Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
"... z osobą towarzyszącą"
Autor Wiadomość
Marceli23 
Nowy

Wiek: 28
Dołączył: 05 Sty 2014
Posty: 20
Skąd: Kłodzko
Wysłany: 2014-01-13, 19:39   

Bari, a autokaru nie wynajmowaliscie grupowo ?

u mnie było tak, że wszyscy maturalniaki składały się na autokara i gitara , zawieźli przywieźli i stykło ;)

Euni, u mnie to samo jest , ale nie przejmuje sie ;) i to samo Ci radze.
 
     
robert86 
Nowy


Wiek: 32
Dołączył: 26 Gru 2013
Posty: 45
Skąd: Opolszczyzna i Dolnośląskie
Wysłany: 2014-01-13, 20:38   

Na weselu żadnym nie byłem, na bale nie chodzę, imprez i spotkań ze znajomymi też (skutecznie) unikam. Jedynym balem na jakim byłem, była studniówka. Akurat towarzyszyła mi koleżanka. Ale teraz, jak były zapisy na bal magisterski, to bez namysłu w ankiecie zaznaczyłem, że nie idę. Proste: nie moje klimaty, brak towarzystwa itepe, itede... Nie pasuje mi - nie pcham się :-D Krótka piłka.
 
     
Hakim
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-13, 21:11   

Euni napisał/a:
Może to dlatego że wiem jaka będzię reakcja wśród mojej rodziny czy znajomych:(

Aż tak negatywna?
Też mam problem z takimi samotnymi wyjściami, często wolę z czegoś zrezygnować niż iść samemu
Ostatnio zmieniony przez Hakim 2014-01-13, 21:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Bari 
Częsty bywalec



Wiek: 23
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 515
Wysłany: 2014-01-13, 21:25   

Cytat:
Bari, a autokaru nie wynajmowaliscie grupowo ?

Niestety, większość woli wracać indywidualnie, na własną rękę.

Ja miałem zrezygnować ze studniówki, ale że tylko ja z klasy miałem nie iść to tak trochę głupio i jednak zmieniłem zdanie. Wmawiam sobie, że źle nie będzie i mam nadzieję, że rzeczywistość nie okaże się zbyt brutalna.
 
     
korala 
Nowy

Wiek: 27
Dołączyła: 27 Lut 2014
Posty: 5
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2014-02-28, 22:04   

Podziwiam dystans, który potraficie zachować. Ja nie odważyłabym się przyjść na jakąś większą imprezę rodzinną typu wesele sama, gdy zostanę zaproszona z osobą towarzyszącą. Już teraz mam przypiętą łatkę dziwaka i potencjalnej starej panny, więc wolałabym sobie oszczędzić tych przykrych komentarzy mojej rodziny. W ciągu najbliższych dwóch lat będzie parę wesel w mojej rodzinie, więc już przeraża mnie fakt, że muszę tam pójść i z kimś się pokazać, choć nie mam na to ochoty...
 
 
     
czekolada88
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-01, 18:07   

Wesel nie cierpię, ale akurat nie mam się czym martwić, bo nie jestem zapraszana na żadne. Tak to jest, jak się nie ma bliższych znajomych. Z imprezami itp. jest tak samo.

Na weselu siostry byłam sama. Z racji tego, że ich nie lubię i nie tańczę, nie szukałam nikogo na siłę.
Gdy najbliższa kuzynka będzie za mąż wychodzić, to albo się wymigam, albo pójdę sama. Chyba nawet jeśli bym kogoś miała, bo wesele to nie jest miejsce na poznawanie rodziny.
 
     
kolory_nieba
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-05, 13:19   

Trochę głupie jest gadanie, że jak ktoś idzie bez osoby towarzyszącej to zaraz dziwak, że tak się nie powinno itp. A co w tym złego? Może ktoś woli iść sam, a nawet jeśli nie ma z kim to nie widzę w tym nic dziwnego. Nie rozumiem osób, szukających na siłę kogoś do pary. Jeśli jest się singlem to nie ma sensu szukać kogoś na siłę, a jak już z kimś iść to ewentualnie z przyjacielem bądź z kimś z kim świetnie się będziemy bawić, a nie brać tylko kogoś na pokaz. Poza tym na imprezie na pewno ludzi nie brakuje, zazwyczaj chodzi się w takie miejsca, gdzie spotyka się znajomych a na weselach ludzie bawią się razem, tak samo jest ze studniówkami ;p nie potrzeba osoby towarzyszącej, żeby móc iść potańczyć. Ja na swojej studniówce byłam z koleżankami bo one tak samo jak ja szły same i bardzo dobrze się bawiłyśmy :) były też inne osoby bez pary i nie zauważyłam, żeby ktoś dziwnie się patrzył bądź jakoś komentował :) A nikt nie broni tańczyć z nie-osobami towarzyszącymi ;p Wszystko zależy od nastawienia, nie ma sensu udawać kogoś na siłę, a może się pozna kogoś już na miejscu xd
 
     
Euni 
Milczący



Wiek: 25
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 61
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-03-07, 21:25   

kolory_nieba, Podoba mi się twój tok myślenia na ten temat:) Popieram w 100%.
 
     
kolory_nieba
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-07, 23:44   

Cieszę się, że się ze mną zgadzasz Euni :)
 
     
4w5 
Częsty bywalec


Wiek: 31
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 984
Skąd: Poludniowa Polska
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: 2014-03-10, 21:20   

kolory_nieba napisał/a:
Trochę głupie jest gadanie, że jak ktoś idzie bez osoby towarzyszącej to zaraz dziwak, że tak się nie powinno itp. A co w tym złego? Może ktoś woli iść sam, a nawet jeśli nie ma z kim to nie widzę w tym nic dziwnego. Nie rozumiem osób, szukających na siłę kogoś do pary. Jeśli jest się singlem to nie ma sensu szukać kogoś na siłę, a jak już z kimś iść to ewentualnie z przyjacielem bądź z kimś z kim świetnie się będziemy bawić, a nie brać tylko kogoś na pokaz. Poza tym na imprezie na pewno ludzi nie brakuje, zazwyczaj chodzi się w takie miejsca, gdzie spotyka się znajomych a na weselach ludzie bawią się razem, tak samo jest ze studniówkami ;p nie potrzeba osoby towarzyszącej, żeby móc iść potańczyć. Ja na swojej studniówce byłam z koleżankami bo one tak samo jak ja szły same i bardzo dobrze się bawiłyśmy :) były też inne osoby bez pary i nie zauważyłam, żeby ktoś dziwnie się patrzył bądź jakoś komentował :) A nikt nie broni tańczyć z nie-osobami towarzyszącymi ;p Wszystko zależy od nastawienia, nie ma sensu udawać kogoś na siłę, a może się pozna kogoś już na miejscu xd


W wieku jeszcze nastu lat można chodzić samemu na wesela studniówki itp.... ale później tak mniej wiecej 25+ to po prostu jest dziwne, że ktoś idzie samemu. Tak było jest i będzie wszelkie odchyłki od standardowego modelu życia zawsze są wychwytywane i "subtelnie" komentowane przez tych "normalnych" ludzi.... no bo w końcu o czym mieliby oni ze sobą rozmawiać na takim np weselu, gdzie często widzą się pierwszy raz od dawna standardowe tematy są nudne ,a najchętniej komentuje się to co się dzieje u sąsiada za płotem.

..btw sam mam teraz ten problem wesele najlepszego kumpla na horyzoncie już widać a tu wybrać się na nie nie za bardzo jest z kim.
_________________
"Przyjaciele przychodzą i odchodzą. A mistrzowskie bannery pozostają na zawsze."
- Kobe Bryant

"alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów,... ale mleko też nie :)"
Ostatnio zmieniony przez 4w5 2014-03-10, 21:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mariette
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-13, 09:58   

4w5 napisał/a:
btw sam mam teraz ten problem wesele najlepszego kumpla na horyzoncie już widać a tu wybrać się na nie nie za bardzo jest z kim.

To idź sam, na pewno poznasz tam wiele osób, dla człowieka myślącego optymistycznie i tzw " duszą towarzystwa" poznasz kogoś. Tego Ci życzę
 
     
Satan'sLittleHelper 
Aktywny


Wiek: 26
Dołączyła: 16 Mar 2014
Posty: 475
Wysłany: 2014-03-24, 14:47   

Ja chyba wgl. nie dostaję zaproszeń tego typu. Heh. I dobrze, bo jakbym miała iść z kimś, to ta "osobą towarzyszącą" byłby chyba mój pies :lol:
 
     
4w5 
Częsty bywalec


Wiek: 31
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 984
Skąd: Poludniowa Polska
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: 2014-03-24, 15:54   

Mariette napisał/a:
4w5 napisał/a:
btw sam mam teraz ten problem wesele najlepszego kumpla na horyzoncie już widać a tu wybrać się na nie nie za bardzo jest z kim.

To idź sam, na pewno poznasz tam wiele osób, dla człowieka myślącego optymistycznie i tzw " duszą towarzystwa" poznasz kogoś. Tego Ci życzę


No właśnie w tym problem, że ja większość osób z tego wesela już znam. Wolnych strzelców czy tam strzałek to tam raczej nie bedzie ....a sam z siebie to ja niespecjalnie jestem duszą towarzystwa ot typowy intro :)
_________________
"Przyjaciele przychodzą i odchodzą. A mistrzowskie bannery pozostają na zawsze."
- Kobe Bryant

"alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów,... ale mleko też nie :)"
 
     
cytrynka83 
Częsty bywalec



Wiek: 36
Dołączyła: 05 Lip 2012
Posty: 858
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2014-03-24, 16:07   

Na weselach ciężko jest kogoś poznać, bo większość przychodzi z osobą towarzyszącą. Sama kiedyś myslałam, że jak pójdę sama na wesele to kogoś poznam. Ostatnio zmieniłam jednak zdanie, ale na wesela nadal chodzę sama, oczywiście, jak dostanę zaproszenie. Zmieniło się natomiast to, iż nie oczekuję, że kogoś poznam w takim miejscu.
 
     
Euni 
Milczący



Wiek: 25
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 61
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-03-25, 16:36   

Ja idę sama. Nie będę na siłę szukać kogoś żeby przez parę godzin siedział ze mną za stołem:D
Im bliżej wesela tym bardziej jestem zadowolona że idę sama:)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS