Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Załamanie po rozstaniu
Autor Wiadomość
missfragola123
Nowy

Dołączył: 13 Kwi 2017
Posty: 2
  Wysłany: 2017-04-13, 16:06   Załamanie po rozstaniu

Szukam od jakiegoś czasu grupy wsparcia lub jakiejś jednej osoby, z którą będę mogła porozmawiać na temat bólu po rozstaniu, które aktualnie odczuwam. Jestem wrażliwą kobietą, którą ktoś zranił kolejny raz. Jeśli jest ktoś, kto również chcę porozmawiać drogą mailową niech odezwie się pod postem.
 
     
Lila25 
Początkujący



Wiek: 28
Dołączyła: 28 Lis 2014
Posty: 104
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-04-14, 10:37   

Napisałam Ci prywatną wiadomość odezwij się , pogadamy :)
 
     
Bitter 
Nowy

Dołączył: 09 Kwi 2017
Posty: 24
Wysłany: 2017-04-14, 22:05   

Bol po rozstaniu niestety zaleczy tylko CZAS. Zaleczy , nie wyleczy. On zawsze zostanie i bedzie dokuczac w najbardziej nieoczekiwanych sytuacjach, ot tak dla przypomnienia, zeby Ci za dobrze sie nie zrobilo. Pogadanie czy tez popisanie na pewno odrobine pomoze, czy tez odsunie go na moment pisania na drugi plan, ale bedzie przy Tobie blisko, szczegolnie gdy jestes osoba wrazliwa, jak piszesz.
Musisz byc tez troche naiwna i latwowierna, skoro to juz kolejny raz a Ty nie uczysz sie n a swoich obitych kolanach.
Musisz pocwiczyc posladki, zeby miec twarda d...e, skoro masz miekkie ,dobre serce...
 
     
długopis 
Aktywny


Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 401
Wysłany: 2017-04-14, 22:38   

Mnie jakoś czas wyleczył...
 
     
Serious 
Aktywny


Dołączyła: 15 Cze 2015
Posty: 221
Wysłany: 2017-04-14, 22:46   

Bitter, kolejna "miłość" też leczy rany.
_________________
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Znajdziesz mnie również na moim forum: http://esamotni.pl ;)
 
     
Liam
Milczący


Dołączył: 03 Kwi 2017
Posty: 62
Wysłany: 2017-04-14, 23:12   

Mnie powoli leczy z samotności i ostatniego rozstania fakt, że powoli przestaje kogokolwiek potrzebować, żeby żyć i uśmiechać się codziennie. :)
 
     
Bitter 
Nowy

Dołączył: 09 Kwi 2017
Posty: 24
Wysłany: 2017-04-15, 00:38   

Ludu drogi, wszystko do czasu. A czy czas wyleczyl, to bardzo wzgledne... Okaze sie w najmniej spodziewanym momencie. Pisalem: ZALECZY , a to co innego.
Takich "ran" nigdy nic i niukt nie wyleczy, oprocz jednej lekarki na wszystko, a imie jej Kostucha, wszystkim zreszta bardzo znana...Ale tom juz eksttremalna terapia i chyba nikt jej sobie nie zyczy, zreszta i ja tej lekarki nie polecam;-)-to do dlugopisa, jak na takiegi nicka rozpisujesz sie ze oczy nie nadaza czytac.....
Teraz do...Serius... na serio wierzysz w takie bzdety? Jezeli tak ,to znaczy ze poprzednio nie kochales/as, a tylko tak Ci sie wydawalo...;-))
No i zostal Liam.
Zeby zyc i usmiechac sie codziennie potrzeba zawsze kogos. No, mozna do siebie w lustrze, ale po co? Ponoc jest na swiecie przeludnienie wiec na pewno znajdzie sie ktos kto spowodowac Twoj usmiech moze...

Nie gniewajcie sie za domieszke pomieszanej zyczliwej ironii, sarkazmu i dystansu do wszystkiego...
 
     
Liam
Milczący


Dołączył: 03 Kwi 2017
Posty: 62
Wysłany: 2017-04-15, 09:52   

:mrgreen:
 
     
Serious 
Aktywny


Dołączyła: 15 Cze 2015
Posty: 221
Wysłany: 2017-04-16, 13:29   

Bitter, na jakiej podstawie możesz oceniać czy kochałam, czy nie?
Myślisz, że jak się kocha, to całe życie? Wszystko w życiu przemija. Mija nienawiść, tak samo jak i miłość.
"leczy" było w cudzysłowie celowo.

I może spójrzmy na to z drugiej strony. Skoro jesteś z kimś i go kochasz, nagle coś idzie nie tak i się rozstajecie, to współczuję Twojej kolejnej partnerce, która będzie musiała żyć z kimś, kto nigdy się nie wyleczy z poprzedniej miłości i cała przeszłość się za nim ciągnie.
_________________
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Znajdziesz mnie również na moim forum: http://esamotni.pl ;)
 
     
Bitter 
Nowy

Dołączył: 09 Kwi 2017
Posty: 24
Wysłany: 2017-04-16, 21:14   

Serious, a ja myslalem ze "milosc" byla w cudzyslowie. Zreszta sprawdzilem i mam racje.
Skoro ktos pisze ze cukier jest slodki, znaczy probowal. I bedzie zawsze pamietal jego smak.
Podobnie z miloscia, ale taka prawdziwa, nie w cudzyslowie, bo akurat w tym przypadku nie wiem co masz na mysli? Moze lepiej nie uzywac zbyt duzo znakow interpunkcyjnych, bo czasem nieswiadomie przekrecaja zamysl wypowiedzi?
Nie musisz wspolczuc mojej przyszlej, moze niedoszlej partnerce. Jezeli zostanie pokochana to na pewno nie bedzie to w konflikcie z miloscia do mojej poprzedniej Nadal ja kocham chociaz juz nigdy nie bedziemy razem . Czy to cos nienormalnego? Nie ma takich samych milosci, ot ,co.

[ Dodano: 2017-04-16, 21:15 ]
I mysle ,ze jak sie kocha, to cale zycie.
Moja perwsza milosc kocham do dzisiaj
 
     
Serious 
Aktywny


Dołączyła: 15 Cze 2015
Posty: 221
Wysłany: 2017-04-17, 03:14   

"Sprawdziłem i mam rację" - okej, nie mam więcej pytań, argument niepodważalny. ;)
_________________
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Znajdziesz mnie również na moim forum: http://esamotni.pl ;)
 
     
Satan'sLittleHelper 
Aktywny


Wiek: 25
Dołączyła: 16 Mar 2014
Posty: 475
Wysłany: 2017-04-17, 10:13   

Akurat kwestia tego jak kto sobie radzi po rozstaniu jest mocno indywidualna. Jednych wyleczy czas, innych nowa miłość, a jeszcze inni ogarną się sami. Przecież każdy jest inny i reaguje inaczej. Dyskusja "moja racja jest najmojsza" nie ma tutaj żadnego sensu.
 
     
Liam
Milczący


Dołączył: 03 Kwi 2017
Posty: 62
Wysłany: 2017-04-17, 10:36   

Nie krytykuj słów naszego nowego przewodnika życiowego. Nie wypada. ;P
 
     
Bitter 
Nowy

Dołączył: 09 Kwi 2017
Posty: 24
Wysłany: 2017-04-17, 10:58   

UUU, widze ze zawiazala sie nowa koalicja..
Coz, klepcie sie dalej po pleckach i biadolcie jakie to wszystko bidne .
Ja sie do tego nie nadaje.

[ Dodano: 2017-04-17, 11:12 ]
I tutaj calkowicie zgadzam sie z Satan'sLittleHelper.
Kazdy jest inny.
 
     
Liam
Milczący


Dołączył: 03 Kwi 2017
Posty: 62
Wysłany: 2017-04-17, 11:21   

Skoro nie nadajesz się do tego, a widzisz, że znaczna część ludzi ma swoje problemy i chyba jasne jest, że przychodzą się tu wyżalić, po co w takim razie piszesz posty pełne hejtu i jadu? To jest toksyczne i nikomu nie chce się czytać tekstów człowieka, który najwyraźniej nie radzi sobie sam ze sobą i wyładowuje się na forum internetowym. Idź do lekarza, człowieku. :-?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS