Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Przyczyny Waszej samotności
Autor Wiadomość
Amigo Vulnerable 
Moderator


Wiek: 23
Dołączył: 23 Sie 2015
Posty: 440
Wysłany: 2016-08-03, 10:47   

Salma88 napisał/a:
No to jestem samotna prawie 28 lat, czyli całe moje życie- nigdy nie miałam chłopaka, nie wiem jak to jest z kimś wyjść do kina, całowac się, świętować Walentynki, jechac na wakacje, cokolwiek. Gorzej niż jakaś Arabia Saudyjska..


Tylko, że w takich krajach ludzie nie mają problemów z poznawaniem ludzi, partnerów.
Największe problemy z tym są natomiast w krajach najbardziej rozwiniętych. To jest zastanawiające....
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 37
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1145
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2016-08-03, 11:09   

Amigo Vulnerable napisał/a:
Salma88 napisał/a:
No to jestem samotna prawie 28 lat, czyli całe moje życie- nigdy nie miałam chłopaka, nie wiem jak to jest z kimś wyjść do kina, całowac się, świętować Walentynki, jechac na wakacje, cokolwiek. Gorzej niż jakaś Arabia Saudyjska..


Tylko, że w takich krajach ludzie nie mają problemów z poznawaniem ludzi, partnerów.
Największe problemy z tym są natomiast w krajach najbardziej rozwiniętych. To jest zastanawiające....

W takich krajach są nadal często praktykowane "małżeństwa aranżowane" i mają kłopot z głowy a nasza kultura idzie bardziej w stronę niezależności jednostki.
 
     
Luin 
Początkujący



Wiek: 29
Dołączyła: 27 Lip 2016
Posty: 168
Wysłany: 2016-08-03, 12:16   

Salma88 napisał/a:
Od kolezanek słyszałam, że jestem pospolita, bo ciemnookich i ciemnowłosych pełno na świecie.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla mnie najbardziej pospolite są dziewczyny o niebieskich, wodnistych oczach. Nie chcę nikogo urazić, ale po prostu takie oczy ma większość osób. Na pewno nie jest tak, że większość ma ciemne. A dziewczyna o ciemnych oczach od razu według mnie wygląda ładniej. Ale to tylko moje zdanie. Widać, Twoje koleżanki mają inne, ale jak już napisała Sunrise - to z ich strony po prostu buractwo.
_________________
"Póki człowiek nie straci reputacji, nie zdaje sobie sprawy, jakim była mu ona ciężarem i czym jest prawdziwa wolność".
 
     
Salma88 
Milczący



Wiek: 30
Dołączyła: 31 Lip 2016
Posty: 86
Wysłany: 2016-08-03, 12:17   

Sunrise napisał/a:
Amigo Vulnerable napisał/a:
Salma88 napisał/a:
No to jestem samotna prawie 28 lat, czyli całe moje życie- nigdy nie miałam chłopaka, nie wiem jak to jest z kimś wyjść do kina, całowac się, świętować Walentynki, jechac na wakacje, cokolwiek. Gorzej niż jakaś Arabia Saudyjska..


Tylko, że w takich krajach ludzie nie mają problemów z poznawaniem ludzi, partnerów.
Największe problemy z tym są natomiast w krajach najbardziej rozwiniętych. To jest zastanawiające....

W takich krajach są nadal często praktykowane "małżeństwa aranżowane" i mają kłopot z głowy a nasza kultura idzie bardziej w stronę niezależności jednostki.


To jest prawda, że w takich krajach są aranżowane małzeństwa. Wszystkim zajmują się rodzice, rodzina. Często taki młody chłopak sam nie szuka. To samo z dziewczynami. Kiedyś czytałam artykuł, w którym wypowiadała się hinduska (w Indiach też są aranżowane małżeństwa). Mówiła, że aranżowane małżeństwa są lepsze, ponieważ nikt się nie martwi, że zostanie sam. Zawsze rodzice pomogą, kogos znajdą. Ta hinduska mieszkała w Europie i opisywała sytuację kobiet tutaj. Ona uważa, że ludzie Zachodu mają trudniej ze znalezieniem drugiej połowy, rzucało jej się w oczy, że zwłaszcza kobiety muszą się bardziej starać, odchudzać, chodzić pięknie ubrane, żeby mężczyźni zwracali na nie uwagę. Jej zdaniem jest rywalizacja między kobietami o partnera. Wielu się nie udaje znaleźć drugiej połowy...

A z tą Arabią Saudyjską to chodziło mi o to, że nie mam właściwie kontaktu z mężczyznami jak kobiety w Arabii Saudyjskiej. Niby są, ale właściwie ich nie ma...
 
     
Marcy 
Aktywny


Wiek: 33
Dołączyła: 04 Lip 2015
Posty: 322
Skąd: Mazury
Wysłany: 2016-08-03, 13:16   

Salma88 napisał/a:
Może dlatego, że z urody wyglądam trochę bardziej jak Marokanka niż Słowianka, więc nieraz słyszałam głupie komentarze, że "wyglądam jakbym zeszła z wielbłąda", albo jak "koza". Od kolezanek słyszałam, że jestem pospolita, bo ciemnookich i ciemnowłosych pełno na świecie.


Masz 27 lat i nie potrafisz zinterpretować zazdrości jakichś głupich kretynek?
Te "koleżanki" zapewne za to same top modelki i zupełnie niepospolite słowianki o płowych włosach i jakichś wyblakło- niebieskich oczach... :lol2: Jeśli Ty wyglądasz jakbyś zeszła z wielbłąda, to one reprezentują sobą poziom, jakby dopiero co w toku ewolucji zeszły z drzewa (w sumie może i tak jest) :lol:
Ostatnio zmieniony przez Marcy 2016-08-03, 13:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Salma88 
Milczący



Wiek: 30
Dołączyła: 31 Lip 2016
Posty: 86
Wysłany: 2016-08-03, 14:33   

Marcy napisał/a:
Salma88 napisał/a:
Może dlatego, że z urody wyglądam trochę bardziej jak Marokanka niż Słowianka, więc nieraz słyszałam głupie komentarze, że "wyglądam jakbym zeszła z wielbłąda", albo jak "koza". Od kolezanek słyszałam, że jestem pospolita, bo ciemnookich i ciemnowłosych pełno na świecie.


Masz 27 lat i nie potrafisz zinterpretować zazdrości jakichś głupich kretynek?
Te "koleżanki" zapewne za to same top modelki i zupełnie niepospolite słowianki o płowych włosach i jakichś wyblakło- niebieskich oczach... :lol2: Jeśli Ty wyglądasz jakbyś zeszła z wielbłąda, to one reprezentują sobą poziom, jakby dopiero co w toku ewolucji zeszły z drzewa (w sumie może i tak jest) :lol:


Myślę, że bardziej chciały się dowartościować. Widziały podatny grunt, bo jestem wrażliwa i mam niską samoocenę, więc gadały swoje. Może część z zazdrości, a część nie, bo przeciez one przebierają w facetach, a ja nic. Jak dla mnie modelkami nie są, ale mają przewagę, bo nie mają problemu z facetami. A tekst z wielbłądem, czy kozą to akurat faceci.
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 37
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1145
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2016-08-03, 15:08   

Salma88 napisał/a:
Nieważne czy ładnie sie ubiorę, czy schudnę itp. bo zawsze jest tak samo.

A dbasz o siebie tak "dla siebie"? Bo faktycznie, jeśli się wystroisz i pójdziesz do ludzi tylko w nadziei, że olśnisz ich swoją stylizacją, co w dalszej kolejności sprawi, że pokochają Cię bezinteresownie całą, no to tak niestety nie działa.
Musimy czuć się najpierw dobrze sami ze sobą...po prostu ;-)
 
     
Salma88 
Milczący



Wiek: 30
Dołączyła: 31 Lip 2016
Posty: 86
Wysłany: 2016-08-03, 18:04   

Jeśli chodzi o dbanie, to kiedyś był taki czas, że nie dbłam za bardzo, ale jak tylko skończyłam 20 lat, to wtedy zaczęłam się ubierać bardziej kobieco, sukienki, biżuteria. Ale czy się czuję dobrze? Nie za bardzo z powodu tych moich kompleksów. Po tylu latach rozczarowania jakoś nie umiem czuć się dobrze sama ze sobą.
 
     
Jamie1993 
Nowy


Wiek: 25
Dołączyła: 01 Sie 2016
Posty: 12
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2016-08-03, 19:24   

Ja się zastanawiam, jak określić siebie. Dlaczego czuję się samotnie.
Ogólnie samotność odbiła się na mnie, jak byłam w gimnazjum. Nie pochodzę z bogatej rodziny, a tamte czasy były dla mnie i mojej rodziny najgorsze. Nie było nas stać żeby coś kupić, nawet ubrania. Byłam wyśmiewana na każdym kroku, a raz nawet wrobiono mnie w kradzież, której oczywiście nie dokonałam. Nie ukrywam, po tamtym zdarzeniu miałam myśli samobójcze i odizolowałam się od ludzi całkowicie. Odbijało się to na mnie przez kolejne lata, aż do dzisiaj. Boję się trochę otworzyć swoje wnętrze przed kimkolwiek, bo zawsze jak próbowałam coś o sobie opowiedzieć, to cały czas moje słowa były wykorzystywane przeciwko mnie. Stąd też moja nieufność do ludzi.
Z drugiej strony nie uważam siebie za ładną, nie umiem się pogodzić ze swoim wyglądem, ale jednak żyję z tą myślą dzień w dzień. Jako skromna osoba lubię naturalność, nie lubię robić sobie makijażu, zdarza się, ale sporadycznie. Mam swój styl ubierania się, nie noszę zbytnio biżuterii.
Po trzecie. Wiem też o tym, że mam trudny charakter i jestem trudna do rozgryzienia. Sama o sobie mówię "tracę przyjaciół i zrażam do siebie ludzi". Nie mam też konkretnych zainteresowań. Żyję we własnym świecie, o którym nawet moja najbliższa rodzina nie wie. Nawet własnej siostrze nie umiem mówić, co tak naprawdę lubię.

Tyle ode mnie. Co o tym sądzicie?
 
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 37
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1145
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2016-08-03, 21:19   

Salma88 napisał/a:
Ale czy się czuję dobrze? Nie za bardzo z powodu tych moich kompleksów. Po tylu latach rozczarowania jakoś nie umiem czuć się dobrze sama ze sobą.

Z kompleksami trzeba koniecznie pracować, tak żeby odebrać im nad nami władzę.
Też wiem, jak trudno jest żyć z ciężarem jakim są złe doświadczenia. Dlatego z nimi też trzeba się rozprawić. Dążyć do pogodzenia się ze sobą, bo na pewne rzeczy nie mamy wpływu (wygląd), natomiast możemy wybrać jak o tym myślimy. Masz tyle zainteresowań. Czerp z nich, bo to one określają Twoją wartość a nie nos, brzuch, czy nogi.
W kontaktach z ludźmi jesteś nieśmiała?
 
     
Msz 
Nowy


Wiek: 26
Dołączył: 01 Sie 2016
Posty: 37
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-08-03, 22:05   

Dlaczego jestem sam? Z przyzwyczajenia, nie posiadam potrzeby posiadania kogokolwiek u mojego boku. Z natury jestem samotnikiem, ale kto wie może kiedyś pojawi się ta dziewczyna, która skradnie moje serce... :marzyciel:
 
     
Peder 
Nowy

Wiek: 31
Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 36
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-03, 22:39   

Sunrise napisał/a:
Salma88 napisał/a:
Nieważne czy ładnie sie ubiorę, czy schudnę itp. bo zawsze jest tak samo.

A dbasz o siebie tak "dla siebie"? Bo faktycznie, jeśli się wystroisz i pójdziesz do ludzi tylko w nadziei, że olśnisz ich swoją stylizacją, co w dalszej kolejności sprawi, że pokochają Cię bezinteresownie całą, no to tak niestety nie działa.
Musimy czuć się najpierw dobrze sami ze sobą...po prostu ;-)

Dokładnie tak jest - ludzie silni radością emanują siłą przyciągających ludzi jak magnes. Dlatego szczęśliwi ludzie, którzy są w związkach łatwiej wchodzą w interakcje i są zdecydowanie bardziej atrakcyjni dla innych. Sun - pięknie to ujęłaś. :cheers:
@Salma88 - zmień otoczenie, opis typu urody świadczy, że możesz się podobać. Ja lubię akurat dziewczyny z sąsiedztwa (niskie czarne), ale nie wierzę, że nikt się na ulicy nie obróci. A z tym zagadywaniem na ulicy przez nieznajomych, czy pójdziesz z nim na kawę.... Panowie, ile razy na trzeźwo zagadaliście do totalnie nieznajomej dziewczyny, czy z Wami gdzieś pójdzie? Ja raz.
_________________
"Dla ludzkich zachowań nie mam nic poza życzliwością i nic poza śmiechem na pocieszenie bliźnich"
John Irving
 
     
Luin 
Początkujący



Wiek: 29
Dołączyła: 27 Lip 2016
Posty: 168
Wysłany: 2016-08-03, 22:56   

Peder napisał/a:
szczęśliwi ludzie, którzy są w związkach łatwiej wchodzą w interakcje i są zdecydowanie bardziej atrakcyjni dla innych.

No nie wiem. Obydwie moje przyjaciółki są w związkach. Jedna ma cholerne powodzenie, druga nie ma go w ogóle. Chyba że chodzi Ci o to, że tacy ludzie w związkach generalnie powinni mieć wyższe poczucie własnej wartości. No to tutaj rzeczywiście moja druga przyjaciółka go nie ma.

Peder napisał/a:
@Salma88 - zmień otoczenie, opis typu urody świadczy, że możesz się podobać.

No właśnie! Nawet mnie byś się spodobała :P

Peder napisał/a:
Panowie, ile razy na trzeźwo zagadaliście do totalnie nieznajomej dziewczyny, czy z Wami gdzieś pójdzie? Ja raz.

Mnie się to zdarzyło raz, w galerii handlowej. I byłam w ciężkim szoku. Ale bardziej dlatego, że coś takiego przytrafiło się mi, bo w sumie myślałam, że jednak faceci tak potrafią :P
_________________
"Póki człowiek nie straci reputacji, nie zdaje sobie sprawy, jakim była mu ona ciężarem i czym jest prawdziwa wolność".
 
     
Luin 
Początkujący



Wiek: 29
Dołączyła: 27 Lip 2016
Posty: 168
Wysłany: 2016-08-03, 22:59   

Msz napisał/a:
Dlaczego jestem sam? Z przyzwyczajenia, nie posiadam potrzeby posiadania kogokolwiek u mojego boku. Z natury jestem samotnikiem, ale kto wie może kiedyś pojawi się ta dziewczyna, która skradnie moje serce... :marzyciel:

Chyba musisz mi kiedyś to wyjaśnić. Zdaje mi się, że poznałam przynajmniej dwóch facetów podobnych do Ciebie i raczej nie rozumiem takiego podejścia do życia, a chciałabym je zrozumieć i ba, nawet chciałabym je przejąć.
_________________
"Póki człowiek nie straci reputacji, nie zdaje sobie sprawy, jakim była mu ona ciężarem i czym jest prawdziwa wolność".
 
     
Peder 
Nowy

Wiek: 31
Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 36
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-03, 23:07   

Luin napisał/a:
Peder napisał/a:
szczęśliwi ludzie, którzy są w związkach łatwiej wchodzą w interakcje i są zdecydowanie bardziej atrakcyjni dla innych.

No nie wiem. Obydwie moje przyjaciółki są w związkach. Jedna ma cholerne powodzenie, druga nie ma go w ogóle. Chyba że chodzi Ci o to, że tacy ludzie w związkach generalnie powinni mieć wyższe poczucie własnej wartości. No to tutaj rzeczywiście moja druga przyjaciółka go nie ma.

Dokładnie tak, radziłbym jej zmienić partnera. Związek powinien wydobywać z nas wszystko, co najlepsze.

Luin napisał/a:
Peder napisał/a:
@Salma88 - zmień otoczenie, opis typu urody świadczy, że możesz się podobać.

No właśnie! Nawet mnie byś się spodobała :P


Dokładnie, odruchowo sprawdziłem, czy mam świeży oddech. ;)

Luin napisał/a:
Peder napisał/a:
Panowie, ile razy na trzeźwo zagadaliście do totalnie nieznajomej dziewczyny, czy z Wami gdzieś pójdzie? Ja raz.

Mnie się to zdarzyło raz, w galerii handlowej. I byłam w ciężkim szoku. Ale bardziej dlatego, że coś takiego przytrafiło się mi, bo w sumie myślałam, że jednak faceci tak potrafią :P

No właśnie... faceci są jacy są - mocni w gębie. Sam taki jestem, ale podejść na trzeźwo i zagadać, bez swojej świty, to nogi jak z waty. Nie tylko ja tak mam - nie mam kolegi, który jest do tego zdolny. A mamy prawie po 30 lat. Jak rozmawiam ze znajomymi, to większość poznała się via Internet bądź w barze/klubie.
_________________
"Dla ludzkich zachowań nie mam nic poza życzliwością i nic poza śmiechem na pocieszenie bliźnich"
John Irving
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS