Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
wakacje- nagorszy czas
Autor Wiadomość
Agnieszka 
Nowy

Wiek: 34
Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 20
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2012-08-17, 06:51   

[quote="panna Z."]
Cytat:

A nie przykro Ci, że nie mają innych tematów i ciągle tylko o facetach? Ja mam koleżanki, które kogoś mają i jakoś rzadko rozmawiamy o ich relacjach, wolimy mówić o innych aspektach życia :). Czy będąc w związku trzeba o tym nieustannie opowiadać i się na tym skupiać?

Oczywiście, że przykro, ale co miałam poradzić? Wytrzymałam ostatnie spotkanie, wrócilam z wielkim dołem i postanowieniem, że już nigdy na takie spotkanie nie pójdę.

Cytat:
Nie ma w tym nic nietypowego i nikt się dziwnie na to nie patrzy :-) Masa osób tak robi.

Otóż to. Chociaż mam wrażenie, że tu dużo zależy od nastawienia. Bo jak ktoś idzie sam z musu i się tego wstydzi to czuje dyskomfort, ma wrażenie, że inni patrzą itp.

Cytat:
i tak nic ciekawego sie nie przydarzy...

Jak wierzysz, że tak będzie to (prawie) na pewno.


A Wy jakie macie nastawienie wychodząc rano z domu? O czym myślicie? Bo widzicie, ja kiedyś podchodziłam optymistycznie, myślałam sobie, że jak wstaje nowy dzień to na pewno będzie inny niż poprzedni, ale tak nie było :-( Wracałam tylko smutniejsza, zawiedziona, bo każdy dzień był taki sam. Teraz też tak jest, tylko ja nie wracam juz do domu rozczarowana....
 
     
maro_25 
Początkujący


Wiek: 33
Dołączył: 29 Lip 2012
Posty: 171
Wysłany: 2012-08-17, 12:16   

Agnieszka napisał/a:


A Wy jakie macie nastawienie wychodząc rano z domu? O czym myślicie? Bo widzicie, ja kiedyś podchodziłam optymistycznie, myślałam sobie, że jak wstaje nowy dzień to na pewno będzie inny niż poprzedni, ale tak nie było :-( Wracałam tylko smutniejsza, zawiedziona, bo każdy dzień był taki sam. Teraz też tak jest, tylko ja nie wracam juz do domu rozczarowana....


po prostu staram sie o tym nie myslec, bo myślenie o tym mnie dobija... lepiej nie miec jakichs zbytnich nadziei , przynajmniej w razie czego będę pozytywnie zaskoczony... ;-)
 
     
LazyEye 
Początkujący


Wiek: 30
Dołączył: 24 Lut 2012
Posty: 136
Wysłany: 2012-08-17, 20:45   

Agnieszka napisał/a:
A Wy jakie macie nastawienie wychodząc rano z domu?


Nie wychodzę rano z domu, to bardzo skuteczna metoda.
 
 
     
Mariette
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-17, 23:14   

LazyEye napisał/a:
Nie wychodzę rano z domu, to bardzo skuteczna metoda.


To co robisz? cały dzień leżysz w łóżku i narzekasz jakie to życie jest ciężkie. Nie tędy droga.
 
     
MALIN 
Nowy


Wiek: 27
Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 12
Skąd: Konstancin jeziorna
Wysłany: 2012-08-18, 10:22   

Leżeć można od czasu do czasu,by sobie przemyśleć pewne sprawy życiowe,ale by cały czas w domu siedzieć :-o
_________________
Myslovitz - "Długość dźwięku samotności" ...i nawet kiedy będę sam nie zmienię się to nie mój świat..
 
 
     
Mr.eM
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-19, 16:17   

Kiedy to durne słońce przestanie świecić i i wkurzać ludzi , którzy mogą się bez niego obejść, którzy w ogóle go nie potrzebują...
 
     
Hazuki 
Milczący



Wiek: 29
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 54
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-08-19, 17:54   

Uwielbiam lato. Lubię jak jest ciepło. Nie znoszę zimy i jesieni. Ale lato uwielbiam. Oczywiście podczas tej pory roku można zobaczyć więcej par, a co za tym idzie odczuć większą samotność. Do tego jeśli ktoś nie ma za bardzo z kim spędzać czasu to czuje frustrację. W ładną pogodę pragnie się gdzieś wyjść, dokądś pojechać, poszaleć, fajnie spędzić czas. No ale niestety bez ekipy jest ciężko. Znam to z autopsji.
 
     
cytrynka83 
Częsty bywalec



Wiek: 36
Dołączyła: 05 Lip 2012
Posty: 858
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2012-08-19, 19:29   

Czy wakacje to dla mnie najgorszy czas? Wcale nie. Pomimo że właśnie wtedy można spotkać dużo par, mnie to jakoś nie dobija. Kiedyś bardziej na to reagowałam. Lato jednak lubię najbardziej, bo to jedyna pora roku kiedy jest naprawdę ciepło. Zawsze samotnie spędzałam czas i jakoś w wakacje samotność nie dokucza mi bardziej niż zwykle ;-)
 
     
MALIN 
Nowy


Wiek: 27
Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 12
Skąd: Konstancin jeziorna
Wysłany: 2012-08-19, 19:34   

I w lato chętniej się z łóżka wstaje :roll:
_________________
Myslovitz - "Długość dźwięku samotności" ...i nawet kiedy będę sam nie zmienię się to nie mój świat..
 
 
     
mystery 
Nowy


Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 21
Wysłany: 2012-09-04, 18:19   

Dla mnie wakacje to katorga, nie mam co z sobą zrobić. Tylko czekam aż wbić się znowu w wir nauki/pracy, nie służą mi takie przerwy, oj nie.
_________________
bloguje
http://mylifeinthenetwork91.blogspot.com/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS