Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Przyczyny Waszej samotności
Autor Wiadomość
baronowa 
Aktywny



Wiek: 25
Dołączyła: 21 Cze 2012
Posty: 280
Wysłany: 2012-08-22, 00:12   

Nie są unikatowe, za to trochę oddzielające mnie od ludzi. Jeżdżę konno, odkąd mam swojego konia to nie mam specjalnie "towarzystwa". :)
_________________
The world isn't as cruel, as you take it to be.
 
     
Mr.eM
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-22, 00:22   

Mam status dziwaka dla innych. Od zawsze tak było, nigdy nie przyciągałem ludzi do siebie, nie ma się co dziwić. Ludzie z takimi nie sympatyzują...nie lubią takich jak ja.
Ech...wyleciało mi z głowy...ponoć wyglądam "dojrzalej" niż typowy dwudziestolatek i to też należy doliczyć do sumy...
Ostatnio zmieniony przez Mr.eM 2012-08-22, 01:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
prezes 
Częsty bywalec


Wiek: 28
Dołączył: 10 Sie 2012
Posty: 583
Wysłany: 2012-08-22, 00:45   

Konie przynajmniej nie krzywdzą.

Ja jak mówie komuś o buddyzmie to czuje sie jak dziwak bo ludzie patrzą na mnie w stylu "you fucking kidding me?" :-D
 
     
baronowa 
Aktywny



Wiek: 25
Dołączyła: 21 Cze 2012
Posty: 280
Wysłany: 2012-08-22, 00:50   

Właśnie! Tylko że to mnie jeszcze dalej odsuwa od ludzi. Cóż, takie życie. :)

Bo to dość nietypowe, różnie się to postrzega. Znaczy, wszelkie odstępstwa od chrześcijaństwa w Polsce są niezbyt fajnie traktowane przez większość. Przynajmniej tak wynika z mojej obserwacji.
_________________
The world isn't as cruel, as you take it to be.
 
     
KROPLA w morzu 
Milczący



Dołączyła: 21 Sie 2012
Posty: 76
Wysłany: 2012-08-22, 08:19   

Myślę, że przyczyną samotności czy też alienacji sporej grupy ludzi są kompleksy - kompleksy zupełnie nieuzasadnione, kompleksy, które tylko te osoby dostrzegają i z ich powodu nie dają sami sobie szansy na poznanie kogoś. Te kompleksy siedzą w podświadomości, ściskają człowieka jak jakiś ciasny gorset. Przez nie ludzie coraz bardziej się zamykają na świat, na innych ludzi. Czują się gorsi. Z czasem takie kompleksy przejmują kontrolę nad życiem osoby, która je sobie uroiła. Smutne, ale niestety prawdziwe.
_________________
I płaczę co noc
A łzy myje mi deszcz
I kocham ten ból...
 
 
     
prezes 
Częsty bywalec


Wiek: 28
Dołączył: 10 Sie 2012
Posty: 583
Wysłany: 2012-08-22, 10:40   

KROPLA w morzu napisał/a:
Myślę, że przyczyną samotności czy też alienacji sporej grupy ludzi są kompleksy - kompleksy zupełnie nieuzasadnione, kompleksy, które tylko te osoby dostrzegają i z ich powodu nie dają sami sobie szansy na poznanie kogoś.


O tak, mam taki jeden z którym walcze dość długo :-P psychicznie wyniszcza. Nauczyłem sie z tym walczyć. Mi to kiedyś minie a osoba która oceni mnie po okładce na zawsze będzie pustakiem ;-)
 
     
Anex86 
Początkujący



Wiek: 33
Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 150
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2012-08-22, 10:48   

Hmmm srodowiso w ktorym mieszkam, to bez obrazy, zwykłe wiejskie tepaki i puste dziewczynki zyjace od soboty do soboty cofajace sie w rozwoju emocjonalnym. Nie mam tu z kim porozmawiac o swoich pasjach czy zainteresowaniach, kazdego tu dziwi, ze wybralam studia techniczne, chce cos osiagnac w zyciu i chce piąć sie dalej w gore. Poza tym muzyka czy swoj styl. Ludzie krzywo patrza na odmiencow, chociaz nie chodze ubrana na czarno w swoim stylu muzycznym, no ale ludzie lepiej wiedza :-P No i tak sie sklada, ze na koncu tej miejscowosci, w ktorej mieszkam, nie mam nikogo w swoim wieku, same nastolatki myslace o pierdolach. Poza tym odkad pamietam, kazdy mi mowil, ze jestem dojrzala i powazna jak na swoj wiek, wiec czasem sie smieje, ze summa sumarum, mam juz z 80 lat ^^
_________________
...mimo, iż się nie kręcę, świat wiruje...
 
     
KROPLA w morzu 
Milczący



Dołączyła: 21 Sie 2012
Posty: 76
Wysłany: 2012-08-22, 13:20   

Anex86 napisał/a:
Nie mam tu z kim porozmawiac o swoich pasjach czy zainteresowaniach, Poza tym muzyka czy swoj styl. ^^


Pisz śmiało do mnie i ze mną o tym rozmawiaj ;-)
_________________
I płaczę co noc
A łzy myje mi deszcz
I kocham ten ból...
 
 
     
Anex86 
Początkujący



Wiek: 33
Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 150
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2012-08-22, 14:44   

A z mila checia Kropelko :)
_________________
...mimo, iż się nie kręcę, świat wiruje...
 
     
Mr.eM
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-22, 19:57   

prezes napisał/a:
Konie przynajmniej nie krzywdzą.

Ja jak mówie komuś o buddyzmie to czuje sie jak dziwak bo ludzie patrzą na mnie w stylu "you fucking kidding me?" :-D


Katolandia - co zrobisz :roll: Tolerancja to tu nawet w zalążku nie jest...żadnych przejawów tejże tolerancji nie wychwyciłem, przynajmniej w moim otoczeniu.
 
     
Mr. Z 
Częsty bywalec



Wiek: 32
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 730
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-08-22, 20:23   

Przyczyna mojej samotności wynika z mojej osobowości i z niczego więcej ;-)
_________________
Kulka bierze udział w imprezie typu rave.
 
 
     
geograf 
Nowy

Wiek: 34
Dołączył: 26 Sie 2012
Posty: 2
Skąd: zza siedmiu gór
Wysłany: 2012-08-26, 14:29   

" bo do tanga trzeba dwojga" - a i do miłości, a też i do przyjaźni- myśle ze tu tkwi przyczyna mojej samotnosci. Zbyt latwo i zbyt szybko mozna zdobyc moje zaufanie, nie jednokrotnie zrazilem sie na osobie ktora uwazalem za przyjaciela. Jesli nie masz pokrewnej duszy to kazda osoba ktora sie Toba choc w drobnym stopniu zainteresuje staje sie dla Ciebie potencjalnym przyjacielem...Owoce i rosliny dojrzewaja- uczucia i wzajemne relacje chyba tez musza? : /...
"Sa­mot­ności, ja­kaś ty przeludniona! "
_________________
We li­ve, as we dream – alo­ne
 
     
maro_25 
Początkujący


Wiek: 32
Dołączył: 29 Lip 2012
Posty: 171
Wysłany: 2012-08-26, 18:58   

hmm... choroba, pewnie depresja, samoalienacja, no i kompleksy przez które zawsze i wszedzie czuje się gorszy od innych nawet jesli ci "inni" tak nie uważają... czyli generalnie i w skrócie - sam jestem sobie winien... :cry:
 
     
bartekk 
Aktywny


Wiek: 35
Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 223
Wysłany: 2012-08-26, 21:59   

Moja samotność raczej nie wynika bezpośrednio z mojej osoby. Nie mam specjalnych problemów z samoakceptacją, kompleksów. Chociaż zawsze byłem indywidualistą i trzymałem się na uboczu to jednak po prostu moje życie toczy się tak, że praktycznie na jej drodze nie ma nikogo. A nawet jeśli ktoś był to może nie uzależniałem tych osób od siebie?
Teraz depresja i niechęć do ludzi wynika bardziej z faktu tej coraz dłuższej samotności.

Hmm, albo może to wszystko przez umiejętność bycia "niewidzialnym"...

edit: chociaż myślę, że z czasem to chyba coraz trudniej mi rozpocząć nową znajomość - to może, a praktycznie napewno jest swego rodzaju problem i przyczyna samotności.
Ostatnio zmieniony przez bartekk 2012-08-26, 22:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
czerwonaszminka 
Aktywny



Wiek: 31
Dołączyła: 28 Sie 2012
Posty: 215
Skąd: Taka niby góralka
Wysłany: 2012-08-29, 22:09   

Cześć :) Moja przyczyną samotności jest kompleks... choroba, tęsknota za tatą i zakończony trudny związek.... w którym on nigdy nie miał czasu...aaa seks by chciał :(smutne lecz prawdziwe. :cry:
_________________
Są ta­cy, którzy uciekają od cier­pienia miłości. Kocha­li, za­wied­li się i nie chcą już ni­kogo kochać, ni­komu służyć, ni­komu po­magać. Ta­ka sa­mot­ność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od sa­mego życia. Za­myka się w sobie...
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS