Dzien dobry,
Popelnilem w zyciu zbyt wiele bledow i dostalem tez zbyt wiele, nadchodzi moment w ktorym to co sie dzieje i to co sie wydarzylo zaczelo mnie przerastac. Po 6 latach jestem tak wykonczony, z nie potrafie sobie zaplanowac kolejnego dnia. Czuje sie strasznie samotny, ale nie szukam czegokolwiek! Pisze tu bo dla zwiazku zerwalem wszystkie kontakty i nie mam z kim porozmawiac. Mam w zyciu kilka osob ktore caly czas mi pomagaja, ale nie potrafie z nimi rozmawiac o moich problemach. Czuje jeden wielki haos. W kazdym razie doszedlem do jednego wniosku, mam nadzieje ze komus to pomoze. „Nie wazne ile Cie spotkalo, nie zapomnij jakim czlowiek zawsze chciales byc”. To dla wielu bedzie zaden news, ale gdy zapomnimy o wartosciach to latwo przepasc.
Pozdrawiam!
Jupiter
Najgorzej jak dla osoby narcystycznej poświęca się wszystko, znajomych i rodzinę. Potem się okazuje że to był błąd, którego nie da się naprawić. Też popełniłam taki bład, teraz na szczęście moje życie wygląda inaczej. Oby u Ciebie też wszystko się ułożyło.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach