Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Gdy traci się rodzinę
Autor Wiadomość
Nightmare95 
Początkujący



Wiek: 23
Dołączył: 15 Lip 2012
Posty: 193
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2013-01-20, 11:18   

Nie wiem możesz mnie uważać za szczeniaka albo coś jakiegoś gówniarza który nie potrafi się zachować. No cóż może nie potrafię ale ja jakoś się pogodziłem z tym że już nie mam żadnej rodziny poza jakimś tam wujostwem. Cóż mimo wszystko współczuje autorowi tematu. Nie wiem jak się po prostu zachować bo jakoś już się przyzwyczaiłem że nikogo nie ma.
_________________
"Patrzę na świat ​przez smugę dymu​ która stwarza złudzenia że wszy​stko się fajnie ​układa."--Nightmare
 
 
     
ciamcie 
Milczący



Wiek: 34
Dołączyła: 25 Lis 2012
Posty: 63
Wysłany: 2013-01-20, 20:49   

Gdy byłam w Twoim wieku... ;-)
jeśli nie doznajesz krzywd z rąk rodziców typu bicie,zaniedbanie, alko itp, to nie masz się co napinać.
serio to mi teraz głupio,że nienawidziłam kiedyś szczerą nienawiścią rodziców,ale zwalam to na hormony i stresy dnia codziennego.
_________________
http://zdolu.blogspot.com/
 
     
Nightmare95 
Początkujący



Wiek: 23
Dołączył: 15 Lip 2012
Posty: 193
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2013-01-20, 21:52   

ciamcie, Właśnie nie chciałbym tutaj wychodzić na jakiegoś... np. OOO patrzcie ile to ja nie przeżyłem i mam to wszystko w dupie. Nie chciałbym żeby ktokolwiek mnie tak postrzegał że nie mam szacunku do kogoś a co bardziej do rodziny, cóż swoich rodziców prawie nie pamiętam, ale nie chcę tutaj właśnie pokazywać jak to się "napinam" jak to raczej w miarę bardzo precyzyjny sposób ujęłaś i jednak rozumiem to, ale no cóż jednak chyba ja nie mam się co tutaj wypowiadać w tym temacie ^^
_________________
"Patrzę na świat ​przez smugę dymu​ która stwarza złudzenia że wszy​stko się fajnie ​układa."--Nightmare
 
 
     
ciamcie 
Milczący



Wiek: 34
Dołączyła: 25 Lis 2012
Posty: 63
Wysłany: 2013-01-21, 22:38   

To insza inszość,gdy nie masz rodziców w ogóle. błędnie wzięłam Cię za bunt-nastolatka-sorki. Wsparcie rodziny jest mega ważne, zwłaszcza w młodym wieku. Gdy go nie masz, to jedyna pozytywna rzecz z tego jest taka,że rośniesz w siłę bo
możesz liczyć tylko na siebie.
Masz się co wypowiadać,bo doznałeś stanu podobnego jak w temacie. Piszesz o osobach podających się za Twoją rodzinę, więc może jest wśród nich ktoś kto karmi Cię itd. Ogólnie chodzi mi o to,by znaleźć jakiś punkt wyjścia i możliwość zaspokojenia jednej z ważnych ludzkich potrzeb- p.przynależności.
_________________
http://zdolu.blogspot.com/
 
     
Nightmare95 
Początkujący



Wiek: 23
Dołączył: 15 Lip 2012
Posty: 193
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2013-01-29, 10:08   

Oj tam oj tam, nie mam ich trudno jakoś sobie daje radę, dużo się nauczyłem będąc samotny i nadal się dużo uczę nigdy nie rozpaczałem nad tym że nie mam nikogo pogodziłem się z sytuacją w jakiej byłem ale nigdy nie siedzę bezczynnie tylko idę ciągle do przodu i walczę.
_________________
"Patrzę na świat ​przez smugę dymu​ która stwarza złudzenia że wszy​stko się fajnie ​układa."--Nightmare
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS