Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Samotny wyjazd czy ma sens. Wakacyjny temat
Autor Wiadomość
LuKaSz93 
Nowy

Dołączył: 09 Lut 2017
Posty: 31
Skąd: Okolice Szczecina
Wysłany: 2018-03-31, 11:49   

Też mam ten problem ze znalezieniem choćby koleżanki, tak po prostu żeby pogadać. Czasem czuje, że zmarnowałem czas na takie obycie się z dziewczynami, bo czas się spędzało z kumplami fazując, paląc marysie itp. Już dawno sobie uświadomiłem pewne rzecz, człowiek dorósł i już nie fazuje. Teraz ciężko jakoś tak się odblokować na nowe znajomości z braku... chyba odwagi, ale przezwyciężam to powoli. Nie posiadanie prawa jazdy u Ciebie nie wiąże się przecież z Twojego lenistwa, więc dziewczyna raczej tego nie odbierze tak, że nie masz bo Ci się nie chce. Oczywiście lepiej nie brać z jakimiś zaburzeniami psychicznymi bo sam jeszcze dostaniesz deprechy co fajne nie jest bo sam się o tym przekonałeś. Tak jak już wspomniałeś potrzebna jest Ci osoba towarzyska z optymistycznym nastawieniem, jest wiele fajnych kobiet na pewno, a te w Twoim wieku to już potrzebują w większości stabilizacji. Jeśli chodzi o dziecko to na jakiej podstawie twierdzisz, że mogło by być niedorozwinięte, lekaż jakiś badał Twoją spermę czy co?
 
     
mar27 
Nowy

Wiek: 28
Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 29
Wysłany: 2018-03-31, 12:36   

jeżeli chodzi o dzieci jestem mocno obciążony genetycznie i lekarz mówił że jest 60% że urodzi się z silną padaczką lub choroba psychiczna. Wiesz mam też takie wrażenie że dziewczyny się boja taki facetów 28 lat i nie miał dłuższego związku coś z nim nie tak,taka prawda. Czasem myślę że czas na poznaie dziewczyny minął bo teraz to na siłę. Wiesz poznajesz dziewczynę w wieku 20 lat i powoli budujesz ten związek a teraz to wszystko na szybko ona ma 30 lat i chce już dzieci i ślub. Mam takiego znajomego poznał dziewczynę w wieku 16 lat i rok temu wzieli ślub. Powolutku budowali sobie ten związek to jest piękne

[ Dodano: 2018-03-31, 12:44 ]
myślę że nie każdemu jest pisane by się zakochać i przeżyć tą miłość. Czasem tak stoję na rozdrożu i z jednej strony układem sobie życie jak będę samotny ale liczę że może poznam kogoś. To wszystko takie smutne że oni mają tą połówkę i wiem czasem jest trudno,że kłótnie i w ogóle. Ale jest ten sens życia i dążenie do celu bo jest dla kogo. Wiesz to jest też to że nawet ten brak samochodu to że nie będe mógł zabrać swojej dziewczyny na wycieczkę sam tylko będę musiał się prosić. Może wyolbrzymiam ale faktycznie po część to jest problem. Dlatego dziewczyna z tą samą chorobą co moja to nie za bardzo.Kiedyś pisałem z niepełnosprawną dziewczyną i powiedział że szczęśliwa by była tylko z osobą pełnosprawną bo wie że wtedy będzie szczęśliwsza i znana normalnego życia.
Ostatnio zmieniony przez mar27 2018-03-31, 12:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
LuKaSz93 
Nowy

Dołączył: 09 Lut 2017
Posty: 31
Skąd: Okolice Szczecina
Wysłany: 2018-03-31, 13:36   

Niestety na genetykę się nic nie poradzi, to ruletka. Bo widzisz tak myślę, że na siłę to jakby na takich portalach czy coś, ale jak tak naturalnie się poznaje, w pracy czy podczas imprezy to jest inna sprawa. Wycieczkę to możesz zaplanować, zająć się organizacją itd. a dziewczyna może Cie zawieść i każdy włoży coś do waszej wspólnej wycieczki. Powiem Ci tak ile dziewczyn tyle opinii, jedna woli to inna tamto, ale jak czegoś się nie spróbuje to nie wie się dokładnie tylko przypuszcza. Osobiście to też nie widzę perspektyw na związek ale co tam, nie mam zamiaru się już dłużej użalać. Możesz uprawiać sport? jak tam jest z kondycją, wyglądem, wykształceniem? Dziewczyny patrzą na różne aspekty, mało to na prawdę ładnych i fajnych dziewczyn związało się z osobami na wózku czy innymi rodzajami niepełnosprawności? Może spróbuj czasem mimo twojej choroby pomyśleć, że ktoś ma gorzej, mi to czasem pomaga i taka refleksja pozwala spojrzeć, że przecież nie mam tak źle. Chodzę, widzę, myślę... niektórzy tego nie mają.
 
     
mar27 
Nowy

Wiek: 28
Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 29
Wysłany: 2018-03-31, 14:15   

Wiesz to wszystko wygląda tak i parę razy mówiły mi dziewczyny ty fajny i spokojny czemu nie masz dziewczyny no to proponowałem kawę a one nie bo coś a były same. Wykształcenie ma licencjat i jestem normalny chłopak 1,83 wzrostu. Naprawdę myślałem na tym że inni mają gorzej. Powiem Ci że kiedyś jak byłem tam w Ciechocinku była para niepełnosprawnych ludzi chodzących był o to takie wzruszające. I nie rozumiem tego że oni jak inne takie pary spotkały a ja nie mogę znaleźć. Byłem na tych portalach dłuższy czas odezwał się dwie dziewczyny ale z daleka a miłość na odległość i czekanie miesiącami na te pierwsze spotkanie to bezsensu. Wiem właśnie to z perspektyw tych 5 miesięcy gdy byłem z tą dziewczyną,bo w tygodniu nawet nie było możliwości się spotkać. Wiesz najgorsze jest to że nie znam żadnej dziewczyny nawet by się spotkać i wybrać na spacer. Lubię spacery i zwiedzać jestem spokojny bo muszę uważać na siebie. Naprawdę nic nie chce na siłę ale to mnie tak męczy tym bardziej że jeżeli odejdą rodzice i siostra będę sam bo rodzinna wszyscy są już w związkach. Wrócę do tego wyjazdu to jest tak żezawsze zmuszam się do tego by gdzieś się ruszyć jednak czuje coraz większego doła chodząc sam po parku. Dobra dziękuję Ci za komentarze i żyje nadzieją ona umiera ostatnia.....wiesz teraz się nie użalasz ale najtrudniej jest jak jest jakiś zjazd rodziny wszyscy mają kogoś a ja jestem sam. Nawet jak wyskoczy jakieś wesele nie ma koleżanki by wziąć ze sobą. Wiesz u mnie w pracy się rozglądałem ale wszystkie zaobrączkowane i pewne siebie kobiety. Myśle właśnie że takich nieśmiałych facetów jest taki los. ;-) no już koniec narzekania we wtorek do roboty i o wszystkim przestanę myśleć..... A tak wogóle dziś klasyk Bayern-BVB będzie co oglądać bo za oknem leje :-)
Ostatnio zmieniony przez mar27 2018-03-31, 14:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
LuKaSz93 
Nowy

Dołączył: 09 Lut 2017
Posty: 31
Skąd: Okolice Szczecina
Wysłany: 2018-03-31, 15:39   

Widzisz bo to są koleżanki i jesteś w freindzone a z niej przejść na coś więcej to jest czasem ciężko, one widzą w Tobie kolegę i tylko kolegę. Gdyby była jakaś impreza zakrapiana to wtedy przy tańcach mogłoby się to trochę zmienić i przełamać tą barierę. Na portalach jest ciężko, tak przez miesiąc wysyłałem, zaczepiałem dziewczyny, wysyłałem wiadomości pewnie do ponad 50 i też niewiele się odezwało a jak tak to właśnie z daleka. Ale będę próbował dalej na pewno, bo nigdy nic nie wiadomo, może akurat jakiejś wpadnę w oko. A właśnie jaki masz rodzaj epilepsji bo jest ich trochę? To nie jest tak, że jestem ciągle happy bo się nie użalam... staram się nie użalać, nie wracać do negatywnych wspomnień itp. Przez ostatnie pięć lat miałem z siedem wesel i na każdym byłem sam także doskonale to rozumiem, a na większości bawiłem się doskonale. Najważniejsze to zrozumieć, że jeśli nie jesteś szczęśliwy sam ze sobą to właśnie jest problem, bo jak uzależnisz się od czyjegoś szczęścia to w przypadku rozstania będziesz kompletnie załamany. Co do silnych i pewnych siebie kobiet, takich samic alfa to one szybko wyczuwają takich nieśmiałych i niepewnych siebie. Mowa ciała jest tak ogromnie ważna, że może popracuj nad pewnością siebie. Staraj się trzymać kontakt wzrokowy, nie spuszczać do razu w ziemie, poczekać aż ona to zrobi ;-) Chodzić wyprostowany, uśmiechać się(oczywiście lekko a nie tak żeby zęby szczerzyć :lol: ), poeksperymentuj trochę a może da to jakieś efekty.

No właśnie pogoda do dupy to też robi swoje na nasze samopoczucie, także aby do wiosny ;-)
O widzisz a ja sobie Inter oglądam, dobrze że jest ten eleven sport :-D
 
     
mar27 
Nowy

Wiek: 28
Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 29
Wysłany: 2018-03-31, 17:32   

Mam taki rodzaj epilepsi że przy nasilonym stresie robi mi się słabo raz miałem atak drgawki itd. Wiem jedno że wyniki mam słabsze niż rok TEMU. Ja jedno wspominam wesele dobrze ale na nim nikogo nie znałem i to było dobre. Lecz powiem Ci że był taki moment że wszyscy tańczyli w parach a ja sam się bujały i jakoś tego nie zauważyłem. Zorientowałem się dopiero jak wszyscy na mnie dziwnie patrzyli.Jeżeli chodzi o imprezy tu też mam zakaz picia bo skończyło by się to atakiem. Wiesz chyba jednak jestem zdesperowany po części i najgorzej to czuję dzisiaj czy w takie wolne dni. Dziś też patrzę mój kolega idzie z dziewczyną, taki szczęśliwy ma sens życia. Brakuje mi tej normalność i spotkania z dziewczyną i czułość bo tak naprawdę nigdy tego nie robiłem. Czuję że z miesiąca na miesiąc tracę to co fajne. A najgorsze że wraca to co miałem wcześniej strach przed rozmową. Wiesz w robocie jest normalnie ale z kobietą na luzie nigdy nie byłem a tańczyłem z dziewczyną na studniówkę to było z 11 lat temu. Nie mam pomysłu gdzie się ruszyć by poznać kogoś. Wszystko kosztuje te kółka a kasy nie mam tyle. Boję się żeby nie nasiliła mi się ta choroba. Powiem Ci że gdy byłem z tą dziewczyną 5 miesięcy było to dla mnie jak terapia i szkoda że się skończyło. Choć wiesz ona jako jedyna zwróciła na mnie uwagę i nie zwracałem już na urodę uwagi po prostu się cieszyłem że jakaś dziewczyna chce spędzać ze mną czas. Naprawdę nie mam dużych wymagań lubię puszyste i takie normalne dziewczyny dla mnie liczy się człowiek. No i miałem nie narzekać a jest jak. Naprawdę ja nie panikuje tylko ten stan mnie męczy i bezradność że nie mam z kim wyjść. Jak będzie cieplej przejdę się do łazienek do Warszawy i do zoo bo bardzo lubię :-D .
Ostatnio zmieniony przez mar27 2018-03-31, 17:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
LuKaSz93 
Nowy

Dołączył: 09 Lut 2017
Posty: 31
Skąd: Okolice Szczecina
Wysłany: 2018-03-31, 18:18   

Bez alkoholu też można się pobawić, nie mówię, że nie także sam nie raz nic nie piłem a tańczyłem i bawiłem się na całego. Dziewczyny też wyczuwają desperatów także uważaj, nie mów przy nich o słabościach, one mają na prawdę szósty zmysł :-) Swobodnej rozmowy można się nauczyć tylko w praktyce, też mam z tym problem niestety, ale trzeba próbować. Dokładnie rób to co najbardziej lubisz, w Wawie jest mnóstwo jakichś wystaw tematycznych, zlotów itp. tam też przychodzą fajne dziewczyny a i łatwiej będzie wam się zapoznać bo macie jakieś wspólne zainteresowanie ;-)
 
     
kiniaq 
Nowy

Wiek: 33
Dołączyła: 22 Kwi 2018
Posty: 14
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2018-04-22, 20:51   

Ale odpłyneliści od tematu wakacji :-D Jest jeszcze coś takiego jak wakacje dla singli :) są biura podruży z takimi ofertami, dużo większe prawdopodobienstwo ze na miejscu bedzie wiecej samotnych osób i razem mozna wieczorem pojsc na kolacje czy potańczyć. Jeśli ktoś chciałby dołączyć to jade w czerwcu z córka na Krete, jeśli chcecie dołaczyć- żaden problem. Fajniej będzie nawet pozwiedzać w większym gronie.
 
     
kamil94 
Nowy

Wiek: 24
Dołączył: 22 Kwi 2018
Posty: 21
Skąd: Śląskie
Wysłany: 2018-04-22, 23:22   

Ja stoję w tym roku przed tym samym dylematem... dwa tygodnie urlopu w lipcu i jechać na samotne wakacje, czy zostać w domu i zrobić coś w mieszkaniu. I sam nie wiem co mam robić. Jednego dnia chce jechać, innego myślę że to absolutnie zły pomysł. Nie wiem co Ci poradzić..sam jestem w kropce..
Jestem po ponad 5 letnim związku. Są chwilę lepsze i gorsze. Od września nie mam nikogo i widzę jak to moje życie przygasa,święta Bożego Narodzenia i Sylwester to była męka. Mimo że pracuje ile tylko mogę, że ledwo zipię, wymyślam sobie coraz to kolejne zajęcia ale to nic nie daje. Nadal siadam.i czuje pustkę koło mnie. Jedyny postęp jaki udało mi się zrobić to to, że chodzę sam do kina, jakoś się udało po bardzo ciężkim boju( miesiąc temu z hakiem nastąpiło przełamanie) ale to wciąż za mało. Wychodzę na spacery w równe miejsca w moim mieście i daje mi to trochę otuchy, wyciąga ze mnie to zło, lecz przybija patrzenie na to, że inni są szczęśliwi. Że mają siebie... i.jakoś nie chcę patrzeć na to, na wakacjach
 
     
No_drama
Początkujący


Dołączył: 14 Lut 2017
Posty: 157
Wysłany: 2018-04-23, 19:06   

Kiniaq-fajna inicjatywa :)

Kamil-daj sobie spokoj w tym roku, prawdopodobnie jeszcze nie "przezyles "zaloby do konca, jeszcze caly rok nie minal. Zbieraj sily i pieniadze na nastepne lato ;) A w to lato moze jakies jednodniowe wyjazdy w ciekawe miejsca, niekoniecznie okupowane przez zakochanych ;)
Tylko,ze oni sa wszedzie :ysz:
 
     
Akcja 
Aktywny



Wiek: 34
Dołączył: 11 Maj 2016
Posty: 258
Skąd: Ze snów...
Ostrzeżeń:
 3/4/4
Wysłany: 2018-04-23, 19:43   

Ja mam podobnie, bo też nie mam nikogo, żadnej bliskiej koleżanki i wszędzie chodzę całkiem sam.
Ja praktycznie nigdzie nie wyjeżdżam na lato i wakacje, bo po pierwsze, nie mam na to za bardzo kasy ( z kasą u mnie bywa różnie ), po drugie, nigdy nie mam z kim gdzieś wyjeżdżać.
Ja nawet nie mam z kim pójść na zwykłą PIZZĘ, blisko mojego bloku, do BARU, a co tu mówić o wyjazdach letnich.

Ciekawią mnie różne miejsca w Polsce, wieloma rzeczami się interesuje, ale nie ma nikogo, kto by to docenił.
Lato to jest najlepszy okres na wyjazdy, na oddychanie NATURĄ, powietrzem i kasami, ale jeżeli ludzie są samotni i mieliby sami wyjeżdżać, to nie jest wesoło.

Znam to bardzo dobrze.

Ja sobie z tym radzę, jak mogę, ale nic się nie zmienia, chociaż chciałbym, żeby się zmieniło.
Nawet nikt mnie nie zaprosi na MAJÓWKĘ, nie będę miał z kim spędzić majówki i tak jest co roku.

Ale staram się to jakoś akceptować.
Swego czasu dobijało mnie to psychicznie, że inni z kimś, gdzieś wyjeżdżają, mają z kim, a ja takiego szczęścia nie miałem.
Trochę się z tym męczyłem, bo to tylko nasilało samotność we mnie i wcale nie było poprawy.
I tylko ode mnie zależało, żeby sobie z tym pomóc, bo nikt, kompletnie nikt by mi w tym nie pomógł.

Życie jest okrutne i nie ma wielu sentymentów dla takich ludzi, jak ja i inni na tym forum.

W takich, trudnych sytuacjach, człowiek jest zdany na siebie i sam sobie musi radzić, jak może.
Samotność i wyobcowanie, to są chyba najgorsze rzeczy w życiu? Głęboka samotność, w którą się wpada, nie tylko dobija, ale i niszczy od środka.
_________________
No cóż, samotność nie jest dla nikogo dobra, ale chwilami się przydaje do przemyśleń nad egzystencją.
 
 
     
kiniaq 
Nowy

Wiek: 33
Dołączyła: 22 Kwi 2018
Posty: 14
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2018-04-23, 20:57   

Kurde ... jestem tu nowa i nie wiem czy akurat trafiłam na taki moment ze większość jest taka pesymistyczna czy po prostu juz tak macie? :-D :-D ;-) Ja mimo ze też nie mam drugiej połówki- gdybym miałą wiecej czasu ciagle bym gdzieś śmigała :zeby: Ja od zawsze lubiałąm swoje włąsne towarzystwo, lubie spedzać czas sama i raczej nie przeszkadzało by mi np wyskoczyc samej na weekend do Barcelony :peace: albo jak bym miałą wiecej czasu to na jakąś objazdówke a nawet kilkudniowy wypad gdziekolwiek gdzie można poleżeć, poczytać książkę w spokoju, podadzą ci drinka z palemką, zaserwuja fajna kolacje :-) Wiecej optymizmu kochani :-)
 
     
kamil94 
Nowy

Wiek: 24
Dołączył: 22 Kwi 2018
Posty: 21
Skąd: Śląskie
Wysłany: 2018-04-23, 21:11   

No_drama napisał/a:
Kiniaq-fajna inicjatywa :)

Kamil-daj sobie spokoj w tym roku, prawdopodobnie jeszcze nie "przezyles "zaloby do konca, jeszcze caly rok nie minal. Zbieraj sily i pieniadze na nastepne lato ;) A w to lato moze jakies jednodniowe wyjazdy w ciekawe miejsca, niekoniecznie okupowane przez zakochanych ;)
Tylko,ze oni sa wszedzie :ysz:


Tak właśnie myślę, na dwa trzy dni jakiś wypad(nad morze lub w góry), całodniowe wycieczki,rano być na miejscu,wieczorem lub w nocy do domu o tyle. Nie jestem gotowy na taki wyjazd. Tu masz rację, że to we mnie siedzi jeszcze i nie chce wyjść do końca. Jeszcze to ze mnie nie wyszło. Potrzeba czasu a ile to się okaże
 
     
Akcja 
Aktywny



Wiek: 34
Dołączył: 11 Maj 2016
Posty: 258
Skąd: Ze snów...
Ostrzeżeń:
 3/4/4
Wysłany: 2018-04-23, 21:51   

kiniaq napisał/a:
Kurde ... jestem tu nowa i nie wiem czy akurat trafiłam na taki moment ze większość jest taka pesymistyczna czy po prostu juz tak macie? :-D :-D ;-) Ja mimo ze też nie mam drugiej połówki- gdybym miałą wiecej czasu ciagle bym gdzieś śmigała :zeby: Ja od zawsze lubiałąm swoje włąsne towarzystwo, lubie spedzać czas sama i raczej nie przeszkadzało by mi np wyskoczyc samej na weekend do Barcelony :peace: albo jak bym miałą wiecej czasu to na jakąś objazdówke a nawet kilkudniowy wypad gdziekolwiek gdzie można poleżeć, poczytać książkę w spokoju, podadzą ci drinka z palemką, zaserwuja fajna kolacje :-) Wiecej optymizmu kochani :-)

Wiesz co, to nie chodzi o pesymizm, tylko o pewne pragnienia, które ludzie mają i im się to nie spełnia.

Z konieczności trzeba coś robić samemu, gdzieś wyjeżdżać, tylko nie jest to wesołe.
Rozumiem, że można polubić swoją samotność, bo niektórzy tak mają, ale nie pogrążać się w tym.
Chodzi o "zwykłe towarzystwo" miłych ludzi podczas wyjazdów i tyle.
Jeżeli ktoś tego nie ma, to musi to akceptować i nic na to nie poradzi. Nikt sobie nie stworzy, z nieba "dobrego towarzystwa" do wyjazdów na wakacje letnie, tylko trzeba trafić na kogoś, kto zaakceptuje, kto byłby chętny z kimś gdzieś wyjechać.

Ale różnie z tym bywa.
Dużo ludzi nie ma szczęścia do bliskich osób i jakoś z tym żyć muszą.
Ja zawsze jestem sam, zawsze gdzieś bliżej jeżdżę sam i nie towarzyszy mi żadna koleżanka, bo takiej nie ma.

Muszę to akceptować i tyle.
_________________
No cóż, samotność nie jest dla nikogo dobra, ale chwilami się przydaje do przemyśleń nad egzystencją.
 
 
     
kiniaq 
Nowy

Wiek: 33
Dołączyła: 22 Kwi 2018
Posty: 14
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2018-04-23, 22:01   

Tylko trzeba uważać żeby te pragnienia nas nie pogrążyły ... pragniesz czegoś, to coś nie nadchodzi, dreczysz sie tym, stajesz coraz bardziej nieszczesliwy przez to ze twoje pragneinia i marzenia sie nie realizuja. Moim zdaniem druga połowka nie uczyni Nas szcześliwymi jeśli sami nie umiemy siebie uszcześliwić ... ktoś kogo pokochamy, kto pokocha nas moze ewentualnie to szczeście dopełnić ale chyba nie powinno się liczyć na to ze bedzie on/ona jedynym powodem dzieki ktoremu bedziemy szcześliwi
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS