Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy samotność zatrzymuje Was w domu?
Autor Wiadomość
elliot
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-02, 18:24   

bartekk napisał/a:
Wg mnie to właśnie dla samego siebie powinniśmy chcieć się zmieniać. Ze sobą pozostaniemy do końca życia, inni ludzie mogą dziś być, a jutro nie. Takie podejście nie zmienia faktu, że inni poza nami mogą na tej zmianie skorzystać.



Zależy czy ktoś ma motywację, żeby zrobić coś dla siebie samego. Ja akurat mam ten problem, że tej motywacji u mnie brak. Czasami staram się chociaź spróbować coś zdziałać, ale zawsze mnie coś zniechęca.
 
     
Fuksia 
Milczący


Wiek: 37
Dołączyła: 18 Mar 2012
Posty: 57
Wysłany: 2012-12-02, 18:25   

elliot jesli chcesz zmiany to tylko dla siebie samego. Nie zawsze druga osoba jest lekarstwem na wszystko. Znam pary, które wolą siedzieć całymi dniami w domu i kisić się we własnym sosie jak i bardzo aktywne samotne osoby. Przede wszystkim trzeba czuć się dobrze z samym sobą.
Jeśli o mnie chodzi nie mam problemu by iść gdzieś sama ale bywa to męczące nie móc się do kogo odezwać słowem.
 
     
elliot
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-02, 18:44   

Cytat:
Przede wszystkim trzeba czuć się dobrze z samym sobą.


W tym tkwi właśnie jeden z moich problemów, nie lubię siebie. Ale to już tylko mój problem :roll:

Fuksia napisał/a:
bywa to męczące nie móc się do kogo odezwać słowem.

To też spora racja. Podam przykład: w tamtym roku jechałem przez całą Polskę do pracy nad morze, sam bo nie miałem z kim. Dałem rady, ale smutno było :cry: :zeby:
 
     
cytrynka83 
Częsty bywalec



Wiek: 36
Dołączyła: 05 Lip 2012
Posty: 858
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2012-12-02, 20:42   

Ostatnio sama wylazłam z domu. Nie było tak źle, tylko nagle kogoś zabrakło żeby podyskutować o tym co widziałam. Gdybym poszła z kimś mogłabym rozmawiać, wymieniać poglądy na bieżąco. A tak tego zabrakło. Owszem było komu o tym opowiedzieć, ale to nie to samo.
 
     
Rii 
Milczący



Wiek: 24
Dołączyła: 25 Lis 2012
Posty: 51
Wysłany: 2012-12-03, 00:35   

cytrynka83 napisał/a:
Gdybym poszła z kimś mogłabym rozmawiać, wymieniać poglądy na bieżąco. A tak tego zabrakło.


Tak, to właśnie to! Czasem próbuję komuś opowiadać później... ale to takie bez smaku i nudne wychodzi.
 
     
neo-geisha
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-04, 14:24   

Rii napisał/a:
cytrynka83 napisał/a:
Gdybym poszła z kimś mogłabym rozmawiać, wymieniać poglądy na bieżąco. A tak tego zabrakło.


Tak, to właśnie to! Czasem próbuję komuś opowiadać później... ale to takie bez smaku i nudne wychodzi.

Też tak mam :-|
 
     
Monixa7 
Dyskutant


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Wrz 2012
Posty: 1350
Skąd: woj. lubelskie
Ostrzeżeń:
 4/4/4
Wysłany: 2012-12-06, 03:54   

A jak ma nas nie zatrzymywać? Mam iść do baru, wziąć lusterko i pić? Np.
_________________
Pozory mylą
 
     
Klaudinula 
Początkujący


Wiek: 24
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 150
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2013-01-19, 00:27   

oj zatrzymuje, zatrzymuje.. zwłaszcza teraz jak jestem w domu i są ferie, a na dworze beznadziejnie zimno i zazwyczaj ponuro. Wychodzę tylko do sklepu w zasadzie. Nie mam nikogo takiego w mojej wsi prócz siostry i kuzynki mieszkającej w pobliskim mieście. Hmmm planowałam spotkać się z jedną moją koleżanką, która w gimnazjum czasem ze mną rozmawiała. Napisałam do niej ostatnio, może to nie jest zły pomysł. Trzeba małymi kroczkami zrywać z samotnością wynikającą z niepewności siebie i strachem przed ludźmi...
:)
 
 
     
Jasper 
Aktywny


Wiek: 27
Dołączył: 14 Wrz 2012
Posty: 461
Skąd: Woj. Podlaskie
Wysłany: 2013-01-19, 17:44   

oczywiście że zatrzymuje, ale niestety ja może być inaczej? mam wyjść na zewnątrz i stać jak kołek? samotność ma to do siebie jest się samemu, więc gdzie się nie będzie to i tak w gruncie rzeczy jest się samemu. Samotność trzyma w domu bo tam ma swój grunt, tam może robić z nami co tylko zapragnie.
_________________
Czemu mamy nierówne szanse?
Kiedy mamy wspólny cel.
Boże, powiedz, jak żyć naprawdę?
Nie wiem wcale jak mogę...
 
 
     
Adik 
Milczący



Wiek: 33
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 99
Skąd: Świdnik k/Lublina
Wysłany: 2013-01-19, 21:33   

Zawsze można się przespacerować :-P . Choć na moim przykładzie wiem, że łatwiej powiedzieć niż zrobić. Wiadomo, samotny spacer to nie to samo, co spacer z kimś (a najlepiej z kimś, kogo możemy mieć na oku :-) ). Ale czasem warto się przełamać.
_________________
"Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą." Jan 17:17
 
 
     
zielonakarafka 
Początkujący



Wiek: 27
Dołączyła: 04 Gru 2012
Posty: 138
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2013-01-19, 21:38   

Ja dzisiaj miała,m straszną ochotę iść gdzieś potańczyć. Odreagować dzisiejszy stres.
No i jak zwykle skończyło się to siedzeniem samotnie w domu, opatulona kocem, z kotem na kolanach.
Dobijcie mnie, proszę.
 
 
     
misha
[Usunięty]

Wysłany: 2013-01-19, 22:21   

Ja nie zostaje w domu a poswiecam sie pracy az za nadto..
Tzn staram sie zrobic z chlopczykow mezczyzn a z dziewczynek twarde babki- tak to jest w jednostkach ladowych:-)
 
     
Mr.eM
[Usunięty]

Wysłany: 2013-01-19, 22:55   

zielonakarafka napisał/a:
Ja dzisiaj miała,m straszną ochotę iść gdzieś potańczyć. Odreagować dzisiejszy stres.
No i jak zwykle skończyło się to siedzeniem samotnie w domu, opatulona kocem, z kotem na kolanach.
Dobijcie mnie, proszę.


Biegnę na ratuuuunek. :glaszcze: :przytul:
 
     
Nightmare95 
Początkujący



Wiek: 24
Dołączył: 15 Lip 2012
Posty: 193
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2013-01-20, 00:18   

Ja, wyszedłem tylko w Sobotę (19-01-2013) Na IEM do Katowic ale oczywiście sam. Posiedziałem nudno nie było a i tak jeśli chodzi o coś innego? Nie, nie wychodzę z domu nigdzie nie mam przyjaciół zarabiam pieniążki przed komputerem.
_________________
"Patrzę na świat ​przez smugę dymu​ która stwarza złudzenia że wszy​stko się fajnie ​układa."--Nightmare
 
 
     
allalone 
Nowy

Wiek: 24
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 19
Skąd: wrocław
Wysłany: 2013-01-22, 21:10   

w moim przypadku to jest stan permamentny: spędzanie wieczorów w łóżku z książką i herbatą.. popołudniami też nie wychodzę, bo nie mam z kim, ale wieczorami samotność doskwiera najmocniej...
wychodzę sama, gdy muszę. lub gdy mam ochotę na spacer. wtedy potrafię chodzić godzinami po mieście, oczywiscie sama...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS