Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Rodzina a samotność
Autor Wiadomość
4w5 
Częsty bywalec


Wiek: 30
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 982
Skąd: Poludniowa Polska
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: 2014-04-11, 10:36   

darkangel8 napisał/a:

A co do wypowiedzi 4w5, każdy który tu trafia ma jakiś problem większy czy mniejszy, jeśli sam wierzysz że możesz kiedyś z niego wyjść to dla Ciebie jest to pierwsze znaczenie "mojej złotej myśli" :lol: jak to nazwał Adam, znajdziesz go wyżej. A w te epitety jakimi się określiłeś niewierze, bo jakby faktycznie tak było to co tu byś robił ? A propos Twojego motta, trochę się pogubiłam, to chcesz być lepszy czy gorszy od innych ? bo jak sam się określiłeś już chyba gorszym od innych być nie możesz :evil: .


.....no lekko nie mam kiedyś tej wiary nie było w ogóle ostatnio wróciła z dalekiej podróży. A po co tu jestem?..a tak sprawdzic czy moje problemy są urojone, czy też jednak są ludzie z podobnymi problemami.
Mój podpis... chce być co najmniej tak samo zły jak inni. Bycie dobry nie przynosi zbyt wielu profitów pośród złych ludzi.
_________________
"Przyjaciele przychodzą i odchodzą. A mistrzowskie bannery pozostają na zawsze."
- Kobe Bryant

"alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów,... ale mleko też nie :)"
 
     
adamgrzanka
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-11, 20:02   

Straciłem wątek :P
Ja mam coś na kształt talizmanu, to 27. Uciekam do niego myślami w gorszysz chwilach. Tak :)
 
     
darkangel8
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-11, 20:19   

Hej "staruszku" już śpisz, coś się tak skrócił i w czym się pogubiłeś? jeśli masz gorszą chwilę to nie przeszkadzam. Ja nie mam talizmanu na gorsze chwile ale za to uciekam w świat muzy, zakładam słuchawki i puszczam ją na fula, mi to pomaga bo inaczej bym zwariowała i skończyła za swoją granicą.
 
     
adamgrzanka
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-11, 21:06   

Nie nie śpię :) w końcu weekend :D
W czym się pogubiłem? Napisałem dłuższą wypowiedź, ale... zostawiłem tylko jedno zdanie :/
 
     
adamgrzanka
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-11, 23:19   

I u mnie słabiej ze snem. Od ok 2 tyg. zasypiam coraz później, wcześniej nawet już o 21 a teraz już po 23 i nic. Nie jest to jednak problemem, włączam muzykę i leżę spokojnie :) rozmyślam o wszystkim.
Straszny off-top się zrobił w tym temacie :P
To kończę już klepanie w ekran, i tak nikt nie czyta :P
 
     
darkangel8
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-12, 06:06   

Czytałby gdyby wiedział że to nie koniec i ktoś nie śpi :), a szkoda że nie puściłeś swojego pisania bo ostatnio to tylko ja nadaję :-D . A faktycznie, temat nam się całkiem zmienił, może i dobrze w końcu przez tą chwilę nie myślę o pewnych rzeczach.
Ostatnio zmieniony przez darkangel8 2014-04-12, 06:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
darkangel8
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-12, 06:16   

.....no lekko nie mam kiedyś tej wiary nie było w ogóle ostatnio wróciła z dalekiej podróży. A po co tu jestem?..a tak sprawdzic czy moje problemy są urojone, czy też jednak są ludzie z podobnymi problemami.
Mój podpis... chce być co najmniej tak samo zły jak inni. Bycie dobry nie przynosi zbyt wielu profitów pośród złych ludzi.[/quote]
--------------------------------------------------------------

Słuchaj 4w5 może Twoje problemy właśnie wynikają z tego że nie potrzebnie chcesz być taki jak inni np. bardzo zły :twisted: , może wystarczy być po prostu sobą a wszystko się ułoży
 
     
adamgrzanka
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-12, 07:48   

Teraz się zajmę jedną z ulubionych czynności :P
 
     
darkangel8
[Usunięty]

  Wysłany: 2014-04-12, 08:18   

Dzień dobry, wreszcie poranne pogaduchy, mam jeszcze chwilkę czasu zanim zniknę na razie nie na zawsze :), ej ale tylko do wieczora. A tą jedną ulubioną czynnością mnie zaciekawiłeś :shock: , zdradzisz jej arkana?
Ostatnio zmieniony przez darkangel8 2014-04-12, 08:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
adamgrzanka
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-12, 10:35   

Hej :)
To może wymienię kilka :P
Uwielbiam się myć, prysznic, kąpiele w wannie, to jest to :P
Jazda rowerem, coraz częściej też zaczynam myśleć o jeździe konnej i/lub cross (motor)
Nie jestem może zapalonym graczem, ale było kilka tytułów które mni wciągneły, ostatnio wow :)
Jest jeszcze jedno, ale o tym na forum się nie pochwalę (nie, nic związanego z sexem, w tym temacie jestem noobem :P )
Przypomniało mi się że kocham jeszcze tajemnice, w sensie niejasność, nieoczywistość, ukryte znaczenie. Rzadko daję prezenty (nie mam komu :/ ), ale kiedy już to robię to staram się aby było to coś wyjątkowego i właśnie tajemniczego.
Ostatnio zmieniony przez adamgrzanka 2014-04-12, 11:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
darkangel8
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-12, 20:04   

Widzę że dzisiaj masz świetny humor, ja wprost przeciwnie nawet nie chce mi się pisać. Nie wiem jak Ty ale ja nienawidzę żadnych świąt i tego całego zamieszania. Ludzi ogarnął szał porządków, zakupów itd. gdzie tu się schować? :(, co do Twojego postu, to coraz bardziej mnie zaskakujesz, człowieku co Ty tu robisz? :shock: , młody, inteligenty, wszechstronne zainteresowania, no i ta tajemniczość ;-) . Wystrój się i w miasto tam pewnie czeka ta jedyna i będziesz miał kogo zaskakiwać prezentami. A co do nooba w pewnej dziedzinie, sorrry to niech się wypowie już przyszła może właśnie ta jedyna. Ja na ten weekend znikam, dla mnie za duże zamieszanie, nie dadzą mi spokoju.
 
     
4w5 
Częsty bywalec


Wiek: 30
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 982
Skąd: Poludniowa Polska
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: 2014-04-12, 20:06   

darkangel8 napisał/a:

Słuchaj 4w5 może Twoje problemy właśnie wynikają z tego że nie potrzebnie chcesz być taki jak inni np. bardzo zły :twisted: , może wystarczy być po prostu sobą a wszystko się ułoży


Odkąd pamietam ciągle walcze z otoczającymi mnie ludźmi o to właśnie zebym mógł być taki jak chce albo jaki po prostu jestem. Wynika to przede wszystkim z braku tolerancji otoczenia na moje nie do końca poprawne podejście do masy spraw. Praktycznie ateista wychowany w roddzinie zatwardzialych katolików pseudo pisioro-patriotów, genralnie zupełnie nietolerancyjnych ludzi. Takich konfliktowych kwestii można by mnożyć i mnożyć, generalnie prawie zawsze gdy o otoczenie skręca w prawo ja odbijam w drugą stronę. Wykształcona we mnie bardzo duża potrzeba odrębności, niezależności powoduje, że rzadko pozwalam otoczeniu skrócić dystans emocjonalny. Gdyby ktoś chciał się czegoś na mój temat dowiedzieć od rodziny, znajomych to na większość zadanych pytań otrzymałby odpowiedź "nie wiem".....taki ze mnie mały ninja we współczesnym świecie. Sztuke kamuflażu, i tańca w rytm muzyki chyba opanowałem do perfekcji.
By być szczęśliwym chyba musiałbym rzucić to wszystko co mnie otacza i zacząć życie w zasadzie od początku... tylko, że chyba nie potrafie.
_________________
"Przyjaciele przychodzą i odchodzą. A mistrzowskie bannery pozostają na zawsze."
- Kobe Bryant

"alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów,... ale mleko też nie :)"
 
     
adamgrzanka
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-12, 20:40   

Dzięki, przyznaję że humor mi dopisuje, nie mogę narzekać :)
Ja nie mogę powiedzieć że nienawidzę świąt, to zbyt mocne słowo. Już nie są dla mnie czymś wyjątkowym jak w czasach dzieciństwa. Teraz widzę w tym tylko sztuczność i farsę. Gdyby nie to że są to dni wolne od pracy, to nie różniły by się wiele od zwykłego dnia. Nie mam czego świętować, ani z kim. Rodzina jest mi obojętna.
Tu czyli gdzie? Forum jak forum.
Młody się nie czuję, inteligentny tym bardziej, ale do tajemniczości się przyznaję :)
Na mnie nikt nie czeka, mam powody aby tak uważać.
Ostatnio "poznałem" kogoś w dość dziwnych okolicznościach. Pisaliśmy przez kilka dni, bez przerwy, od rana do nocy :D Jednak ja zacząłem coraz mniej się udzielać, stawała się dla mnie coraz bardziej obojętna. Napisała że będzie niedaleko mnie na weselu brata. Wyczułem kolejną wiadomość, zaprosiła mnie abym jej towarzyszył. Jak myślisz co odpisałem?
 
     
darkangel8
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-12, 21:02   

Nie :lol: . Ale mogłeś ją chociaż poznać osobiście.
Ostatnio zmieniony przez darkangel8 2014-04-12, 21:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
adamgrzanka
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-12, 21:25   

nom :) generalnie to całkiem miłe doświadczenie, nikt mnie jeszcze nigdy nie zapraszał na taką imprezę. Nie chciałem jednak konfrontować moich i jej wyobrażeń z rzeczywistością. Gdyby mi nie zobojętniała to pewnie bym się zgodził. Kontakt się urwał bez negatywnych emocji.
Wracając do prezentów, niedawno tak się wkręciłem że wysyłałem je znany tylko z neta osobą :P Ludzie są niewdzięczni. Nie żałuję, jednak tylko utwierdziło mnie to w moich przekonaniach.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS