Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Dziwne rzeczy i nawyki
Autor Wiadomość
Yogi 
Częsty bywalec



Dołączył: 30 Sie 2012
Posty: 583
Skąd: Tychy
Wysłany: 2012-09-05, 12:27   

iris napisał/a:
Yogi napisał/a:
Zawsze jak jestem w domu, włączam komputer. :lol:

a co w tym dziwnego ? :lol:


To, że przez samotność, większość życia tracę na komputerze, zamiast z niego korzystać i cieszyć się każdym dniem.
 
     
iris
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-05, 12:30   

Yogi napisał/a:
iris napisał/a:
Yogi napisał/a:
Zawsze jak jestem w domu, włączam komputer. :lol:

a co w tym dziwnego ? :lol:


To, że przez samotność, większość życia tracę na komputerze, zamiast z niego korzystać i cieszyć się każdym dniem.

Właściwie nie Ty jeden tak masz. Ja przez to straciłam cennych parę lat. Tak więc z Ciebie wyleciało tyle samo co i ze mnie :cry:
 
     
Tutiki
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-05, 15:06   

cytrynka83 napisał/a:
Czasami mówię do swoich kwiatków. Podobno wtedy lepiej rosną ;-)



W powietrzu które wydychamy jest sporo dwutlenku węgla - potrzebnego roślinom do fotosyntezy i dlatego lepiej rosną gdy z nimi rozmawiamy ;)
 
     
ZalatanyMilczek 
Milczący



Wiek: 31
Dołączył: 08 Wrz 2012
Posty: 99
Skąd: Kolwiek
Wysłany: 2012-09-08, 14:19   

Karuta napisał/a:
Ja nie mówię do siebie... ale mam nawyk częstego mycia rąk...


Też miałem, samookaleczanie jest fajniejsze, pozdrawiam.



:-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D


A teraz serio.

Nie róbcie z niego wariata, jak się milczy przez 3 dni to ma się do wyboru albo rzucać komentarze w powietrze, albo dosłownie zapomnieć jak się mówi. Aleksander Selkirk (dla niekumatych samotnych - historyczny pierwowzór Robinsona Cruzoe) czytał na głos Biblię tylko i wyłącznie w tym celu. Podobnie jak różne mniej pobożne sposoby zabijania samotności (np. granie ze sobą w szachy, pojedynek z flaszką itd.), była to prawdopodobnie praktyka szeroko znana wśród marynarzy, w pewnym sensie część ich nigdy nie zapisanego podręcznika przetrwania. Dziwne i niebezpieczne byłoby właśnie totalne milczenie, a poniżające - rozmawianie z ludźmi których się nie cierpi (a może tylko tacy się znajdują w jego otoczeniu).
_________________
http://www.youtube.com/wa...34DEA0&index=24
Ostatnio zmieniony przez ZalatanyMilczek 2012-09-08, 14:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Monixa7 
Dyskutant


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Wrz 2012
Posty: 1350
Skąd: woj. lubelskie
Ostrzeżeń:
 4/4/4
Wysłany: 2012-10-31, 04:01   

A ja hehe mam takie natręctwo, że jak coś jest krzywo razi mnie musi byś symetrycznie, muszę poprawić, np. ława do łożka, stół itp. Albo jak idę chodnikiem itp, nie wchodzę na studzienki, kratki itp. Bo boję się, że są zepsute i mi noga wpadnie hehehehe
_________________
Pozory mylą
 
     
bargman 
Częsty bywalec



Wiek: 29
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 590
Skąd: Deep Web
Wysłany: 2012-11-03, 17:05   

Dziwny nawyk?
Pierwsza rzecz jaką robię po wstaniu z łóżka, powrocie do pokoju/domu jest odpalenie komputera :mrgreen: mogę być jeszcze w piżamie/kurtce ale komputer musi być już włączony.
_________________
"Sa­mot­ność nie bie­rze jeńców: al­bo puszcza ich wol­no, al­bo zabija"
 
     
Mr.eM
[Usunięty]

Wysłany: 2012-11-03, 17:23   

W moim przypadku jest tak - musi być włączony nawet jak mnie nie ma : o
 
     
Sen
[Usunięty]

Wysłany: 2012-11-03, 17:24   

bargman napisał/a:
Dziwny nawyk?
Pierwsza rzecz jaką robię po wstaniu z łóżka, powrocie do pokoju/domu jest odpalenie komputera :mrgreen: mogę być jeszcze w piżamie/kurtce ale komputer musi być już włączony.


to

Mr.eM napisał/a:
W moim przypadku jest tak - musi być włączony nawet jak mnie nie ma : o



i to.

haha, aż dziwne że mam tak samo xd
 
     
bargman 
Częsty bywalec



Wiek: 29
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 590
Skąd: Deep Web
Wysłany: 2012-11-03, 17:31   

Mr.eM napisał/a:
W moim przypadku jest tak - musi być włączony nawet jak mnie nie ma : o

A nie, swojemu komputerkowi daję odpocząć jak mnie niema, bo jak jestem to dostaje cięgi podczas grania :mrgreen:
Sen napisał/a:
haha, aż dziwne że mam tak samo xd

Widzę że nie jestem sam :-D
_________________
"Sa­mot­ność nie bie­rze jeńców: al­bo puszcza ich wol­no, al­bo zabija"
 
     
Mr.eM
[Usunięty]

Wysłany: 2012-11-03, 17:50   

Póki są na full chodzie, to możemy zdzierać śmiało :-D
 
     
bargman 
Częsty bywalec



Wiek: 29
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 590
Skąd: Deep Web
Wysłany: 2012-11-03, 21:38   

Tak się zastanowiłem teraz, to jeszcze moim dziwnym nawykiem, kiedy jestem sam w pokoju, zamykam się na klucz, zakładam słuchawki i słucham muzyki na full, kładę sobie telefon obok komputera - normalnie jakby miał kto do mnie zadzwonić. (Wiem, bez sensu w pytę).
_________________
"Sa­mot­ność nie bie­rze jeńców: al­bo puszcza ich wol­no, al­bo zabija"
 
     
neo-geisha
[Usunięty]

Wysłany: 2012-11-03, 22:58   

bargman napisał/a:
Dziwny nawyk?
Pierwsza rzecz jaką robię po wstaniu z łóżka, powrocie do pokoju/domu jest odpalenie komputera :mrgreen: mogę być jeszcze w piżamie/kurtce ale komputer musi być już włączony.

Widać nie taki nadzwyczajny ten nawyk, bo też tak mam:P. Jak mieszkałam z chłopakiem, to było: Nawet się nie przywitasz i już do komputera lecisz! A to nie prawda, bo witałam się (co prawda szybko:P)...
 
     
Monixa7 
Dyskutant


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Wrz 2012
Posty: 1350
Skąd: woj. lubelskie
Ostrzeżeń:
 4/4/4
Wysłany: 2012-12-06, 04:40   

Albo ciemności się boję czasami przez te horrory :D czasami nic a czasami panicznie :)
_________________
Pozory mylą
 
     
Serpent 
Aktywny



Wiek: 30
Dołączył: 21 Lis 2012
Posty: 275
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-06, 12:29   

hmmm z moich nawyków to chyba tylko podnoszenie lekko głowy podczas snu jak chcę zmienić bok i przerzucanie włosów na drugą stronę ponieważ mam długie :zeby:
 
     
zielonakarafka 
Początkujący



Wiek: 28
Dołączyła: 04 Gru 2012
Posty: 138
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2012-12-06, 15:44   

Ja zawsze zdrapuję lakier z paznokci, gdy czymś się stresuję.
Mówię do siebie i do mojego samochodu.
Mój samochód ma imię i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś powiedział do niego inaczej.

Boże, źle ze mną :-D
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS