Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozmowy na każdy temat
Autor Wiadomość
Peter7400 
Początkujący



Wiek: 32
Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 117
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2019-09-15, 11:01   

No to też prawda ;) No ja też lubię ten język w przeciwieństwie do języka barbarzyńców jakim jest niemiecki. Kiedyś uczyłem się, nawet dobrze mi szło, ale porzuciłem ten język ze względu na to że poszedłem w angielski, jak ogarnę trochę czasu to na pewno podskoczę jeszcze hiszpański, a co dalej to zobaczymy ;) Fajnie, jest ogarnąć sobie czas skupiając się na tym co lubisz, raz że przyjemnie, a druga że zawsze to oderwanie od tej szarej rzeczywistości, bo rutyna i stagnacja strasznie dobijają. Ja z kolei zamówiłem sobie odlane do atomizerów, ale to od osób prywatnych, także mam różne i to w całkiem dobrej cenie, także już wybrałem sobie mój ulubiony. Ja nienawidzę palaczy, sam nigdy nie paliłem, ale najbardziej wkurza mnie to jak (nie mówię że wszyscy), ale stoi Ci taki, niech sam się zatruwa mi nic do tego, ale Ty później się nawdychasz tego syfu.
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 42
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1207
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2019-09-16, 21:01   

Też mam alergię na brzmienie niemieckiego. Za to przy angielskim sie rozpływam. Hiszpański też mi się właśnie podoba.
Niezły pomysł z tymi perfumami. U mnie w mieście był kiedyś sklep kosmetyczny ze stoiskiem perfumeryjnym, na którym można było zrobić zakupy na tej samej zasadzie.
Ech, no właśnie, byłam też kiedyś taką palaczką dmuchającą na wszystkie strony a teraz jestem z drugiej strony dymu. :-D
 
     
Peter7400 
Początkujący



Wiek: 32
Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 117
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2019-09-17, 17:45   

Mi się ogólnie podobają melodyjne języki, a poza tym są całkiem łatwe do nauczenia, także to kolejna rzecz na mojej liście rzeczy do zrobienia ;) No ogólnie to jak mi się te pokończą to sobie nowe domówię, ja tam jestem z tych co lubią nowych rzeczy próbować, to tym bardziej mogę sobie popróbować. Aaa no widzisz sama też śmierdziałaś :P, u mnie to w rodzinie palili, bo się w wojsku nauczyli i tak im zostało. Ja sobie ogarniam cały czas tematy związane z historią i II wojną światową, tak to jest ciekawe, że nie ma dnia żebym sobie czegoś nie obejrzał, z przerwą na swoją robotę i jeszcze tematy wszelakiej maści, ale najbardziej to astronomia itd. Ostatnio tak pół imprezy z informatykiem przegadałem na te tematy hah, a kobitki, tylko ziewają :lol2:

[URL=https://photos.app.goo.gl/fzBbTvhW6Z8uzm2p8]Flakoniki[/URL]
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 42
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1207
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2019-09-17, 19:22   

Nom, włoski jest też ciekawy. Wracając jeszcze na moment do hiszpańskiego, obecnie oglądam serial Dom z papieru, który jest w tym języku, ale fabuła jest tak dynamiczna, że nie nadążyłabym oglądać z napisami, więc lecę z lektorem. Myślę natomiast, aby pooglądać jakieś hiszpańskie filmy z napisami.
Niezła kolekcja tych perfum, na spory czas powinny starczyć.
Tak, i któregoś pięknego dnia ten śmród zdenerwował mnie i zmęczył do tego stopnia, że postanowiłam skończyć z paleniem. Pomijając nadmuchy sąsiedzkie w toalecie, za miesiąc minie mi 8,5 roku oczyszczania płuc.
Mnie interesują różnego rodzaju ciekawostki o człowieku, innych krajach, zwierzętach, ciekawe biografie.
Nie przepadam za spotkaniami w większym gronie, bo albo temat mi nie leży, albo brak mi siły przebicia, żeby dojść do głosu.
PS Współczuję tym kobitkom z imprezy. :twisted:
 
     
Peter7400 
Początkujący



Wiek: 32
Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 117
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2019-09-18, 19:09   

Ja tam zawsze oglądam z napisami, bo inaczej to ciężko wyłapać wszystko, szczególnie jak się dzieje za dużo na ekranie, chociaż w sumie dawno dobrego serialu nie oglądałem, z resztą wszyscy gadają o tym netflixie, a ja tam jestem jakoś ponad tym i nie oglądam serialu hah. No, a znam takich, którzy potrafią pół dnia siedzieć i oglądać, dla mnie to marnotrawstwo czasu :P No pewnie tak starczą mi na jakiś tam czas, a potem znowu sobie domówię parę flakoników i luzik ;), o wiele bardziej mi się to opłaca niż jak mam kupić cały i jest przepłacać. Noo noo ładnie, no ale widzisz silna wola robi swoje, a nie pieprzenie o szopenie że rzucąi będzie cacy :P, od tego zawsze się zaczyna i na tym zwykle kończy. Co do tematów rozmowy i kobitek z imprezy, po prostu korzystam z okazji do pogadania sobie na ciekawe tematy, jakoś do tej pory nie udało mi się spotkać takiej, która podziela moje zainteresowania i mogę sobie gadać o czarnych dziurach, elektrowniach termojądrowych, a potem przejść do historii i skończyć np o podróżach. To są takie podwójne standardy :P, jak one gadają, to ja nie mam problemu żeby słuchać no i nie ma tematu o którym nie będę gadał, a jak ja zaczynam o swoim to ziewają :P i totalnie brak zainteresowania moimi ulubionymi tematami. No, a co do imprez, no to zależy od towarzystwa, ja tam nie mam problemu gadać z kimkolwiek, bo gadam a to w pociągu, a to w sklepie, w zasadzie wszędzie, bo taki jestem :-D , no ale były takie imprezy że czułem się jak te 5 koło u wozu, no ale jest jak jest, wszystko zależy od tego co, z kim i kiedy ;)
 
     
Jov Tass 
Milczący



Wiek: 31
Dołączył: 02 Maj 2019
Posty: 99
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2019-09-18, 20:16   

A ja skończyłem już 4 lata niepalenia( a paliłem 6) a zapach dymu papierosowego uwielbiam :D
 
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 42
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1207
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2019-09-19, 22:42   

Jov Tass napisał/a:
A ja skończyłem już 4 lata niepalenia( a paliłem 6) a zapach dymu papierosowego uwielbiam :D

Gratuluję. Czyli niedługo nie będziesz palił, tyle co paliłeś. Ja jeszcze trochę muszę pożyć, żeby ten wynik osiągnąć, bo kopciłam 15 lat.

Peter7400
Mnie w te wakacje udało się obejrzeć pierwszy serial w całości po angielsku. Z początku miałam opory, ale po kilku odcinkach już gładko ruszyło. Zaczęłam też czytać powieści po angielsku. Hah, ja w ogóle nie potrafię wysiedzieć na serialu czy filmie patrząc się tylko w ekran. Nie ma takiej opcji, muszę mieć rączki zajęte i dlatego też film z napisami u mnie raczej odpada. Na pewnym babskim forum widziałam akurat wczoraj wątek wskazujący na to, że robią tzw. zrzutki i kupują na spółę różne perfumy.
Jeśli chodzi o fajki to silna wola swoją drogą, ale jakie to miłe, gdy mogę sobie odłożyć jakąś sumę co miesiąc ze świadomością, że nie poszło to z dymem.
Może musisz się wybrać na podryw na uczelnię z wydziałem fizyki:p Ja też mam tak często w towarzystwie jak Ty. O moim hobby mogę jedynie dyskutować na fejsie w grupach na to skierowanych. No i w ogóle jak jest więcej osób, to zwykle gdzieś tam ginę w cieniu a i bywa, że jestem słuchaczem w rozmowie 1:1. Taki lajf.
 
     
Peter7400 
Początkujący



Wiek: 32
Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 117
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2019-09-21, 15:29   

Noo to konkretnie, ja często oglądam filmy na yt tak jak mówiłem, w sumie nie mam z tym większych problemów, ale jak znajdę czas w tych wszystkich planach jakie mam hah, a jest tego sporo, to będę starał się gadać z obcokrajowcami, na jakieś dowolne tematy, bo inaczej to będę zapominał jeszcze bardziej. Z siedzeniem cały dzień przed telewizorem/laptopem, to dla mnie patologia, nie powiem sam mam dni leniwca gdy siedzę sobie i nie robię prawie absolutnie nic, ale nie chciałoby mi się oglądać seriali całymi sezonami. Dla mnie to tak maks 4 odcinki, w zależności jakie długie i musiałbym robić coś innego. Sama wiesz jakie są ceny, jak mam zapłacić mniej, a mogę sobie dobrać jakiś z wyższej półki to jak najbardziej jestem na to chętny ;) Oszczędności kasy no i "zdrowia", ale ogólnie odbiegając od tego tematu, śmiech mnie bierze jak np. moja siora kupuje w marketach, produkty z napisem bio, a to po prostu jest droższe i nic więcej z tego nie ma :P Podryw na wydziale fizyki hah, noo to mogłoby być wyzwanie, kto wie, może kiedyś spróbuje gdzieś tam zawitać :oczko: , chodź póki co miałem już takie przeboje w życiu, że długo by gadać ;) Ja ogólnie gadam i gadam, ale fajnie było w końcu spotkać kogoś kto podziela moje zainteresowania, no i tak od tematu do tematu, mógłbym tak gadać aż mi w ustach nie zaschnie :lol2: . Ja tam swego czasu dużo pisałem z randomowymi osobami i najbardziej wkurzało mnie to że jednak ja jestem dość wylewny jeśli chodzi o rozmowę ( z resztą widać ), a z drugiej strony 2 zdania na krzyż :twisted: , z czym do ludzi. Ja tam staram się stawiać tylko i wyłącznie na spotkania twarzą w twarz, bo internety mają swoją specyfikę jeśli chodzi o rozmowy, wszystko jest fajnie do czasu, aż rozmowa nie wnosi nic nowego, a tematów z każdym dniem ubywa, no i nie ważne jak fajnie się gada, z czasem to się po prostu nudzi, bo takie choćby wyjście na kawę, piwo czy co tam się chce, zastępuje miliardy stron tekstu.
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 42
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1207
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2019-09-28, 23:05   

Ja też lubię Youtube i zdecydowana większość tego, co oglądam jest po angielsku. Ostatnio wynalazłam też apkę na adka z podcastami. Tylko włączyłam podcast, który mi ostatecznie nie podszedł a jak na złość reklama gościa, który go prowadzi, prześladuje mnie teraz na Instagramie.
Ech, mnie ukróciło się regularne pisanie po angielsku na messengerze, bo skończyła się znajomość z gościem, z którym konwersowałam od roku.
Produkty Bio, suplementy; "promocje", gdzie bywa, że zamieniają cenę mniejszą na większą. Na czymś biznes musi się kręcić. Skoro ludzie się na te produkty łapią, bo są promowane jako trendy to tylko gratulować specom od marketingu. Ja z zakupami często tak mam, że coś wrzucam na "listę życzeń" i po jakimś czasie sprawdzam, czy mi nadal na tym zależy. Mam też listę chciejstw, z których zakupem czekam na promocje.
A czasem kupię też coś pod wpływem impulsu. Co poradzić, natura kobieca.;-)
Jeśli chodzi o dyskusje, to też bywałam w różnych sytuacjach. Czasem musiałam z kogoś wyciągać słowo za słowem wymyślając kolejne tematy. Innym razem ktoś do mnie nawijał o czymś, o czym nie miałam pojęcia albo nie dawano mi dojść do głosu.
Dla mnie akurat od lat Internet jest głównym łącznikiem w kontaktach z ludźmi. Nie jest łatwo to fakt, ale doświadczeń ze znajomościami w realu też nie mam jakichś specjalnie lepszych.
Dużo zależy od tego, czy jest się dopasowanym do drugiej osoby albo grupy.
 
     
Peter7400 
Początkujący



Wiek: 32
Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 117
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2019-09-29, 14:59   

Właśnie ostatnio gadałem z kumplem z pracy, bo kiedyś organizowali u nas takie kursy językowe, w zasadzie do wyboru do koloru, lecz niestety w takich godzinach, że nawet do tego nie podchodziłem, no, ale ogólnie rzecz biorąc masa ludzi uczyła się tego, żeby znów zapomnieć :P, no to mija się z celem.Ja teraz szukam pracy, w której w większości będę rozmawiał po angielsku, no i w wolnym czasie uczył się drugiego języka. Obecnie to jest taka fala tego bio itd. że to jakaś masakra, ja tak na dobra sprawę jadłem takie prawdziwe swojskie jedzenie na Podkarpaciu ;) Pierdzielą jakie to zdrowe itd., no ale kurde co w tych czasach jest "zdrowe", jak nie masz świnek,kurki, własnego kawałka pola i jeszcze krówki, to tak czy tak trafisz na jakieś przetworzone jedzenie. Hah nie tylko kobitki tak mają :lol2: , ja też zawsze staram się wyrwać coś ciekawego w promocji, mam w przeglądarce folder zakupy i tak sukcesywnie sobie coś tam dokupuje ;) Z resztą jak o mnie chodzi, to lubię mieć ciekawe bluzki, z nietypowymi napisami. Mój ulubieniec, choć już starty i niedługo będzie do wyrzucenia, to "jutro będzie gorzej" :zeby: , z ładnym czarnym krukiem, itd., a to jakieś rockowe się trafią,no ale to mówię, tak sobie uzupełniam kolekcje. Nigdy się nie wie na kogo się trafi podczas rozmowy, no na czat ruletkach to siedzą głownie faceci, poza tym o tyle to było głupie,że jak się podało jakiegoś namiaru do siebie to zdarzało się że rozłączało samo i z fajnej rozmowy bądź kontaktu nici .... Ja to obecnie różnie czasami się zdarzało gdzieś wyskoczyć na piwko, albo coś, z resztą za 2 tygodnie wybieram się na piwko we Wrocku :), no i jakoś to na razie leci.
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 42
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1207
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2019-10-01, 23:50   

Kursy językowe w gronie rodaków? Byłam kiedyś rok na takim i to nie dla mnie, podobnie jak konwersacje w necie z Polakami. Świadomość, że rozmawiam z osobą znającą mój język mnie demotywuje i rozprasza. Łatwiej zdarza się, że coś się wymsknie po polsku, gdy akurat brakuje właściwego słowa po angielsku. Z obcokrajowcem trzeba się spiąć do myślenia w języku, w którym rozmawiamy choćby nie wiem co. Nauka, żeby szybko zapomnieć. No właśnie, tak się dzieje jak się ludzie zmuszają. Dla mnie angol to nałóg. :-D Jakiś czas temu z kolegą Polakiem trochę sobie pisaliśmy wiadomości na messengerze po angielsku. Szybko jednak go to znudziło. Ja to rozumiem. Mnie też nie wszystko rajcuje.

Dla mnie piękne czasy, kiedy Babcia miała swoje kurki, krówki dające mleko, itd. skończyły się jakiś czas temu. Wiadomo sklepowe to już nie to samo i nigdy nie wiadomo czym to było faszerowane, pryskane.
U mnie w domu w ostatnich latach kuchnia się zmieniła. Kiedyś bigosy, sosy, schaboszczaki na okrągło. Teraz często zupy, ciężkie sosy w poszły w odstawkę.

Folder "zakupy" w przeglądarce u mnie też obowiązkowy i dzięki niemu wiem jak często coś mi się podoba a krótko potem o tym zapominam. Ostatnio kupiłam tylko dwie rzeczy, które nie dawały mi spokoju.
Też mam masę bluzek przy kilku parach dżinsów. W te wakacje zachorowałam na Pikachu i ponieważ nie mogłam znaleźć breloczka, który by mi się podobał, kupiłam bluzkę. Tylko trochę przypał chodzić w niej po mieście i to w moim wieku.
Do pewnego momentu, konkretnie dotąd aż skończyło się wolne miejsce w kuchni, kupowałam też namiętnie kubki.

W ogóle mam wrażenie, że na czatach, itp. jest więcej facetów. W aplikacji, w której się wymienia wirtualne pocztówki z ludźmi z całego świata, jak dostanę wiadomość od kobiety to jest święto.
A co do znajomości w PL, mieszkam w zbyt małym mieście by kogoś nowego poznać a starzy znajomi w większości rozjechali sie po świecie albo orbitują w swoim prywatnym wszechświecie rodzicielstwa i małżeństw.
Dobrze, że choć ten Internet jest. Ostatnio poszerzyłam swoje kontakty korespondencyjne i póki co, jest ok. A co do Wrocka zazdraszczam. Kiedyś tam mieszkałam i ciągle tęsknię. Nigdzie potem nie miałam tego uczucia wtapiania się w tłum przy jednoczesnym wrażeniu bycia u siebie. :marzyciel:
 
     
Akcja 
Aktywny



Wiek: 40
Dołączył: 11 Maj 2016
Posty: 336
Skąd: Z jakiegoś miasteczka...
Ostrzeżeń:
 3/4/4
Wysłany: 2019-10-02, 14:19   

Witam w tym temacie!

Ja nigdzie nie wyjechałem na wakacje, na sezon letni, bo nie miałem z kim i za co.

Ale trochę pracowałem w wakacje. Kiedyś, jeszcze parę lat temu jeździłem do Szczecina, do znajomego, a sam pochodzę z tego miasta i tam się wychowywałem, ale już od ponad pięciu lat w ogóle nie jeżdżę do Szczecina, bo już nie mam do kogo.
Ten znajomy już nie żyje, a tylko jego, jedynego znałem w Szczecinie i zawsze mogłem się zatrzymać u niego, na dwa - trzy tygodnie, bo mnie zapraszał do siebie.
Z ojcem i matką nie utrzymuje żadnych kontaktów od paru ładnych lat i nie mam z nimi żadnych relacji, z uwagi na nie ciekawą przeszłość, na to, jak się ojciec i matka zachowywali, a ja się od nich uwolniłem 19 lat temu, wyjeżdżając z domu, w którym nie mogłem psychicznie wytrzymać.
Wtedy mieszkali w małym domku, z małą działką, w okolicach Pyrzyc. Obecnie, od paru lat mieszkają w innej miejscowości, gdzieś za Goleniowem, ale ja nawet nie znam ich adresu domu i mieszkania.
Wiem tylko w jakiej miejscowości mieszkają.

Tam nigdy nie byłem i nigdy nie będę, bo ja nie chce tam pojechać. W Szczecinie już od lat 90 - tych, ojciec i matka nie mieszkają.

Nie spędzam z nimi świąt od tych 19 lat, jak wyjechałem z domu, tylko spędzałem święta z osobami z dalszej rodziny, a od paru lat tylko z ciotką spędzam każde święta, i to bardzo krótko.

Tak więc, ja nie miałem ciekawego dzieciństwa i przeszłości.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2024
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS
X