Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
młody i samotny
Autor Wiadomość
szary
Nowy

Dołączył: 06 Kwi 2013
Posty: 8
Wysłany: 2013-04-06, 02:07   młody i samotny

Witam wszystkich. Może na początek; jak trafiłem tutaj i dlaczego napisałem tego posta ?

Czuje się samotny - tak jak zapewne każdy z Was na tym forum. Czemu? Opowiem wam teraz krótką historię siebie i swojej osobowości.

Nie miałem nigdy normalnej rodziny, normalnego domu. Wychowywałem się jako jedynak. Zawsze odstawałem od innych, całą szkołę, całe moje życie. Otrzymałem w XXI wieku osobowość romantyka - brzmi jak wyrok? być może nim jest. Wrażliwość, uczuciowość, nieśmiałość i twardy kręgosłup moralny to dzisiaj fatalne cechy. Tragedię potęguje fakt, że jestem młodym facetem. Mam zajęcia, pasje, własny świat, przyjaciół z których każdy z jakiegoś powodu został tak jak ja odrzucony na boczny tor.

Jednak w wieku 17 lat obudziła się we mnie potrzeba miłości. Bardzo silna - bo nie otrzymałem jej nigdy od rodziców ani od nikogo innego. Pomyślałem sobie - "no nie jeszcze tego mi brakowało". Zapytacie pewnie czemu nie pójde "wyrwać jakiejś laski" czy coś w tym stylu, jestem dopiero w liceum, całe życie przedemną itp.

Posiadam zestaw cech osobowości i wyglądu które dyskwalifikują mnie w doborze naturalnym. W świecie picia na umór, głośnych imprez, narkotyków, płytkich ludzi jestem istnym wyjątkiem, evenementem. Nie jestem mięśniakiem. Nie potrafie iść po trupach do celu. Jestem nieśmiały i raczej niezbyt inteligentny. Jestem raczej wysoki ale mam damską urodę, babskie rysy. Żaden ze mnie wojownik, maczo. Raczej gość idący gdzieś bokiem, trzymający się swoich wyświechtanych zasad. Nie pije, nie pale, nie ćpie, nie lubie imprez i dyskotek. Czytam, interesuje się niemal wszystkim, światem, filozofią. Sporo rozmyślam, pisze opowiadania, wiersze.

Nigdy się nie zakochałem. Nigdy nie było mi dane pocałować ukochaną, trzymać ją za ręke, oddać jej siebie, swój czas, swoją wewnętrzną siłę której mam jeszcze na tyle dużo by jakoś jeszcze iść drogą życia mimo ciężaru straszliwych wspomnień z dzieciństwa które noszę na swych barkach. Niedługo osiemnaste urodziny - żadnych dobrych perspektyw na życie. Conajwyżej ciężka walka w szkole by ją skończyć, napisać mature, dostać się na studia. Jednak ostatnimi czasy coraz ciężej skupić mi się na codziennych obowiązkach. Czuje że samemu jestem nic nie wart. Że nie mam dla kogo żyć, dla kogo się starać, kogo kochać. Nie kocham rodziców, oni nie kochają mnie. Żyje z nimi tylko dlatego, że nie mam wyboru.

Jednak świat jest jaki jest. Mam zasady. To One, choć piękne, trzymają mnie z boku, w tyle. Chce się zakochać, tak naprawde, chce powierzyć komuś całego siebie. Jednak znaleźć tak "czystą" osobę w moim wieku, i płci przeciwnej wydaje mi się niemożliwe. Owszem, potrzebuje "dziewczyny" ale nie jestem zdesperowany. Mam zasady, jakieś wymagania. Wydają się proste, piękne; uczciwa, inteligentna dziewczyna, bez doświadczeń z narkotykami, która mnie zaakceptuje i która mnie zrozumie. Ale nie wierze że takie osoby jeszcze istnieją. W moim wieku nawet dziewictwo to istna rzadkość, a co dopiero takie cechy. Smutne, ale prawdziwe.

Chciałbym to zmienić, znaleźć kogoś kto pokoloruje moje życie, dzięki komu nie będe już "szary". Ale nie wiem gdzie szukać. I czy te poszukiwania mają jeszcze jakiś sens.

Może Wy spróbujecie odpowiedzieć mi na to pytanie? Czy ktoś taki jak ja ma szanse na prawdziwą miłość? Czy jakakolwiek dziewczyna zaakceptuje takiego chłopaka jak ja?
 
     
Mariette
[Usunięty]

Wysłany: 2013-04-07, 21:46   

szary napisał/a:
Może Wy spróbujecie odpowiedzieć mi na to pytanie? Czy ktoś taki jak ja ma szanse na prawdziwą miłość? Czy jakakolwiek dziewczyna zaakceptuje takiego chłopaka jak ja?

Witaj na forum szary.
Każdy zyjący człowiek ma szansę na miłość, czasami ona przychodzi dla jednych wcześniej, dla innych później. Ty może należysz do tych drugich, daj sobie czas i szansę no i cierpliwość.
Pokochaj siebie, zaakceptuj swoje wady i zalety, jesteś może nieśmiały i zagubiony,ale praca nad sobą pomoże Ci się wyzwolić z tego. Potrzeba cierpliwości i wytrwałości. Jest to trudne, ale życie jest czasami też trudne.
Poznasz napewno dziewczynę, i zaakceptuje Ciebie takiego jakim jesteś. Zyczę powodzenia. Trzymaj się!
 
     
marcin222 
Nowy

Wiek: 29
Dołączył: 23 Gru 2012
Posty: 15
Wysłany: 2013-04-07, 23:03   

Musisz sam siebie zapytać co jest ważniejsze?
 
     
cytrynka83 
Częsty bywalec



Wiek: 36
Dołączyła: 05 Lip 2012
Posty: 858
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2013-04-08, 10:04   Re: młody i samotny

szary napisał/a:
Jestem nieśmiały i raczej niezbyt inteligentny.


Dlaczego uważasz, że jesteś mało inteligentny? Ktoś ci to powiedział? Masz jakieś "dowody" na to, ze tak jest, czy raczej sam sobie to wmawiasz?
 
     
szary
Nowy

Dołączył: 06 Kwi 2013
Posty: 8
Wysłany: 2013-04-08, 22:30   Re: młody i samotny

cytrynka83 napisał/a:
szary napisał/a:
Jestem nieśmiały i raczej niezbyt inteligentny.


Dlaczego uważasz, że jesteś mało inteligentny? Ktoś ci to powiedział? Masz jakieś "dowody" na to, ze tak jest, czy raczej sam sobie to wmawiasz?


Pierwszy; niemal każdy "normalny" człowiek widzący że zamiast iść ślepo przed siebie jak wszyscy zatrzymuje się i zastanawiam nad sensem i celem tego wszystkiego, mówi mi że jestem głupcem. Inteligencja to również zdolność dostosywania się do warunków i sytuacji. A te obecnie nie sprzyjają takim jak ja. Mógłbym się zmienić, wskoczyć spowrotem do "głównego nurtu" lecz nie chce. Wtedy nie byłbym sobą, źle bym się czuł.

Drugi; nie mam osiągnięć. Nie idzie mi dobrze w szkole. Mam spore trudności z nauką. Nie mówie tutaj o przedmiotach dotyczących świata wokół nas, jak na przykład geografia, historia, biologia. To mnie poprostu interesuje i dlatego jestem z tego dobry. Niestety reszta przedmiotów to u mnie tragedia. A człowiek inteligentny to człowiek wszechstronny - skoro mam problemy z opanowaniem podstawowego materiału na poziomie liceum, to raczej nim nie jestem.

Trzeci; nie jestem też w niczym szczególnie dobry. Nawet moje osiągnięcia w pasjach jakimi się zajmuje są mizerne patrząc na nie obiektywnie. A staram się. Przykład? Od niemal 4 lat pisze podręcznik do gry fabularnej. Własna wizja świat, własne zasady. Mimo takiego ogromu pracy jaki w niego włożyłem, nadal jest nie do porównania z konkurencją sprzedawaną w sklepach (neuroshima, warhammer itp.). Kiedyś myślałem że poprostu nie potrafie przekuć tej inteligencji w sukcesy. Teraz zdaje sobie sprawe, że jej nie mam.

Coraz bardziej myśle nad tym, że kompletnie nie pasuje do tego świata. Jestem... dziwny. Sporo osób mi to już powiedziało. Mam bardzo nietypowe podejście do wielu spraw. Gadam i pisze jak nawiedzony, co zapewne już zauważyliście. A z drugiej strony; mam pragnienia i marzenia zwykłego, normalnego człowieka. I istnieją ludzie którzy mnie akceptują i cenią mnie takim jakim jestem. Też już wiele razy słyszałem; "poczekaj, wszystko samo przyjdzie, sie ułoży". Jednak takie bezproduktywne i bierne czekanie nie daje zbyt wielu szans na zmiany. Tyle że nie wiem jak moge aktywnie zmieniać swoje życie na lepsze, i czy da się to zrobić bez zmieniania mojego własnego Ja i osobowości.
 
     
Mariette
[Usunięty]

Wysłany: 2013-04-08, 23:25   

Tyle jest w Tobie pesymizmu,i brakuje Ci wiary w siebie. Dobrze by było abyś nad tym popracował.

szary napisał/a:
Też już wiele razy słyszałem; "poczekaj, wszystko samo przyjdzie, sie ułoży". Jednak takie bezproduktywne i bierne czekanie nie daje zbyt wielu szans na zmiany.

Ale da zmiany, tylko potrzeba pracy nad sobą i cierpliwości.
Jest takie przysłowie " Krakowa też od razu nie zbudowano". Na wszystko potrzeba czasu, ten kto chce byś kierowcą, od razu nie siada za kółkiem i jeździ, tylko idzie na kurs nauki jazdy. daj sobie czasu i uwierz w siebie i swoje zdolności. Bo masz je.
 
     
szary
Nowy

Dołączył: 06 Kwi 2013
Posty: 8
Wysłany: 2013-04-09, 11:58   

Mariette napisał/a:
daj sobie czasu i uwierz w siebie i swoje zdolności. Bo masz je.


Hmm... a na jakiej podstawie tak sądzisz?
 
     
ampedusa 
Nowy


Wiek: 25
Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 17
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-04-09, 20:12   Re: młody i samotny

szary napisał/a:
cytrynka83 napisał/a:
szary napisał/a:
Jestem nieśmiały i raczej niezbyt inteligentny.


Dlaczego uważasz, że jesteś mało inteligentny? Ktoś ci to powiedział? Masz jakieś "dowody" na to, ze tak jest, czy raczej sam sobie to wmawiasz?


Pierwszy; niemal każdy "normalny" człowiek widzący że zamiast iść ślepo przed siebie jak wszyscy zatrzymuje się i zastanawiam nad sensem i celem tego wszystkiego, mówi mi że jestem głupcem. Inteligencja to również zdolność dostosywania się do warunków i sytuacji. A te obecnie nie sprzyjają takim jak ja. Mógłbym się zmienić, wskoczyć spowrotem do "głównego nurtu" lecz nie chce. Wtedy nie byłbym sobą, źle bym się czuł.

Drugi; nie mam osiągnięć. Nie idzie mi dobrze w szkole. Mam spore trudności z nauką. Nie mówie tutaj o przedmiotach dotyczących świata wokół nas, jak na przykład geografia, historia, biologia. To mnie poprostu interesuje i dlatego jestem z tego dobry. Niestety reszta przedmiotów to u mnie tragedia. A człowiek inteligentny to człowiek wszechstronny - skoro mam problemy z opanowaniem podstawowego materiału na poziomie liceum, to raczej nim nie jestem.

Trzeci; nie jestem też w niczym szczególnie dobry. Nawet moje osiągnięcia w pasjach jakimi się zajmuje są mizerne patrząc na nie obiektywnie. A staram się. Przykład? Od niemal 4 lat pisze podręcznik do gry fabularnej. Własna wizja świat, własne zasady. Mimo takiego ogromu pracy jaki w niego włożyłem, nadal jest nie do porównania z konkurencją sprzedawaną w sklepach (neuroshima, warhammer itp.). Kiedyś myślałem że poprostu nie potrafie przekuć tej inteligencji w sukcesy. Teraz zdaje sobie sprawe, że jej nie mam.

Coraz bardziej myśle nad tym, że kompletnie nie pasuje do tego świata. Jestem... dziwny. Sporo osób mi to już powiedziało. Mam bardzo nietypowe podejście do wielu spraw. Gadam i pisze jak nawiedzony, co zapewne już zauważyliście. A z drugiej strony; mam pragnienia i marzenia zwykłego, normalnego człowieka. I istnieją ludzie którzy mnie akceptują i cenią mnie takim jakim jestem. Też już wiele razy słyszałem; "poczekaj, wszystko samo przyjdzie, sie ułoży". Jednak takie bezproduktywne i bierne czekanie nie daje zbyt wielu szans na zmiany. Tyle że nie wiem jak moge aktywnie zmieniać swoje życie na lepsze, i czy da się to zrobić bez zmieniania mojego własnego Ja i osobowości.




A mnie się wydaje, że Twoją wielką zaletą jest to, że potrafisz być sobą, tzn. nie dostosowujesz się do innych; nie jesteś na siłę taki, jaki by oczekiwali inni, ale idziesz po prostu swoją drogą. Jesteś indywidualnością, ale to przecież nie jest złe. Skoro masz wokół siebie ludzi, którzy Cię akceptują, to nie masz się o co martwić. Jeśli jednak chcesz coś zmienić w swoim życiu, to zastanów się dla kogo chcesz to zrobić- dla siebie czy dla innych.

A inteligencja to pojęcie względne :)
_________________
człowiek jest tym, czym siebie uczyni.
 
     
cytrynka83 
Częsty bywalec



Wiek: 36
Dołączyła: 05 Lip 2012
Posty: 858
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2013-04-10, 09:20   

Cytat:
Pierwszy; niemal każdy "normalny" człowiek widzący że zamiast iść ślepo przed siebie jak wszyscy zatrzymuje się i zastanawiam nad sensem i celem tego wszystkiego, mówi mi że jestem głupcem. Inteligencja to również zdolność dostosywania się do warunków i sytuacji. A te obecnie nie sprzyjają takim jak ja. Mógłbym się zmienić, wskoczyć spowrotem do "głównego nurtu" lecz nie chce. Wtedy nie byłbym sobą, źle bym się czuł.


Szary, a nie pomyslałeś, że może ci wszyscy, co idą ślepo przed siebie, nad niczym się nie zastanawiają, to właśnie oni są głupcami?? Ty widzisz, analizujesz, myślisz "zastanawiasz się nad sensem". Kto tu jest głupcem? Ten kto mysli, czy ten kto nie mysli?
Cytat:
Drugi; nie mam osiągnięć. Nie idzie mi dobrze w szkole. Mam spore trudności z nauką. Nie mówie tutaj o przedmiotach dotyczących świata wokół nas, jak na przykład geografia, historia, biologia. To mnie poprostu interesuje i dlatego jestem z tego dobry. Niestety reszta przedmiotów to u mnie tragedia. A człowiek inteligentny to człowiek wszechstronny - skoro mam problemy z opanowaniem podstawowego materiału na poziomie liceum, to raczej nim nie jestem.

A zastanowiłeś się dlaczego, masz trudności? Najprawdopodobniej wynika to z twojej sytuacji rodzinnej. Zastanów się czy jeśli nie było by lepiej w twojej rodzinie, to twoje wyniki w nauce nie były by lepsze. Myślę, że twoje kłopoty z nauką nie wynikają z braku inteligencji, tylko z nawału kłopotów i stąd problem żeby się skupić na nauce. Wiadomo, że te przedmioty, które nas interesują lepiej wchodzą do głowy, niż te których nie lubimy.

Cytat:
Trzeci; nie jestem też w niczym szczególnie dobry. Nawet moje osiągnięcia w pasjach jakimi się zajmuje są mizerne patrząc na nie obiektywnie. A staram się. Przykład? Od niemal 4 lat pisze podręcznik do gry fabularnej. Własna wizja świat, własne zasady. Mimo takiego ogromu pracy jaki w niego włożyłem, nadal jest nie do porównania z konkurencją sprzedawaną w sklepach (neuroshima, warhammer itp.). Kiedyś myślałem że poprostu nie potrafie przekuć tej inteligencji w sukcesy. Teraz zdaje sobie sprawe, że jej nie mam.


W obecnym czasie, nawet jeśli twój podręcznik do gry fabularnej byłby najlepszy, choćby powiedziało ci to milion osób, lub też znawcy tematu, nie uwierzył byś w to. Brakuje ci pewności siebie, dlatego wszystko, co robisz wydaje ci się gorsze, mniej wartościowe. Może nie powinieneś porównywać swoich osiągnięć w tym temacie z osiągnięciami innych. Każdy ma swój styl, swoją wizję, swoje pomysły. Myślę, ze twoje nie są gorsze, są po prostu inne :).

Cytat:
Coraz bardziej myśle nad tym, że kompletnie nie pasuje do tego świata. Jestem... dziwny. Sporo osób mi to już powiedziało. Mam bardzo nietypowe podejście do wielu spraw. Gadam i pisze jak nawiedzony, co zapewne już zauważyliście. A z drugiej strony; mam pragnienia i marzenia zwykłego, normalnego człowieka. I istnieją ludzie którzy mnie akceptują i cenią mnie takim jakim jestem. Też już wiele razy słyszałem; "poczekaj, wszystko samo przyjdzie, sie ułoży". Jednak takie bezproduktywne i bierne czekanie nie daje zbyt wielu szans na zmiany. Tyle że nie wiem jak moge aktywnie zmieniać swoje życie na lepsze, i czy da się to zrobić bez zmieniania mojego własnego Ja i osobowości.


Nie zauważyłam, żebyś pisał, jak nawiedzony. To, ze jesteś być może inny, nie znaczy, że jesteś gorszy. Dlaczego ludzie myslą, że jak coś jest inne, to od razu jest gorsze?? Trzymaj się tych ludzi, którzy cię akceptują i w ciebie wierzą. Takie wsparcie daje siłę. Mówi się, że zmiany trzeba zacząć od siebie. Nikt nie karze ci zmieniać osobowości, bo to jest raczej niemożliwe, no i przestał byś być sobą. Może powinieneś wzmocnić swoje dobre strony? Od tego zacząć?
 
     
Blaise 
Początkujący



Wiek: 28
Dołączył: 06 Sty 2013
Posty: 170
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2013-04-11, 21:20   

Każdy z nas lubi czuć się wyjątkowo i wierzyć w to że to on ma rację, że to co on czuje i myśli jest czymś wyjątkowym, a czasami wystarczy sięgnąć do filozofii i zobaczyć że wymyśliliśmy coś co ktoś już przed nami wymyślił. Niestety nie jesteśmy i nie będziemy tacy jacy byśmy chcieli być, ale możemy dążyć do tego żeby zbliżać się do swojego wymarzonego ideału... Jesteś na dobrej drodze bo zauważasz swoje wady i niedomagania, ale to nie powód żeby się tym dołować. Wręcz przeciwnie masz jak na tacy podane to co możesz w sobie doskonalić. Chyba że akurat naprawa wad Cie nie interesuje, zatem pogódź się z tym i nie narzekaj, bo to trochę bez sensu zabierać ludziom czas żeby Ci znaleźli wyjście pochylili się nad Twoim problemem skoro nie chcesz nic zmienić bo nie potrafisz bo jesteś taki czy owaki. Człowiek jest najbardziej przebiegłym i sprytnym stworzeniem, nie potrafił latać ale stworzył maszynę, która spełniła jego marzenia o tym, żeby zobaczyć ziemię z lotu ptaka ;-)
_________________
Poprzez cierpienie nie stajesz się
Tak bardzo piękny jakbyś chciał
Stajesz się zgorzkniały i szczęśliwy mniej
Proszę by dobrze zrozumiano mnie.
 
 
     
Mariette
[Usunięty]

Wysłany: 2013-04-11, 22:50   

szary napisał/a:
Hmm... a na jakiej podstawie tak sądzisz?


wynika to z Twojego postu,który napisałeś;

szary napisał/a:
Trzeci; nie jestem też w niczym szczególnie dobry. Nawet moje osiągnięcia w pasjach jakimi się zajmuje są mizerne patrząc na nie obiektywnie. A staram się. Przykład? Od niemal 4 lat pisze podręcznik do gry fabularnej. Własna wizja świat, własne zasady. Mimo takiego ogromu pracy jaki w niego włożyłem, nadal jest nie do porównania z konkurencją sprzedawaną w sklepach (neuroshima, warhammer itp.). Kiedyś myślałem że poprostu nie potrafie przekuć tej inteligencji w sukcesy. Teraz zdaje sobie sprawe, że jej nie mam.


Starasz się, i to jest Twój mały sukces. Z tego powinieneś się cieszyć. Jednak masz zdolności, tylko uwierz w siebie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS