Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy macie prawdziwych przyjaciół?
Autor Wiadomość
Intro1 
Nowy

Dołączyła: 03 Lut 2016
Posty: 25
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-02-07, 02:08   

To jak ktoś nie ma związku lub przyjaciół, to się rozmawia nieciekawie??? :-o
_________________
http://w--sieci.blogspot.com
 
 
     
Jula 
Aktywny



Wiek: 48
Dołączyła: 26 Sty 2016
Posty: 493
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-02-07, 02:30   

Nie mogę zrozumieć do czego zmierzacie.
Ją mam w tym momencie 3 przyjaciół tyle mi zostało.
Była jeszcze jedna ale zabrała mojego męża.
Można mieć przyjaciół ale być większość czasu samotnym Dorosłe życie to nie szkoła.Tu każdy ma swoje życie i mało czasu dla poświęcenia go w każdej chwili dla przyjaciół. Priorytetem staje się rodzina, dzieci a potem przyjaciel i reszta
_________________
Straciłeś dla mnie tyle czasu, że poczułem się ważny.
Antoine de Saint-Exupéry
 
     
Marcy 
Aktywny


Wiek: 34
Dołączyła: 04 Lip 2015
Posty: 323
Skąd: Mazury
Wysłany: 2016-02-07, 21:06   

Jula napisał/a:

Była jeszcze jedna ale zabrała mojego męża.


No to faktycznie, Przyjaciółka Życia...
Smutne jak cholera, ale kij im obojgu w tylny otwór. :peace:
 
     
Jula 
Aktywny



Wiek: 48
Dołączyła: 26 Sty 2016
Posty: 493
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-02-07, 21:14   

Tak. Życia . Dobrze ujęte Marcy. Przyjaźń trwała 24 lata.
_________________
Straciłeś dla mnie tyle czasu, że poczułem się ważny.
Antoine de Saint-Exupéry
 
     
andi 
Częsty bywalec


Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 882
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2016-02-09, 08:41   

To napewno jest badzo przykre.Czasami to ja się cieszę że nie mam kogoś,kogo mógłbym nazwać prawdziwym przyjacielem.
 
     
Phryne 
Aktywny



Wiek: 35
Dołączyła: 23 Mar 2016
Posty: 242
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-03-23, 10:34   

Mam 3 przyjaciółki i 3 bliskie koleżanki, które poznałam w pracy (przyszłam tu 2 lata temu). Mam też siostrę, z którą jestem blisko i z która się wzajemnie wspieramy. Gdyby nie one, byłoby mi bardzo ciężko.
Ostatnio zmieniony przez Phryne 2016-03-23, 10:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
4w5 
Częsty bywalec


Wiek: 31
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 987
Skąd: Poludniowa Polska
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: 2016-03-23, 20:41   

Mam paru kumpli od picia piwa, przyjaciół nigdy nie miałem... nigdy nikomu nie ufałem tak do końca :|
_________________
"Przyjaciele przychodzą i odchodzą. A mistrzowskie bannery pozostają na zawsze."
- Kobe Bryant

"alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów,... ale mleko też nie :)"
 
     
Pata 
Nowy

Dołączyła: 05 Kwi 2016
Posty: 19
Skąd: Toruń
Wysłany: 2016-04-05, 20:14   

Nie mam. Znam się z paroma osobami lepiej, działamy na jednym forum, czasem też zmówimy się na piwo, ale żeby ich nazywać przyjaciółmi - nie bardzo.
 
     
Barbórka
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-23, 12:39   Nie mam

W ostatnim czasie własnie dobitnie do mnie dotarło, że nie mam nikogo bliskiego, żadnych koleżanek, które chciałyby utrzymywać ze mną kontakt.
To nie wina ich, ani moja - tak sądze, ale czasów, każdy myśli o swoim tyłku, pracuje, biega, żeby żyło się lepiej - czyli żeby kasy było więcej.

Jakiś czas temu wyprowadziłam się z Polski, mieszkam w małej górskiej miejscowości w DE. I przeraził mnie fakt, że nic do Polski mnie nie ciągnie. Za nikim nie tęsknie, nie mam do kogo jechać na pogaduchy... Bo ludzi, których znałam nie mają czasu...

To jest masakra tych czasów - brak czasu dla drugiego człowieka... A co bardziej się liczy?
 
     
Akcja 
Aktywny



Wiek: 36
Dołączył: 11 Maj 2016
Posty: 275
Skąd: Ze snów...
Ostrzeżeń:
 3/4/4
Wysłany: 2016-05-23, 13:37   

Ja nigdy nie miałem prawdziwych przyjaciół. Owszem, jest wielu znajomych, ale to co innego niż bliscy przyjaciele.
Żaden zwykły znajomy nie przejmuje się naszym życiem, nie martwią go nasze problemy, smutki, niepowodzenia.

Natomiast, ktoś bardzo bliski nie jest obojętny na nasz los i nie przejdzie obojętnie wobec naszych problemów.
Ja żyję już tyle lat i jeszcze nie trafili mi się tacy ludzie, którzy byliby prawdziwymi i bliskimi przyjaciółmi.
Przeważnie, człowiek się spotyka z obojętnością i zwykłą znajomością ludzi. I tak jest wszędzie. Może się komuś wydawać, że jest ktoś "przyjacielem", ale tak naprawdę nie jest, bo nie jest dla nas bliski.

Czasami można mylić czyjąś przyjaźń z normalną znajomością, która z "przyjaźnią" nie ma wiele wspólnego.
To, czy ktoś będzie prawdziwym przyjacielem, zależy tylko od tej osoby, ale też od jego charakteru.

Ja coś o tym wiem. Nikogo do przyjaźni się nie zmusi.
_________________
No cóż, samotność nie jest dla nikogo dobra, ale chwilami się przydaje do przemyśleń nad egzystencją.
 
 
     
Salma88 
Milczący



Wiek: 31
Dołączyła: 31 Lip 2016
Posty: 86
Wysłany: 2016-08-12, 17:37   

Nie, niestety nie mam przyjaciół. Znajomi... No też nie bardzo.

Ogólnie ze swojego doświadczenia zauważyłam, że przyjaźń między dziewczynami trwa póki jedna z nich znajdzie faceta. Wtedy nie ma i nie chce mieć czasu chociaż na spotkanko... Ale może tylko ja mam pecha...
 
     
Emil_z 
Nowy

Wiek: 36
Dołączył: 27 Lip 2016
Posty: 41
Skąd: ok. Warszawy
Wysłany: 2016-08-12, 18:36   

Nie mam i chyba nigdy nie miałem..
 
 
     
Msz 
Nowy


Wiek: 27
Dołączył: 01 Sie 2016
Posty: 37
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-08-12, 22:21   

Nie.
 
     
Luin 
Początkujący



Wiek: 30
Dołączyła: 27 Lip 2016
Posty: 168
Wysłany: 2016-08-12, 22:55   

Salma88 napisał/a:
Ogólnie ze swojego doświadczenia zauważyłam, że przyjaźń między dziewczynami trwa póki jedna z nich znajdzie faceta. Wtedy nie ma i nie chce mieć czasu chociaż na spotkanko... Ale może tylko ja mam pecha...

No, u mnie tak kiedyś było. Tyle ze moje 'przyjaciółki' bały się, że odbiję im chłopaka o_O
Te dwie, które teraz mam, chyba mnie nie zaniedbują, jeśli by obiektywnie na to spojrzeć.
_________________
"Póki człowiek nie straci reputacji, nie zdaje sobie sprawy, jakim była mu ona ciężarem i czym jest prawdziwa wolność".
 
     
4w5 
Częsty bywalec


Wiek: 31
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 987
Skąd: Poludniowa Polska
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: 2016-08-13, 00:30   

Luin napisał/a:
Salma88 napisał/a:
Ogólnie ze swojego doświadczenia zauważyłam, że przyjaźń między dziewczynami trwa póki jedna z nich znajdzie faceta. Wtedy nie ma i nie chce mieć czasu chociaż na spotkanko... Ale może tylko ja mam pecha...

No, u mnie tak kiedyś było. Tyle ze moje 'przyjaciółki' bały się, że odbiję im chłopaka o_O
Te dwie, które teraz mam, chyba mnie nie zaniedbują, jeśli by obiektywnie na to spojrzeć.


Hahaha.... mój najlepszy kumpel bał się dać mi numer do swojej dziewczyny, żebym czasem coś jej tam nie skrobnął :P
_________________
"Przyjaciele przychodzą i odchodzą. A mistrzowskie bannery pozostają na zawsze."
- Kobe Bryant

"alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów,... ale mleko też nie :)"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS
X