Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
W jakiej skali ocenilibyście swoją samotność od 0 do 10?
Autor Wiadomość
Obcy74 
Nowy

Wiek: 45
Dołączył: 03 Mar 2013
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-08, 21:30   

Jeśli przez samotność rozumieć brak drugiej połówki to zdecydowanie 10, jeśli chodzi o samotność wskutek braku możliwości porozmawiania z kimś o swoich odczuciach to była 8, ale dzięki tej stronie spadło do 4 :-) , a jeśli chodzi o sam kontakt z ludźmi to tak 2 - 3.
_________________
Obcy74
 
     
Piotruś 
Nowy

Wiek: 38
Dołączył: 14 Sie 2012
Posty: 19
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2013-03-09, 14:23   

W każdym możliwym wymiarze 10,10,10,10,10!!! :-( :-( :-( :-( :-(
 
     
Arturp 
Nowy


Wiek: 56
Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 26
Wysłany: 2013-03-17, 16:15   

Myślę że jakieś 80% bo odliczam 2 osoby czyli moich rodziców. Więc może 8 ...
Ostatnio zmieniony przez Arturp 2013-03-17, 16:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
bella47 
Początkujący


Wiek: 54
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 145
Skąd: warszawa
Wysłany: 2013-03-23, 06:44   

We wszystkim 10,nawet nie mam z kim pogadać. :cry:
 
 
     
Arturp 
Nowy


Wiek: 56
Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 26
Wysłany: 2013-03-23, 08:13   

Może nie masz soli w domu? Jak masz.... to wyrzuć.... może pomoże ;-)
 
     
sam nie wiem 
Nowy

Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 10
Wysłany: 2013-03-24, 19:48   

Pracuję, mam przyjeciala, dwie koleżanki, garstkę znajomych, dwóch braci i matkę. W robocie jest to wszystko trochę naciągane, przyjaciel się ożenił, koleżanki studiują w innym mieście, znajomi czasem są, czasem ich nie ma, bracia są znacznie młodsi, a matka uważa mnie za debila i nie w ogóle nie wykazuje chęci do rozmowy. Dlatego, pomimo, że teoretycznie mam ludzi, czuję się strasznie samotny. Nie chcę tego przyrównywać do takiej prostej skali jak od 0 do 10, bo to nie takie proste. W każdym razie jest to strasznie zjadliwy rodzaj samotności. Zresztą, jak pewnie każdy jej gatunek.

Ale pomimo tego jakoś usilnie z tym nie walczę. Jest mi źle, ale w jakiś szczególny sposób dobrze mi z tym. Taki jestem pokręcony i pomimo, że czasem chciałbym zmienić swoje życie, brak mi motywacji. I tu się koło zamyka. Strasznie to frustrujące, bo czuję taki wewnętrzny konflikt, co prawdę mówiąc utrudnia walkę z samotnością. Rzal i bul.
Ostatnio zmieniony przez sam nie wiem 2013-03-24, 19:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pawel88 
Początkujący



Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 160
Skąd: okolice Puław
Wysłany: 2013-03-26, 15:08   

U mnie 9 :-( czyli klapa na całej linii :lol2:
 
 
     
Arturp 
Nowy


Wiek: 56
Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 26
Wysłany: 2013-03-29, 03:03   

czasami czuję się na +50 :-)
 
     
ghost 
Nowy

Wiek: 33
Dołączył: 04 Kwi 2013
Posty: 10
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-04-04, 16:31   

niestety 10 pomimo tego że mam rodzinę itp ale czuje się samotny jak nie wiem.
_________________
Im dogłębniej pojmujesz swoje życie, tym mniej wierzysz w zniweczenie go poprzez śmierć.
 
     
owca_wojenna
[Usunięty]

Wysłany: 2013-04-05, 22:35   

13 bo pechowe! a serio to tak na co dzień na przemian czuję się szczęśliwa, że jestem samotna, by potem z tego powodu się rozpłakać i myślę że tak czuję się samotna na 8 w częstych porywach do 10.
 
     
PewnaDusza 
Nowy


Wiek: 23
Dołączyła: 06 Kwi 2013
Posty: 4
Wysłany: 2013-04-06, 19:19   

W ciągu całego życia-5, w przeciągu pół roku-7, a od 2 miesięcy 10 ;// 'Zawdzięczam' to sobie głównie z niskiej samooceny i nieśmiałości, które ciągle za mną chodziły, potem wszystko diametralnie się pogorszyło przez zmianę otoczenia i wynikających późnej z tego konsekwencji, jakie nastąpiły. Jednym słowem-beznadzieja ;/
 
 
     
Jasper 
Aktywny


Wiek: 27
Dołączył: 14 Wrz 2012
Posty: 461
Skąd: Woj. Podlaskie
Wysłany: 2013-04-06, 19:41   

owca_wojenna napisał/a:
13 bo pechowe! a serio to tak na co dzień na przemian czuję się szczęśliwa, że jestem samotna, by potem z tego powodu się rozpłakać i myślę że tak czuję się samotna na 8 w częstych porywach do 10.

Ja to nazywam po padaniem z jednej skrajności w drugą, mieszają się uczucia. W jednej chwili jest dobrze a chwila i łzy płyną do oczu.

Jeżeli 5 uznamy za wartość taką optymalną to teraz 6-7, dziwne uczucie, a właściwie to nic nie czuje, nie widziałem przyjaciółki już sporo czasu i niby tęsknię a niby tego nie czuję, taki wyjałowiony stan. :)
_________________
Czemu mamy nierówne szanse?
Kiedy mamy wspólny cel.
Boże, powiedz, jak żyć naprawdę?
Nie wiem wcale jak mogę...
 
 
     
Voofy 
Nowy

Wiek: 28
Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 25
Wysłany: 2013-04-15, 11:27   

Zdecydowanie 10, siędzę głownie sam ze sobą, nawet nie mam do kogo napisać i tak już bardzo długo.
 
     
Arturp 
Nowy


Wiek: 56
Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 26
Wysłany: 2013-04-15, 13:46   

Dziś 4.
Dziś się dobrze czuję.
Czasami myślę sobie by zebrać "paczkę" i rozmawiać na Skype czy innym komunikatorze a jednocześnie grać np: w tysiąca na kurniku :-)
Powinno to pomóc w tej samotności ...?
 
     
GodHasFell 
Nowy


Wiek: 27
Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 10
Skąd: nysa
Wysłany: 2013-04-26, 18:33   

Chyba. 10 we wszystkich aspektach. Prawie nie mam przyjaciół, dziewczyny (nie licząc mojej ręki :lol2: ). I tak już 7 lat.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS