posty: 30
Wysłany: 2019-03-07, 21:09   

To dla mnie w ogóle nowa sytuacja.... W ogóle to przez samotność to stałem się gorszy i wredny, bardziej bezkompromisowy... Jakby mrok ze mnie wychodził a taki nigdy nie byłem. :roll: :roll: :-?
 
     
obok 
Nowy

Dołączyła: 31 Gru 2017
Posty: 31
Wysłany: 2019-03-07, 21:58   

Dlaczego nie nosisz już aparatu? (Skoro nosiłeś, więc domyślam się,
że mówisz. Plus czytanie z ruchu warg i nie powinno być źle z rozmową)

Poza tym - język migowy to dodatkowy język. Tajemniczy dla całej reszty. Widziałam kiedyś grupę głuchoniemych nastolatków w pociągu/na peronie. Rozmawiali, świetnie się bawili, nikt ich nie rozumiał....
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2026
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS