Urodzony w Rudzie Śląskiej, od 4 roku życia zamieszkały w Chorzowie.
Od dziecka wielki pasjonat kolei, wizyty na dworcu zacząłem os 4. roku życia (oczywiście nie samemu). Od małego marzyłem o tym, żeby pracować na kolei. Niestety, moje problemy ze zdrowiem na to mi nie pozwoliły, o czym się dowiedziałem na badaniach przed 1.klasą Technikum. Wtedy cały mój dotychczasowy świat legł w gruzach, największe marzenie prysło.
Od tego momentu już mam na siebie, jak to brzydko mówią "wy*****e".
Poszedłem w sumie poniekąd z przymusu na kierunek Drogownictwo, egzamin technika zdałem na 86%. Udało się nawet załapać się na kolej, ale wszystko na śmieciówkach, informacja kolejowa, badanie struktury biletowej, liczenie ludzi i inne. Jednak z tego nie da się wyżyć na dłuższą metę, więc od prawie 2 lat pracuję na magazynie. Umowa o prace, cały etat.
Kolei nigdy nie porzuciłem i nie porzucę, od 6 lat prowadzę bloga, na którym opisuje swoje kolejowe podróże po Polsce. Uważam, że człowiek bez pasji jest nikim. Pasja, jest sposobem na oderwanie się od rzeczywistości, to taka podróż do własnego świata, świata w którym wszystko wydaje się łatwiejsze i lepsze. Czasem też piszę wiersze. No i lubię też
rowerowe i piesze podróże, ale o tym już pisałem w powitaniu.
To tak w wielkim skrócie o mnie, nie ma sensu na większe wywody, na temat mojej osoby.
Z tymi pasjami trzeba uważać, ja przez swoje( które zreszta mi przeszły) nie mam ani kolegów ani koleżanek i wgl nie widzę szans na dziewczynę. Nigdy nie wolno całkiem poświęcać sie swoim zainteresowaniom. Jezeli chodzi o kolej to dla mnie najfajniejsze są syreny kolejowe w pociągach, mam zresztą takie w samochodzie założone, piękny dźwięk :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach