Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Strach zrobienia tego, na co się ma ochotę.
Autor Wiadomość
Bluelife13
Nowy


Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 11
Wysłany: 2016-05-31, 16:45   Strach zrobienia tego, na co się ma ochotę.

Często robię rzeczy sama jak np- przechadzanie się po parku, wyjście do kina, czy wyjazd do innego miasta. Pogodziłam się z moją naturą, zaakceptowałam swoją samotność, jednakże właśnie w tej chwili odczuwam silnie pragnienie... życia. Niedawno skończyłam pisać matury w związku z czym mam 4 miesięczne wakacje, które chciałabym spożytkować w sposób aktywny. Zrobiłam sobie nawet listę rzeczy, które chcę zrobić np. spróbować SUP ( to pływanie na desce z wiosłem), wyjechać nad morze, bądź zdobyć w końcu jakiś szczyt w górach. Naprawdę, mam tak ogromną chęć tego zrobienia, lecz aktualnie siedzę w domu i wkurzam się sama na siebie, że jeszcze nic nie zrobiłam. Czemu? Bo nie mam z kim.
Mimo iż jestem samotnikiem, to jednak nie potrafię od tak po prostu sama wyjechać.
Niestety, strach przed samotną wędrówką mnie paraliżuje i nie mam odwagi zrobić pierwszego kroku. Wynika to też z tego, że ciągle słyszę o GRUPKACH ZNAJOMYCH, którzy gdzieś tam wyjechali. No i cóż, też tak bym chciała, tylko nie mam z kim, bo moi znajomi nie chcą nigdzie daleko wyjechać. A ja mam już dość siedzenia w mieście, pragnę posmakować przygody, życia! Chcę wyjść ze strefy komfortu i spróbować czegoś nowego. Chcę zrobić coś, co zawsze pragnęłam zrobić, ale nie mogłam, bo byłam za młoda. Teraz mam idealny czas na to. Jednakże mam dość niską samoocenę i ciągle mam w głowie myśli, że sobie nie poradzę. Ja wiem, że mam siłę i potencjał i że jestem zdolna do osiągania wysokich celów. Ale nie potrafię tego uzewnętrznić. Czy ktoś może dać mi radę jak przełamać się i zrobić to, na co się ma ochotę? :)
_________________
"Wyobrażałem sobie, że może rzeczywiście jest nadzwyczajnym człowiekiem. Po prostu jest sobą i basta. I może właśnie temu zawdzięcza swoją siłę."
 
     
Amigo Vulnerable 
Moderator


Wiek: 24
Dołączył: 23 Sie 2015
Posty: 443
Wysłany: 2016-05-31, 17:27   

Ja mam często straszną ochotę (jakby tęsknotę ?) żeby coś zrobić, gdzieś pojechać, coś przeżyć... I nie jest tu tak wielkim dla mnie problemem że samemu, choć wiem jak to boli, doświadczyłem tego już na samotnych wyjazdach... Ale myślę, że mogę to zaakceptować.. natomiast głównym u mnie problemem jest brak pieniędzy. Taki ot prozaiczny powód, który całkowicie zatrzymuje mnie w domu
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1194
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2016-05-31, 18:39   

Bluelife13, Amigo, chciałabym Wam obojgu powiedzieć, żebyście korzystali z życia na tyle, na ile możecie. Ja już nie mogę spełniać marzeń z powodu kłopotów zdrowotnych, ale nie zawsze tak było.
Wiem, że na wyjeździe zawsze można poznać ludzi (po to się też przecież jeździ po świecie). Kasę natomiast można uzbierać. Amigo, chyba dostajesz jakieś kieszonkowe na swoje potrzeby? Co do towarzystwa, teraz jest internet. Można się rozejrzeć za ludźmi, którzy też szukają współtowarzyszy na wycieczki. Niejednokrotnie widywałam takie ogłoszenia.
Nie siedźcie w domu, proszę Was :-)
 
     
Amigo Vulnerable 
Moderator


Wiek: 24
Dołączył: 23 Sie 2015
Posty: 443
Wysłany: 2016-05-31, 19:03   

Sunrise napisał/a:
. Amigo, chyba dostajesz jakieś kieszonkowe na swoje potrzeby?


Nie. Staram się teraz coś zarobić gdzieniegdzie jak choćby teraz w lato. Ale to nie jest łatwe. .
Co do ludzi do wycieczek przez Internet to nie jest to dobre dla niesmialych ludzi. Byłem w Berlinie z trzema obcymi ludźmi i było cholernie niezręcznie.
Ostatnio zmieniony przez Amigo Vulnerable 2016-05-31, 19:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1194
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2016-05-31, 19:50   

Amigo Vulnerable napisał/a:
Sunrise napisał/a:
. Amigo, chyba dostajesz jakieś kieszonkowe na swoje potrzeby?


Nie. Staram się teraz coś zarobić gdzieniegdzie jak choćby teraz w lato. Ale to nie jest łatwe. .
Co do ludzi do wycieczek przez Internet to nie jest to dobre dla niesmialych ludzi. Byłem w Berlinie z trzema obcymi ludźmi i było cholernie niezręcznie.

Dorabianie to też dobra opcja :)
Te osoby w Berlinie też były nieśmiałe?
 
     
Amigo Vulnerable 
Moderator


Wiek: 24
Dołączył: 23 Sie 2015
Posty: 443
Wysłany: 2016-05-31, 19:53   

[quote="Sunrise"]
Amigo Vulnerable napisał/a:
Sunrise napisał/a:
. .

Dorabianie to też dobra opcja :)
Te osoby w Berlinie też były nieśmiałe?

Nie były jakieś rozrywkowe ale nie były nieśmiałe.
od początku byłem tak z boku i to jest nieprzyjemne bardzo ;)
Ostatnio zmieniony przez Amigo Vulnerable 2016-05-31, 20:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Bari 
Częsty bywalec



Wiek: 24
Dołączył: 07 Cze 2013
Posty: 515
Wysłany: 2016-05-31, 20:39   

Amigo Vulnerable napisał/a:
Sunrise napisał/a:
. Amigo, chyba dostajesz jakieś kieszonkowe na swoje potrzeby?


Nie. Staram się teraz coś zarobić gdzieniegdzie jak choćby teraz w lato. Ale to nie jest łatwe. .
Co do ludzi do wycieczek przez Internet to nie jest to dobre dla niesmialych ludzi. Byłem w Berlinie z trzema obcymi ludźmi i było cholernie niezręcznie.

O proszę, ja ostatnio byłem w Berlinie, ale sam (jak zwykle). Chciałbym kiedyś pojechać nad morze na wakacje, ale z tym już nie jest mi tak łatwo żeby jechać samemu... O ile takie krótkie wyjazdy jeden czy dwa dni jakoś przeżyję w samotności, to jednak tygodnia bym nie zniósł...
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1194
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2016-05-31, 21:11   

[quote="Amigo Vulnerable"]
Sunrise napisał/a:
Amigo Vulnerable napisał/a:
Sunrise napisał/a:
. .

Dorabianie to też dobra opcja :)
Te osoby w Berlinie też były nieśmiałe?

Nie były jakieś rozrywkowe ale nie były nieśmiałe.
od początku byłem tak z boku i to jest nieprzyjemne bardzo ;)

Wychodzi na to, że przydałoby się, żebyś popracował nad swoją nieśmiałością, bo to jest upierdliwa sprawa. Ja też jestem z natury nieśmiała i to tak samo nie mija raczej. Trzeba coś z tym robić...
 
     
Marcin 
Nowy


Wiek: 33
Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 15
Wysłany: 2016-05-31, 22:02   

Dośc często tak miałem że bałem się różnych dla niektórych osób całkiem zwyczajnych rzeczy, do tego stopnia narastały we mnie wewnętrzne blokady że juz poprostu miałem dość. Może niektórym wydać się to głupie ale gdy widzę że zaczynam się bać czegoś że ograniczam się, wtedy znajduje chwile dla siebie
i wyobrażam sobie że dziś umieram wypadek samochodowy zawał cokolwiek :D wiem wiem pokręcony jestem :D gdy dotrze do mnie że to może być własnie dziś ostatni dzien mojego życia wtedy dostaje takiego KOPA chęci do życia, poprostu nie odpuszczam sobie co dzis jest mój ostatni dzien a ja spędze go siedząc przed kompem? bo boje się np wyjść do ludzi, boje się zaczepić nieznajomą na ulicy i spróbować ją poderwać, poprostu trzeba sobie uświadomić że każdy dzien jest dla nas że to my mamy brać z życia to czego chcemy to czego pragniemy, że każdy dzień to miliony szans uśmiechów dobrych czynów i wszystko zależy od nas samych czy weźmiemy co życie nam daje czy będziemy się bać tak tak strach ma tylko wielkie oczy, gdy dotrze do nas że nie żyjemy wiecznie a czas coraz szybciej ucieka nam wtedy jakoś strach sam znika :D
 
     
Bluelife13
Nowy


Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 11
Wysłany: 2016-05-31, 22:07   

Marcin,
Dzięki Marcin za dobrą podpowiedź z tym ostatnim dniem w życiu. Nigdy w ten sposób nie myślałam, ale teraz w momentach, gdy czegoś będę chciała, ale zabraknie mi odwagi to będę to stosować :)
Reszcie również dziękuję za odpowiedzi :)
_________________
"Wyobrażałem sobie, że może rzeczywiście jest nadzwyczajnym człowiekiem. Po prostu jest sobą i basta. I może właśnie temu zawdzięcza swoją siłę."
 
     
jaros 
Nowy

Wiek: 39
Dołączył: 22 Maj 2016
Posty: 15
Wysłany: 2016-06-05, 21:30   

Bluelife13 napisał/a:
Marcin,
Dzięki Marcin za dobrą podpowiedź z tym ostatnim dniem w życiu. Nigdy w ten sposób nie myślałam, ale teraz w momentach, gdy czegoś będę chciała, ale zabraknie mi odwagi to będę to stosować :)
Reszcie również dziękuję za odpowiedzi :)


Metoda Marcina chyba najlepsza i jedyna słuszna, co prawda ciężka do wykonania. Nie ma nic gorszego niż brak motywacji i odkładanie przez to różnych rzeczy. Staje się to rutyną i tak codziennie się myśli jutro, mam jeszcze czas i tak życie mija. Też się staram z tym walczyć.

A czego boisz się w samotnej wędrówce, że samemu, że inni chodzą w grupach i dziwnie mogą "patrzeć" na samotnika? Mi się wydaje, że jest to trochę takie ograniczenie naszego umysłu, który szufladkuje, że każda osoba będąca gdzieś sama jest samotna i tak ją będą wszyscy widzieć. Tymczasem tak na prawdę można gdzieś być samemu bo w tym czasie druga osoba zajmuje się dzieckiem, bo znajomym nie pasuje, bo druga połówka pracuje za granicą, nikt inny nie chce robić tego co my itd.
 
     
beasty:) 
Nowy

Wiek: 25
Dołączyła: 06 Cze 2016
Posty: 9
Wysłany: 2016-06-06, 00:40   

W zeszłym roku spędziłam tydzień sama nad morzem. Z wyboru. I wiesz co? To były moje najfajniejsze wakacje. Dużo sobie wtedy poukładałam w głowie ;-)
 
     
zapominajka 
Aktywny



Dołączyła: 01 Gru 2015
Posty: 251
Wysłany: 2016-06-06, 03:43   

na mnie nic nie działa, jeśli to na krótko, mam takie lęki, że szok, kiedyś dostałam ataku agorafobii pod własnym domem i nie potrafiłam do niego wrócić przez dwie godziny, błąkałam się po okolicy wokół mojego domu i nie wiedziałam gdzie jestem
_________________
dziś tworzysz swoje jutro
 
     
andi 
Częsty bywalec


Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 882
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2016-06-09, 09:06   

Pamiętam jak się kiedyś wybrałem w samotną kilkudniową wycieczkę rowerową z namiotem.Też miałem obawy,ale wycieczka mi się udała.Nawet jak była burza w nocy a ja byłem sam pod namiotem na mini polu namiotowym.Samotne wycieczki też są dobre i dają dużo frajdy :-)
 
     
zapominajka 
Aktywny



Dołączyła: 01 Gru 2015
Posty: 251
Wysłany: 2016-06-09, 17:08   

no rowerem to ja też lubię jeździć sama i nawet nie mam za bardzo lęków
_________________
dziś tworzysz swoje jutro
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS