Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Co zrobiłem nie tak? ...
Autor Wiadomość
Kimii 
Nowy


Wiek: 23
Dołączył: 03 Mar 2015
Posty: 40
Skąd: Świebodzice/Dolnośląskie
Wysłany: 2015-03-03, 20:25   Co zrobiłem nie tak? ...

Zastanawiałem się czy o tym tu napisać, ale wreszcie się na to zdecydowałem, muszę się wygadać...

Od jakiegoś czasu utrzymywałem na jednym z forów konktakt z pewną dziewczyną. Znamy się, właściwie znaliśmy od 6 miesięcy, pisaliśmy ze sobą praktycznie codziennie po kilka godzin. Oprócz tego spędzaliśmy również czas na Skype, czy rozmawiając przez telefon. Można powiedzieć, że w zasadzie od samego początku okazało się, że mamy razem wiele wspólnych tematów i rozmowa nam się 'kleiła'. Nawet podczas tych rozmów na Skype było widać 'coś więcej'. Wielokrotnie powtarzała mi, że cieszy się że mnie poznała, że nigdy wcześniej nie spotkała takiego chłopaka, itp. Właściwie to czułem dokładnie to samo, bo nigdy wcześniej nie miałem doczynienia z taką dziewczyną. Potrafiliśmy pisać ze sobą o dosłownie wszystkim, zarówno poważniejszych jak i tych śmieszniejszych rzeczach, nie baliśmy się tego.
Jednak... od jakiegoś czasu, to znaczy jakiegoś miesiąca, nieco ponad coś się zaczęło psuć. Ona zaczeła się coraz to bardziej dziwnie zachowywać, była w stosunku do Mnie zupełnie inna (oschła), niż kiedykolwiek wcześniej. Raz zapytałem Jej, bo podczas naszej rozmowy wyczułem, że coś Ją martwi, smuci, czy coś sie stało. Odpowiedziała mi w stylu, że nic się nie dzieje, jest dobrze. Mimo wszystko zapytałem dalej, bo widziałem, ze nie jest przecież Sobą. To odpisała mi, żebym nie robił tak, żeby nie było w porządku. Nie wiem o co Jej kompletnie chodziło i już wtedy zrobiło mi się z tego powodu przykro. W sumie to pomyślałem, że ma gorszy dzień i to chwilowe. Jednak im dalej, tym w sumie było coraz gorzej. Podczas jednej z Naszych ostatnich rozmów wspomniałem o tym, że zostałem wyrózniony w szkole za jedną z najlepszych frekwencji, no i że w ogóle za niezłe wyniki w nauce. Ona zaczęła drążyć temat, aż w końcu doszło do tego, że napisała mi (bo rozmawialiśmy o wadach/zaletach), że 'Ona nie mogłaby wiązać bliższej przyszłości z kimś, kto jest tak spokojny, obowiązkowy, wiecznie narzeka na życie i w ogóle". Nie ukrywam, że 'ruszyło' mnie to i to bardzo, dlatego zapytałem Jej na jakiej podstawie mi to w tej chwili mówi, czy chce mi dopiec, czy co? Odpisała, że myślala już o tym od jakiegoś czasu i tak po prostu myśli.

Na każdym kroku podczas naszych ostatnich rozmów chciała mi dopiec, czepiała się mnie dosłownie wszystkiego. Starałem się, żeby utrzymywać tą znajomość, pomimo że mieszkamy daleko od siebie. Przyznam się szczerze, że tak się do Niej przywiązałem, że potrafiłem martwić się o Nią, gdy Ona tylko nie odzywala się jakiś dłuższy czas. Starałem się, chciałem, żeby dobrze Jej się ze mną spędzało nawet w taki sposób czas? Może za bardzo się starałem? Może nie warto dla niektórych osób? :-(
 
 
     
Czerwona93 
Częsty bywalec



Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 682
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2015-03-03, 21:48   

założenie "Co zrobiłem nie tak? "
wsadź sobie w buty. nic nie zrobiłeś
każda znajomość kiedyś się kończy, pół roku to nie tak wiele ;)
_________________
piekło jest puste. wszystkie diabły są tu

Nikt nie może wyratować drugiego człowieka. Każdy musi ratować się sam albo jest stracony.
 
 
     
m. 
Nowy

Dołączyła: 07 Gru 2014
Posty: 9
Wysłany: 2015-03-04, 12:55   

Prawdopodobnie zainteresowała się kimś innym / doszła do wniosku, że nie ma teraz ochoty na związek / cokolwiek w tym stylu.
Szkoda, że zamiast mieć odwagę i powiedzieć wprost, o co chodzi, woli udawać, że nic się nie stało. Specjalnie stopniowo ogranicza kontakt i z premedytacją jest niemiła, żebyś w końcu sam strzelił focha i dał jej spokój.
Zwykłe gówniarstwo, nie przejmuj się, całe życie będziesz spotykał takich ludzi ;P
 
     
organizm 
Milczący


Dołączyła: 17 Lut 2015
Posty: 64
Wysłany: 2015-03-04, 16:40   

Gadacie ze sobą 6 miesięcy, może zaczęło ją to męczyć, to, że dużo czasu codziennie poświęca osobie, której de facto nie zna. Może się waha i zastanawia nad sensem tej relacji, nie chce jej tracić, bo boi się, że może tego później żałować, ale nie potrafi rozmawiać z Tobą tak jak wcześniej, bo coś jest nie tak. Jest sfrustrowana, może znudzona… no bo ile można coś takiego ciągnąć?
Oczywiście możliwości jest wiele, po tym co napisałeś, nie da się jednoznacznie nic stwierdzić.
 
     
Bari 
Częsty bywalec



Wiek: 22
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 515
Wysłany: 2015-03-04, 20:53   

Przechodziłem przez to samo, tyle że u mnie znajomość wypaliła się po dwóch latach, a kolejne dwa została przeciągnięta na siłę, czego skutkiem były coraz rzadsze rozmowy (zdarzało się nawet raz na miesiąc lub dwa), coraz mniej luzu w relacji i stałe kontrolowanie by nie napisać czegoś, co może zostać źle odebrane, nawet jeśli intencja była dobra.
Co było dla mnie najgorsze... bezradność. Przewidziałem to że tak się stanie, ale nie potrafiłem nic z tym zrobić. Starałem się, próbowałem, ale nie da się zastąpić braku chęci tej drugiej osoby.
Wydaje mi się że powinieneś nabrać dystansu do tej relacji. Nawet jeśli to jej nie naprawi to będzie ci wtedy łatwiej przez to przejść. Wiem że to trudne do wykonania, a pisze się łatwo, ale jak zdałem sobie sprawę że właśnie coś takiego muszę zrobić i w końcu mi się udało to naprawdę poczułem ulgę.
 
     
Kimii 
Nowy


Wiek: 23
Dołączył: 03 Mar 2015
Posty: 40
Skąd: Świebodzice/Dolnośląskie
Wysłany: 2015-03-05, 12:19   

Ostatnie dni dobitnie pokazały z kim miałem doczynienia i już nie utrzymują z nią żadnego kontaktu, po prostu nie chcę.

Dzięki Wam za odpowiedzi. :)
 
 
     
organizm 
Milczący


Dołączyła: 17 Lut 2015
Posty: 64
Wysłany: 2015-03-06, 14:35   

Cytat:
Ostatnie dni dobitnie pokazały z kim miałem doczynienia

Czyli? Co się okazało?
 
     
Kimii 
Nowy


Wiek: 23
Dołączył: 03 Mar 2015
Posty: 40
Skąd: Świebodzice/Dolnośląskie
Wysłany: 2015-03-06, 19:34   

Powiedziałem Jej co sądzę o Jej ostatnim zachowaniu, jak to widzę i jak jest. Więc jak zaczęła mi pisać różne rzeczy (całkowicie niezrozumiałe)... po prostu nigdy wcześniej nie znałem Jej z tak negatywnej strony.Teraz bez żadnych wątpliwości mogę powiedzieć, że źle trafiłem najzwyczajniej i miałem pecha.

Tak się zastanawiam czy kiedykolwiek spotkam kogoś w pełni normalnego ...
 
 
     
czeskiLen
Nowy


Dołączył: 29 Kwi 2015
Posty: 12
Wysłany: 2015-05-18, 22:07   

płeć mniej lub bardziej piękna już tak ma, że się z perspektywy chłopa zachowuje co najmniej nielogicznie, nie próbuj zrozumień bo zwariujesz a nie zrozumiesz.
Też tak miałem, że panna się przestała do mnie odzywać z dnia na dzień po 2 tygodniach (lub lepszy wariant po 7 latach) jakże wielkiej miłości, było, minęło, pobolało, trochę przeszło i dobrze się stało bo nie trawię takich ludzi co nie mają odwagi powiedzieć "sorry nie pasujemy do siebie" albo "poznałam kogoś " itp.
Ostatnio zmieniony przez czeskiLen 2015-05-18, 22:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
andi 
Częsty bywalec


Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 844
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2015-08-15, 10:26   

Ludzie teraz wszystko niepotrzebnie komplikują.20-30 lat temu wszystko było prostsze,dlatego i relacje między ludźmi były łatwiejsze.Wtedy wiele było małżeństw które zaczynały wspólne życie od przysłowiowej łyżeczki.Która para dzisiaj zaczyna zycie prawie od niczego?
 
     
Loneli 
Nowy

Dołączyła: 18 Sie 2015
Posty: 36
Wysłany: 2015-08-18, 17:55   

Zastanawiałeś się czy kiedyś spotkasz kogoś w pełni normalnego ...........
Tak szczerze to podejrzewam że każdy ma coś w sobie co inni mogą wziąć za nienormalne .. Także grunt to znaleźć osobe która będzie w podobny sposub nienormalna co my :P
_________________
LonEli<3
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS