Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
kawałek mnie
Autor Wiadomość
no_name 
Nowy

Wiek: 29
Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-17, 21:44   

spoko, choć ogólnie nie przepadam za wielkim OT (tj. z jednego tematu robić inny) :jezyk2:

mój poprzedni post dodał się podwójnie, przez błąd z bazami, poproszę o zlikwidowanie jednego ;)
 
     
neo-geisha
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-19, 00:37   

Właśnie tak czytam, czytam i się zastanawiam po kiego piszecie tutaj o chorobach, podatkach? Chociaż czasami sama off topuję, ale wydaje mi się, że gdzieś za daleko to poszło ^^.
no_name fajnie jest się wygadać, nie? nawet jeśli to internet. Szkoda tylko, że tak asekuracyjnie myślisz o swoich przyjaciołach (bo tak ich chyba nazwałeś). Może, skoro są Twoimi przyjaciółmi, to mimo swoich problemów chętnie wysłuchaliby i pomogli jakoś Ci się uporać z Twoimi problemami?
Co do kontaktów z dziewczynami, to cóż... Jeśli Twoje próby na żywo były "żenujące" i zapewne i nie ma opcji, żebyś podszedł do tego na luzie, to zostaje internet;).
Pozdrawiam ^^.
 
     
no_name 
Nowy

Wiek: 29
Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-19, 08:59   

Przyjaciele owszem, napewno by wysłuchali, pomogli, ale niestety chyba ja jestem takim człowiekiem, który nie lubi się uwiesić na kimś i stękać nad uchem, zawsze jestem uparty i zawsze twierdzę, że nie potrzebuję pomocy.
Jak zauważyłem od dłuższego czasu, kontakty internetowe często to jeszcze gorsza opcja (a czasami najgorsza), bo tak jak wspomniałem, wszyscy oceniają na podstawie "chwili", na podstawie zdjęć (głównie), nie ma tego czegoś co w realu, każde słowo tu jest dokładnie badane i różnie może zostać odebrane. Oczywiście jednocześnie chcę dodać, iż nie wrzucam wszystkich do jednego worka o nie! Tylko tak mi się rzuciło, bo jakieś 90% takich znajomości mogę określić do zdjęcia i później ew. od zdjęcia dalej.

Może internet dzięki temu całemu bagnu, fotoszopkom i innemu złu, stał się tak otwarty, że teraz prawie każdy oczekuje tutaj księcia/księżniczki jak z bajki (to jest taki syndrom).
 
     
neo-geisha
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-19, 10:05   

no_name napisał/a:
Przyjaciele owszem, napewno by wysłuchali, pomogli, ale niestety chyba ja jestem takim człowiekiem, który nie lubi się uwiesić na kimś i stękać nad uchem, zawsze jestem uparty i zawsze twierdzę, że nie potrzebuję pomocy.
Jak zauważyłem od dłuższego czasu, kontakty internetowe często to jeszcze gorsza opcja (a czasami najgorsza), bo tak jak wspomniałem, wszyscy oceniają na podstawie "chwili", na podstawie zdjęć (głównie), nie ma tego czegoś co w realu, każde słowo tu jest dokładnie badane i różnie może zostać odebrane. Oczywiście jednocześnie chcę dodać, iż nie wrzucam wszystkich do jednego worka o nie! Tylko tak mi się rzuciło, bo jakieś 90% takich znajomości mogę określić do zdjęcia i później ew. od zdjęcia dalej.

Może internet dzięki temu całemu bagnu, fotoszopkom i innemu złu, stał się tak otwarty, że teraz prawie każdy oczekuje tutaj księcia/księżniczki jak z bajki (to jest taki syndrom).

Hihi, no cóż, ja oczekuję sługi jak z anime ^^. Ale to takie moje małe fantazjowanie;p. Tiaa dobrodziejstwa internetu i programów komputerowych. tu "troszkę" się poprawi, tam też, puszczamy do sieci... I taaacy jesteśmy piękni :3.
Ja miałam podobnie, długo nikomu nic nie mówiłam, ale na szczęście już wiem jakie to dobrodziejstwo, tak się wyżalić i czasami, jak czuję taką potrzebę, to mówię co mi leży na sercu. Nie o to chodzi, żeby jęczeć komuś non stop, bo to nie jest fajne, faktycznie, ale żeby ulżyć sobie, a jeśli nasz powiernik jest naszym przyjacielem, to zapewne też poczuje się doceniony, że to jemu się zwierzyliśmy;p.

Hm... to nie real, nie internet, to cóż... Życzę jakiegoś miłego przypadku:).
 
     
Dreamska
Aktywny



Dołączył: 02 Gru 2011
Posty: 470
Wysłany: 2012-12-19, 17:18   

No-name przepraszam, za offtop!:)

neo-geisha napisał/a:
Co do kontaktów z dziewczynami, to cóż... Jeśli Twoje próby na żywo były "żenujące"
Hm, może one tylko w Twoim wyobrażeniu były "żenujące"?
A dziewczyny odbierały to inaczej. Oczywiste jest, że z reguły Panie nie przepadają za nieśmiałymi mężczyznami.
Ale, może własnie warto z kimś chwilę popisać w Internecie, bez brania po uwagę swój wygląd osobisty, ot tak zwyczajnie pogadać sobie z kobietą, wirtualną, na różne tematy, a później przenosić to w realnych sytuacjach? Wydaje mi się, że unikanie, albo nawet zaniechanie prób porozmawiania z dziewczyną jakąkolwiek, też niczego dobrego nie robi, wręcz przeciwnie. Zastanów się co takiego peszy Cię w relacjach damsko-męskich i spróbuj nad tym popracować:) Da się, tylko wymaga zaparcia i czasu. Na pocieszenie, mi sie udało wyjść z mojej chronicznej wręcz nieśmiałości.
 
     
cytrynka83 
Częsty bywalec



Wiek: 36
Dołączyła: 05 Lip 2012
Posty: 858
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2012-12-19, 17:20   

Czytając Twojego posta, po części pomyslałam sobie " skąd ja to znam?". Zwłaszcza tu, gdzie piszesz o tym, że nie czujesz się częścią rodziny, że jesteś zamknięty, że nikomu o niczym nie mówisz, bo nie chcesz zamartwiać kogoś swoimi problemami, że wszystkim się zamartwiasz i o wszystkim myślisz. I, że wszystko sam chcesz robić. Myślisz pewnie, że rodzina cię nie rozumie. Ale ciężko im ciebie zrozumieć skoro się przed nimi nie otwierasz, nic im nie mówisz. Oni nie są w stanie czytać w twoich myślach. Ja byłam taka sama pod tym względem. Teraz powolutku to się zmienia. Ciężko zmienić jednak introwertyka w duszę towarzystwa, to raczej nie nastąpi. Dlatego po części cię rozumiem.

A co do wieku...mam podobnie. Tyle lat na karku, a ludzie nadal obniżają mi metrykę :roll:
Ostatnio zmieniony przez cytrynka83 2012-12-19, 17:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
neo-geisha
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-19, 18:23   

cytrynka83 ciesz się a nie rolluj;p, a przynajmniej ja bym się cieszyła na Twoim miejscu ^^.
Dreamska ma rację. Nic nie ma za darmo;p. Trzeba trochę się wysilić. A nadzieja, cóż, nie poparta działaniami, nawet najmniejszymi, będzie tylko "głupią nadzieją" ;).
 
     
cytrynka83 
Częsty bywalec



Wiek: 36
Dołączyła: 05 Lip 2012
Posty: 858
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2012-12-19, 18:31   

neo-geisha napisał/a:
cytrynka83 ciesz się a nie rolluj;p, a przynajmniej ja bym się cieszyła na Twoim miejscu ^^. .


Kiedyś się cieszyłam, teraz powoli mi się to przejada.
 
     
Monixa7 
Dyskutant


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Wrz 2012
Posty: 1350
Skąd: woj. lubelskie
Ostrzeżeń:
 4/4/4
Wysłany: 2012-12-19, 18:39   

mi też mi też :):) czasami dają 16 hahahahaha i nie interesują się mną dojrzali faceci, bo myślą, że gówniara.... :(
_________________
Pozory mylą
 
     
cytrynka83 
Częsty bywalec



Wiek: 36
Dołączyła: 05 Lip 2012
Posty: 858
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2012-12-19, 18:42   

Monixa7 napisał/a:
mi też mi też :):) czasami dają 16 hahahahaha i nie interesują się mną dojrzali faceci, bo myślą, że gówniara.... :(


O właśnie to, Monixa7 wyjęłaś mi to zdanie z ust ;-)
 
     
no_name 
Nowy

Wiek: 29
Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-19, 20:56   

Dreamska to znaczy wiesz... w kontaktach wirtualnych właśnie nie mam problemu, żadnego i w tym sęk... bo później na świat rzeczywisty to się nie przekłada. W internecie z każdym łatwo pisać, nie odczuwalne są zachowania, brak mimiki, gestów itp.
Pisałem z mnóstwem ludzi w necie, ale co z tego ;/
Nie napisałem tego wcześniej, bo w sumie zapomniałem (albo uznałem chyba za dość mało istotne) - spotkałem się tak f2f 1vs1, 3 razy z dziewczynami. Z każdą z neta rzecz jasna. Sądzę, że miały jakieś inne wyobrażenia, ja raczej mało gadatliwy (a przynajmniej zawsze tak mam na początku), nie ma sensu to roztrząsać bo akurat nic wielkiego nie wynikło.
Powiem tak: ogólnie przez neta pisało się z ludźmi, jak mieliśmy z kolegami po 14-16 lat zaczynała się tworzyć bańka powszechnego internetu to umawialiśmy się na spotkania :zeby: z ich perspektywy było to fajne, ja podchodziłem tak w sumie bez podejścia, dziwnie... oni sobie rozmawiali, poznawali się, a ja właściwie czułem się na boku, nie miałem podejścia. Koledzy poznali swoje miłości, do dziś jeden jest w związku 3 lata z dziewczyną poznaną przez internet, ja z nikim nawet kontaktów nie utrzymywałem. Ale to było dawno, mało istotne też dla całości bo byliśmy dziećmi.

Niestety moim głównym problemem chyba jest to, że ja nic nie zrobię na spontan - nie potrafię ot tak zagadać do dziewczyny, zawsze wszystko elegancko musi być ustawione, zaplanowane, ale nie tylko z tym, ze wszystkim (uprzedzam: nie, nie jestem pedantem i to nie ma kompletnie żadnego powiązania) zwyczajnie wszystko lubię mieć w najdrobniejszych szczegółach ułożone.
Do tego jakieś moje chore zasady, zachowawcze postanowienia i charakter.

cytrynka83 nie wiem czy to się kiedyś zmieni, raczej u mnie nie. Mam ciężki charakter, a nawet mógłbym rzec, że jest kompletnie zryty (ale nie chcę odstraszyć tutaj ludzi :-D ).

btw ostatnio wpadłem na pewien bardzo ciekawy (moim zdaniem, ale nie innowacyjny) pomysł, kiedyś MOŻE z niego skorzystam, muszę tylko mieć świetny humor... hmm...
 
     
cytrynka83 
Częsty bywalec



Wiek: 36
Dołączyła: 05 Lip 2012
Posty: 858
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2012-12-20, 14:18   

no_name napisał/a:
Niestety moim głównym problemem chyba jest to, że ja nic nie zrobię na spontan - nie potrafię ot tak zagadać do dziewczyny, zawsze wszystko elegancko musi być ustawione, zaplanowane, ale nie tylko z tym, ze wszystkim (uprzedzam: nie, nie jestem pedantem i to nie ma kompletnie żadnego powiązania) zwyczajnie wszystko lubię mieć w najdrobniejszych szczegółach ułożone.
Do tego jakieś moje chore zasady, zachowawcze postanowienia i charakter.


Czy czasem nie jest tak, że wszystko masz zaplanowane, bo boisz się, że inaczej nie będziesz miał kontroli, albo, że jak czegoś nie zaplanujesz dokładnie to coś się nie uda, zrobisz jakąś gafę? Mając wszystko ustalone czujesz się bezpieczniej. Czy nie jest tak, że po prostu boisz się zrobić coś spontanicznie, bo nie wyjdzie tak jak trzeba, tak jak w momencie gdy miałbyś to zaplanowane?

Masło maślane mi wyszło ;-) .
 
     
iskierka503 
Częsty bywalec


Wiek: 28
Dołączyła: 02 Paź 2012
Posty: 507
Wysłany: 2012-12-20, 14:57   

no_name, nadrobulam 3 strony zalegloscii... na poczatku witam cie serdecznie :)

co dot wojej sytuacji to neo-geisha ma racje... porozmawiaj z przyjaciolmi... moze wpadniecie razem na jakis pomysl... moze ktorys z nich pozna cie z jakas kolezanka fajna i cos z tego bedzie... sprobuj.... powodzenia ;)

a co do pogadania to tez smialo mozez pisac... ;)
_________________
Ludzie tęsknią za całkowitą odmianą, a jednocześnie pragną, by wszystko pozostało takie jak dawniej...
 
     
ciamcie 
Milczący



Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lis 2012
Posty: 63
Wysłany: 2012-12-28, 02:31   

Dziwnie mi się czytało Twoje wirtualne wyznanie. Przy pobieżnym przeczytaniu dość negatywnie oceniłam tekst ten, w myślach nazywając go czymś w rodzaju lekko frustrującego bełkotu. Wczytałam się więc głębiej i dostrzegłam w niektórych fragm. kapkę siebie. Jakoś to porównałam z własnym doświadczeniem i pomysłami na siebie. jesteś krytyczno-pesymistyczno nastawiony do siebie
kurde czwarty raz używam słowa "siebie ale może właśnie zbyt koncentrujesz się na sobie w tyw wszystkim. nie dziwota,że starzy jak lokatora traktują,bo może dają znać że czas wyfrunąć z gniazda. jest wiele kobiet lubiących chudzielców.
pewnie wielu nie przeszkadza też ,że ten stereotypowy informatyk ze stereotypowym podejściem też może być znośnym chłopem. pociesz się,że wraz z wiekiem wzrasta też umieralnošć mężczyzn,więc Twoje szanse na spotkanie kogoś bliskiego rosną. informatyk to zacny zawód. wszystkie byczki kiedyś wyłysieją
a Ty w tym czasie skup się na budowaniu własnego poczucia wartości.
_________________
http://zdolu.blogspot.com/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS