Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Od jak dawna jesteście samotni?
Autor Wiadomość
nadświadomy 
Aktywny



Wiek: 31
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 402
Skąd: odludzie
Wysłany: 2013-06-11, 22:54   

Nie ma rady! Musimy uwolnić świat od bezpańskich gówien! :lol:
_________________
Ceną rzeczywistości jest życie
 
 
     
cytrynka83 
Częsty bywalec



Wiek: 36
Dołączyła: 05 Lip 2012
Posty: 858
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2013-06-12, 15:03   

nadświadomy napisał/a:
Nie ma rady! Musimy uwolnić świat od bezpańskich gówien! :lol:


No kto, jak nie my ;-) .
 
     
NovemberRain
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-14, 19:43   

Sen napisał/a:
jak poradzić sobie z gołębiami? Sugeruje obejrzeć film Pręgi ;3


O matko, przecież to okropne!!!!!!! :o
 
     
Sen
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-14, 20:08   

NovemberRain napisał/a:
Sen napisał/a:
jak poradzić sobie z gołębiami? Sugeruje obejrzeć film Pręgi ;3


O matko, przecież to okropne!!!!!!! :o


<3
 
     
NovemberRain
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-14, 20:21   

Sen napisał/a:
NovemberRain napisał/a:
Sen napisał/a:
jak poradzić sobie z gołębiami? Sugeruje obejrzeć film Pręgi ;3


O matko, przecież to okropne!!!!!!! :o


<3


Mógłbyś być tak okrutny?
 
     
Sen
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-14, 20:53   

NovemberRain napisał/a:
Sen napisał/a:
NovemberRain napisał/a:
Sen napisał/a:
jak poradzić sobie z gołębiami? Sugeruje obejrzeć film Pręgi ;3


O matko, przecież to okropne!!!!!!! :o


<3


Mógłbyś być tak okrutny?


nah, tylko przytoczyłem przykład, tak do tematu ;)
Plus, że wiesz o co chodzi ;3
Ostatnio zmieniony przez Sen 2013-06-14, 20:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
NovemberRain
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-14, 23:15   

Ba, no jasne, że wiem!
Aaaaale zapytałam, czy mógłbyś być taki okrutny! :P
Mam nadzieję, że nie! ;)
 
     
Rita 
Nowy


Wiek: 22
Dołączyła: 12 Sie 2013
Posty: 37
Skąd: Ostrowiec
Wysłany: 2013-08-13, 20:01   

Wracając do pytania z tematu: 10 lat. Odkąd poszłam do szkoły. 1 rok zerówki, 6 lat podstawówki, 3 lata gimnazjum. Dekada.
_________________
 
 
     
Yogi 
Częsty bywalec



Dołączył: 30 Sie 2012
Posty: 583
Skąd: Tychy
Wysłany: 2013-08-14, 01:33   

Roczek za chwile minie na forum, a u mnie żadnych zmian na korzyść. :cry:

Ogólnie samotność niszczy mi życie od 4 lat, teraz to już całkiem doprowadza mnie do szału, nie wiem ile jeszcze wytrzymam.
 
     
Neko 
Początkujący



Wiek: 27
Dołączyła: 14 Sie 2013
Posty: 125
Skąd: Olkusz
Wysłany: 2013-08-14, 18:46   

Mnie samotność doskwiera chyba dobre 5 lat. Jakoś jak byłam młodsza o tym nie myślałam bo zawsze ktoś "przy mnie był" z przyjaciół ,jednak później każdy poszedł w swoją stronę... a najgorsze co ostatnio zauważyłam że zaczynam się przwyzyczajać do tej samotności :cry:
 
 
     
Poddrzewem 
Częsty bywalec



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 637
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-08-14, 19:42   

Odczucie samotności w swoim życiu odkryłem w okolicy siedemnastego roku życia. Chodź nadal jest zemną, czasem silniejsze czasem słabsze. Lecz nie uważam, że jestem samotny.
_________________
"Jej kłamstwo, uświadomiło mi moje własne zakłamanie"
 
 
     
Flashback 
Nowy

Wiek: 23
Dołączyła: 15 Sie 2013
Posty: 18
Skąd: Śląsk.
Wysłany: 2013-08-15, 23:19   

Chyba odkąd pamiętam...Kiedy byłam młodsza nie odczuwałam tego tak mocno, dopiero mniej więcej w wieku 13-14 lat zaczęłam o tym myśleć i do teraz samotność towarzyszy mi codziennie, nawet wśród ludzi.
 
     
kochamma
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-23, 00:54   

hm ciekawe pytanie. w moim przypadku to zależy jaką się uznaje definicje samotności. dla mnie samotność to brak bliskiej osoby, na której można polegać, której się ufa, która nie zawiedzie - jednym słowem przyjaciela. ja jestem samotny od gimnazjum, tzn wtedy miałem etap samotny w tłumie. miałem dużo znajomych, jednak już nie tyle gdzie w podstawówce, a Ci których miałem to pijawki które mnie nie szanowały. wtedy czułem się wspaniale mając "przyjaciół" tylko była to przyjaźń na ich zasadach, gdzie byłem tylko dodatkiem, nic nie znaczyłem, jednak tego nie widziałem. w szkole średniej pojawili się jak ja to nazywam szkolni przyjaciele, którzy by niby oddali wszystko za Ciebie, a potem przychodzi weekend, wakacje , popołudnie i maja Cię w dupie. teraz właśnie nadchodzi apogeum mojej samotności. nie mam nikogo bliskiego z nikim się nie widuje. tylko praca-dom. mam niby kumpli którymi szczerze gardzę, ale oni teraz są na etapie jeżdżenia za dupami i o dziwa dla mnie zawsze brakuje miejsca. może i na własne życzenie jestem samoitny, ale jak ktoś mnie olewa, robi w chyja na każdym kroku, co chwila mi pokazuje że nic dla niego nie znacze i jestem nikim nie bede latał za nim, zeby on gdy nie ma co robic zupełnie spotkał sie ze mną. dziwnie troche to wygląda, że nie ma tu ani słowa o dziewczynach. owszem dopiero teraz w wieku 20 lat dojżałem i zapragnołem mieć dziewczyne. dla mnie być z kimś to wzięcie odpowiedzialnosci za ta osobe i nie byłem na to gotowy. niepokojące jest to że można przetrwać samotnosć jak ma sie nadzieje na lepsze jutro. ja takiej nadziei nie mam.nie pzeniose sie z tego zadupia do miasta bo mnie nie stac. na chyjowych studiach na które poszedłem też nie znajdze kolegów. na imprezach też nie bo na nie nie chodze., jak sie dostane do policji to też raczej nikogo fajnego nie poznam. napiszecie tradycyjnie idź na siłke sw. poszedłem 4 lata temu z samotnosci i wiecie co - chuja mi to dało
 
     
Metalhead
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-21, 19:33   

Wszystko zaczęło się od zerwania z chłopakiem pół roku temu, zniszczył mi psychikę i od tamtej pory stałam się inna. Poza tym też przez ludzi w gimnazjum, byli okropni. Teraz przeszłam do technikum i jest trochę inaczej, ale wkurzają mnie 2 idiotki, które tylko czekają, aby kogoś obgadać...
 
     
Pietrek 
Aktywny



Wiek: 23
Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 422
Skąd: Południe
Wysłany: 2013-11-21, 20:55   

Jestem samotny odkąd tylko pamiętam...
Z każdym dniem doskwiera mi to coraz bardziej.
_________________
"Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy." ~M. Grechuta
100 postów- 18.10.2013
200- 14.11.2013
300- 28.11.2013
400- 17.12.2013
500-15.02.2014
600-30.09.2014
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS