Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Plusy i minusy nieposiadania partnera
Autor Wiadomość
Cerber 
Nowy


Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2015
Posty: 24
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2015-04-27, 12:55   

Tirnael napisał/a:
miałem wrażenie, że taki model małżeństwa umiera (kobieta pracująca w domu, mężczyzna zarabiający pieniądze) ale co ja tam wiem :)

W każdym razie proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka, ja od partnerki nigdy nie wymagałbym rzeczy, których sam nie chciałbym zrobić


a dlaczego taki model ma być zły ? można powiedzieć że funkcjonował przez setki lat jeśli nie od tysięcy i się sprawdzał choćby dla tego że ludzkość przetrwała, a jeśli ty nie chcesz takiego małżeństwa/ związku to uczyń go takim jakim chcesz , ostatnimi laty widzę że coraz bardziej rozrasta się tzw poprawność polityczna , często krytykuje stare poglądy czy wartości bo były złe np model rodziny
 
 
     
Tirnael 
Nowy

Wiek: 32
Dołączył: 03 Lut 2015
Posty: 49
Wysłany: 2015-04-27, 16:51   

Nigdzie nie napisałem, że był zły, dopóki obie strony się na to zgadzają to wszystko jest ok. Narzucanie innym moich poglądów nie leży w mojej naturze, to co napisałem wynika z obserwacji moich znajomych i ich związków.

Co do ostatnich lat to wiele rzeczy zmienia się na gorsze ale wolę o tym nie dyskutować bo dokładnie to wyjdzie - jestem niepoprawny politycznie :)
 
     
Cerber 
Nowy


Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2015
Posty: 24
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2015-04-27, 23:19   

Tirnael napisał/a:

Co do ostatnich lat to wiele rzeczy zmienia się na gorsze ale wolę o tym nie dyskutować bo dokładnie to wyjdzie - jestem niepoprawny politycznie :)


chyba cię polubię ;-)
 
 
     
Czerwona93 
Częsty bywalec



Wiek: 26
Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 682
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2015-04-27, 23:22   

Cerber napisał/a:
Tirnael napisał/a:
miałem wrażenie, że taki model małżeństwa umiera (kobieta pracująca w domu, mężczyzna zarabiający pieniądze) ale co ja tam wiem :)

W każdym razie proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka, ja od partnerki nigdy nie wymagałbym rzeczy, których sam nie chciałbym zrobić


a dlaczego taki model ma być zły ? można powiedzieć że funkcjonował przez setki lat jeśli nie od tysięcy i się sprawdzał choćby dla tego że ludzkość przetrwała, a jeśli ty nie chcesz takiego małżeństwa/ związku to uczyń go takim jakim chcesz , ostatnimi laty widzę że coraz bardziej rozrasta się tzw poprawność polityczna , często krytykuje stare poglądy czy wartości bo były złe np model rodziny


model rodziny... z mojego doświadczenia, rodzina to ojciec, który pracuję, uważa się za pana domu i żąda szacunku za sam fakt, że jest
Kobieta wychowuje dzieci, oczywiście zajmuje się całym domem, no i pracuje, bo przecież ile można siedzieć w domu, niech też coś robi, kiedy to mąż ciężko pracuje na jego utrzymanie... a potem, po 30, 40 latach kobieta słyszy ciągłe wyrzuty, że przez lata siedziała w domu i teraz nawet podstawowej emerytury nie ma, kiedy to mąż, ohoho już oczywiście nie pracuje, bo swoje w życiu zrobił, nie? siedzi w domu i oczekuje całowania po rękach, no bo jakby inaczej
oczywiście, w domu nie zrobi nic- no bo niby czemu? ma dwie baby i jeszcze on miałby sprzątać i gotować? no chyba nie...
przy tym zupełnie zapomina, że te dwie baby pracują... biedny mężczyzna, zero szacunku, aż się musi upić z tego smutku

w dupie mam taką rodzinę
_________________
piekło jest puste. wszystkie diabły są tu

Nikt nie może wyratować drugiego człowieka. Każdy musi ratować się sam albo jest stracony.
Ostatnio zmieniony przez Czerwona93 2015-04-27, 23:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
liliana 
Aktywny



Dołączyła: 02 Wrz 2014
Posty: 214
Wysłany: 2015-04-28, 08:50   

Cerber napisał/a:
Tirnael napisał/a:
miałem wrażenie, że taki model małżeństwa umiera (kobieta pracująca w domu, mężczyzna zarabiający pieniądze) ale co ja tam wiem :)

W każdym razie proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka, ja od partnerki nigdy nie wymagałbym rzeczy, których sam nie chciałbym zrobić


a dlaczego taki model ma być zły ? można powiedzieć że funkcjonował przez setki lat jeśli nie od tysięcy i się sprawdzał choćby dla tego że ludzkość przetrwała, a jeśli ty nie chcesz takiego małżeństwa/ związku to uczyń go takim jakim chcesz , ostatnimi laty widzę że coraz bardziej rozrasta się tzw poprawność polityczna , często krytykuje stare poglądy czy wartości bo były złe np model rodziny


Ludzkość przetrwała, dlatego że sie po prostu rozmnażała, zarówno w modelach tradycyjnych i jak i związkach "na boku" (tzw. dzieci z nieprawego łoża). model rodziny nie ma z tym nic wspólnego. To prawo w końcu nakazało obojgu partnerom, zwłaszcza mężczyznom brać odpowiedzialność, także finansową za swoje potomstwo, także w przypadku odejścia od rodziny i założenia nowej - stąd instytucja alimentów.
 
     
liliana 
Aktywny



Dołączyła: 02 Wrz 2014
Posty: 214
Wysłany: 2015-04-28, 09:16   

Czerwona93 napisał/a:

model rodziny... z mojego doświadczenia, rodzina to ojciec, który pracuję, uważa się za pana domu i żąda szacunku za sam fakt, że jest
Kobieta wychowuje dzieci, oczywiście zajmuje się całym domem, no i pracuje, bo przecież ile można siedzieć w domu, niech też coś robi, kiedy to mąż ciężko pracuje na jego utrzymanie... a potem, po 30, 40 latach kobieta słyszy ciągłe wyrzuty, że przez lata siedziała w domu i teraz nawet podstawowej emerytury nie ma, kiedy to mąż, ohoho już oczywiście nie pracuje, bo swoje w życiu zrobił, nie? siedzi w domu i oczekuje całowania po rękach, no bo jakby inaczej
oczywiście, w domu nie zrobi nic- no bo niby czemu? ma dwie baby i jeszcze on miałby sprzątać i gotować? no chyba nie...
przy tym zupełnie zapomina, że te dwie baby pracują... biedny mężczyzna, zero szacunku, aż się musi upić z tego smutku

w dupie mam taką rodzinę


Dokładnie, prawda jest taka że wiele kobiet od wielu lat obecnie pracuje zawodowo, jak i zajmuje się domem. Nie wszystkie kobiety maja to (nie)szczęście być utrzymywane przez małżonków czy też nie-małżonków. W końcu feministki wraz z prawem głosu wywalczyły prawo i wręcz obowiązek pracy. Poza tym patrząc na mój przykład, ja byłam bardzo sfrustrowana kiedy musiałam siedzieć w domu z malutkimi dziećmi (kto docenia taka prace oprócz dzieci), o wiele fajniej jest zrobić makijaż, ubrać się ładnie, wyjść do pracy i pobyć trochę z dorosłymi.
Czerwona, jeśli w nicku masz rocznik to jestem dużo starsza od Ciebie, współczuje doświadczeń i też bym miała w dupie taką rodzinę. Moja matka jest dobrą kucharką, zawsze celebruje święta, mimo przekroczenia 60-tki nadal jest bardzo aktywna zawodowo, jest świetnym fachowcem w swojej dziedzinie, a mój ojciec ze swoja emeryturą jest właściwie na jej utrzymaniu. Moja matka zakodowała mi model aktywnej kobiety, samodzielnej, niezależnej, niesiedzacej w domu, radzącej sobie na własna rękę z różnymi problemami, które niesie życie i przede wszystkim zarabiającej na swoje utrzymanie.
 
     
Cerber 
Nowy


Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2015
Posty: 24
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2015-05-01, 01:53   

Czerwona93 napisał/a:
Cerber napisał/a:
Tirnael napisał/a:
miałem wrażenie, że taki model małżeństwa umiera (kobieta pracująca w domu, mężczyzna zarabiający pieniądze) ale co ja tam wiem :)

W każdym razie proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka, ja od partnerki nigdy nie wymagałbym rzeczy, których sam nie chciałbym zrobić


a dlaczego taki model ma być zły ? można powiedzieć że funkcjonował przez setki lat jeśli nie od tysięcy i się sprawdzał choćby dla tego że ludzkość przetrwała, a jeśli ty nie chcesz takiego małżeństwa/ związku to uczyń go takim jakim chcesz , ostatnimi laty widzę że coraz bardziej rozrasta się tzw poprawność polityczna , często krytykuje stare poglądy czy wartości bo były złe np model rodziny


model rodziny... z mojego doświadczenia, rodzina to ojciec, który pracuję, uważa się za pana domu i żąda szacunku za sam fakt, że jest
Kobieta wychowuje dzieci, oczywiście zajmuje się całym domem, no i pracuje, bo przecież ile można siedzieć w domu, niech też coś robi, kiedy to mąż ciężko pracuje na jego utrzymanie... a potem, po 30, 40 latach kobieta słyszy ciągłe wyrzuty, że przez lata siedziała w domu i teraz nawet podstawowej emerytury nie ma, kiedy to mąż, ohoho już oczywiście nie pracuje, bo swoje w życiu zrobił, nie? siedzi w domu i oczekuje całowania po rękach, no bo jakby inaczej
oczywiście, w domu nie zrobi nic- no bo niby czemu? ma dwie baby i jeszcze on miałby sprzątać i gotować? no chyba nie...
przy tym zupełnie zapomina, że te dwie baby pracują... biedny mężczyzna, zero szacunku, aż się musi upić z tego smutku

w dupie mam taką rodzinę


jeśli gość je pije , pije i . . . wydala i nic poza tym a ty nic z tym nie robisz oznacza że na to sie godzisz i to ci odpowiada, jeśli ci nie odpowiada znajdujesz pracę (jeśli nie masz ) sądzisz się o alimenty jeśli są dzieci (są jeszcze jakieś wyjątki żę nie musi być dziecka) a gościa na kopach wyp**** z chaty i żyjesz po swojemu lub/albo "znajdujesz lepszy model " jeśli napominania czy groźby na na faceta "a" nie działają , z tego co czytałem wcześniej to liliana to zrobiła i chwała jej za to , zamiast smęcić jak to jest jej źle z takim gościem
Ostatnio zmieniony przez Cerber 2015-05-01, 01:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Czerwona93 
Częsty bywalec



Wiek: 26
Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 682
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2015-05-02, 00:02   

Cerber napisał/a:
Czerwona93 napisał/a:
Cerber napisał/a:
Tirnael napisał/a:
miałem wrażenie, że taki model małżeństwa umiera (kobieta pracująca w domu, mężczyzna zarabiający pieniądze) ale co ja tam wiem :)

W każdym razie proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka, ja od partnerki nigdy nie wymagałbym rzeczy, których sam nie chciałbym zrobić


a dlaczego taki model ma być zły ? można powiedzieć że funkcjonował przez setki lat jeśli nie od tysięcy i się sprawdzał choćby dla tego że ludzkość przetrwała, a jeśli ty nie chcesz takiego małżeństwa/ związku to uczyń go takim jakim chcesz , ostatnimi laty widzę że coraz bardziej rozrasta się tzw poprawność polityczna , często krytykuje stare poglądy czy wartości bo były złe np model rodziny


model rodziny... z mojego doświadczenia, rodzina to ojciec, który pracuję, uważa się za pana domu i żąda szacunku za sam fakt, że jest
Kobieta wychowuje dzieci, oczywiście zajmuje się całym domem, no i pracuje, bo przecież ile można siedzieć w domu, niech też coś robi, kiedy to mąż ciężko pracuje na jego utrzymanie... a potem, po 30, 40 latach kobieta słyszy ciągłe wyrzuty, że przez lata siedziała w domu i teraz nawet podstawowej emerytury nie ma, kiedy to mąż, ohoho już oczywiście nie pracuje, bo swoje w życiu zrobił, nie? siedzi w domu i oczekuje całowania po rękach, no bo jakby inaczej
oczywiście, w domu nie zrobi nic- no bo niby czemu? ma dwie baby i jeszcze on miałby sprzątać i gotować? no chyba nie...
przy tym zupełnie zapomina, że te dwie baby pracują... biedny mężczyzna, zero szacunku, aż się musi upić z tego smutku

w dupie mam taką rodzinę


jeśli gość je pije , pije i . . . wydala i nic poza tym a ty nic z tym nie robisz oznacza że na to sie godzisz i to ci odpowiada, jeśli ci nie odpowiada znajdujesz pracę (jeśli nie masz ) sądzisz się o alimenty jeśli są dzieci (są jeszcze jakieś wyjątki żę nie musi być dziecka) a gościa na kopach wyp**** z chaty i żyjesz po swojemu lub/albo "znajdujesz lepszy model " jeśli napominania czy groźby na na faceta "a" nie działają , z tego co czytałem wcześniej to liliana to zrobiła i chwała jej za to , zamiast smęcić jak to jest jej źle z takim gościem


podać ci numer do mojej mamusi? powiesz jej to co napisałeś, mi nie musisz ;)
_________________
piekło jest puste. wszystkie diabły są tu

Nikt nie może wyratować drugiego człowieka. Każdy musi ratować się sam albo jest stracony.
 
 
     
Cerber 
Nowy


Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2015
Posty: 24
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2015-05-03, 15:11   

jeśli sama nie będzie chciała to ja nic nie poradzę
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS