Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy samotność zatrzymuje Was w domu?
Autor Wiadomość
bella47 
Początkujący


Wiek: 54
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 145
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-09-03, 15:35   

Ja jestem samotna z konieczności,kobieta po przejściach,z bagażem doświadczeń,bla,bla,bla...długo tak można...mało wychodzę bo nie mam z kim i czasu niewiele (przeczytajcie moją historię)...jestem ciekawa świata i lubię ludzi ale ogranicza mnie rzeczywistość...wszyscy tutaj są dosyć młodzi i nie rozumiem ich izolacji.jak już naprawdę nie możecie znieść siedzenia samemu w domu to idźcie na wolontariat,dużo jest ludzi samotnych i chorych,którzy potrzebują i towarzystwa i rozmowy...dużo można się od takich osób nauczyć i mocno dowartościować...kilka lat byłam na wolontariacie i dużo się nauczyłam....a poza tym zawsze można coś zmienić jak się ma odpowiednią motywację :-)
 
 
     
bella47 
Początkujący


Wiek: 54
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 145
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-09-03, 15:35   

Ja jestem samotna z konieczności,kobieta po przejściach,z bagażem doświadczeń,bla,bla,bla...długo tak można...mało wychodzę bo nie mam z kim i czasu niewiele (przeczytajcie moją historię)...jestem ciekawa świata i lubię ludzi ale ogranicza mnie rzeczywistość...wszyscy tutaj są dosyć młodzi i nie rozumiem ich izolacji.jak już naprawdę nie możecie znieść siedzenia samemu w domu to idźcie na wolontariat,dużo jest ludzi samotnych i chorych,którzy potrzebują i towarzystwa i rozmowy...dużo można się od takich osób nauczyć i mocno dowartościować...kilka lat byłam na wolontariacie i dużo się nauczyłam....a poza tym zawsze można coś zmienić jak się ma odpowiednią motywację :-)
 
 
     
Mr. Z 
Częsty bywalec



Wiek: 32
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 730
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-09-03, 16:49   

Staram się często wychodzić gdzieś z domu. I robię to, a jakże, w samotności :zeby: Akurat takie wyjscia bardzo lubię, relaksują mnie. Raz na jakiś czas mam ochotę się z kims zobaczyć, ale nie za często.
_________________
Kulka bierze udział w imprezie typu rave.
 
 
     
cytrynka83 
Częsty bywalec



Wiek: 36
Dołączyła: 05 Lip 2012
Posty: 858
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2012-09-03, 17:07   

Przyzwyczaiłam się do swojej samotności i do tego, że nigdzie praktycznie nie wychodzę. Zawsze tak było.
 
     
Agnieszka 
Nowy

Wiek: 33
Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 20
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2012-09-03, 17:40   

Trudno jest wyjść gdzieś samemu... ale jak siedzę sama w domu, bez konkretnego zajęcia to mam poczucie, że coś mnie omija. Ta chwila, która jest teraz nigdy się już nie powtórzy, dlaczego mam tracić swój cenny czas na siedzeniu w domu i patrzeniu się w sufit? Fakt do kina, teatru czy na koncert sama nie pójdę, ale na spacer, na rower, na basen czemu nie...? Wystarczająco jest mi źle, że jestem sama,ale czy z tego powodu mam rezygnować ze wszystkich rozrywek?
Nam (samotnym) też się coś od życia należy!! ;-)
 
     
bartekk 
Aktywny


Wiek: 35
Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 223
Wysłany: 2012-09-03, 18:24   

Taa, jeśli chodzi o same wyjścia z domu to aż tak się specjalnie nie izoluje. Lubię chodzić, spacerować, włóczyć się gdzieś; czasami wręcz aż muszę, chociażby do sklepu, żeby tylko odetchnąć, oderwać się od wszystkiego. Niestety z oderwaniem od myśli gorzej.
 
     
bella47 
Początkujący


Wiek: 54
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 145
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-09-04, 11:08   

Popieram tok myślenia Agnieszki...Brawo! Takie słowa jak,przyzwyczaiłam się,tak już jest,albo tak musi być do lamusa wrzućcie,wcale tak nie musi być,to my kreujemy swoje życie,jeżeli jesteś w miarę młody,zdrowy,samodzielny to już polowa sukcesu,a myśli zawsze są takie czy inne... :-D wiem tylko,że jak nie wyjdziecie do ludzi nie poznacie nikogo,zawsze zakładajcie,że inni też nie mają śmiałości się odezwać ,też są samotni i też chcieliby z kimś pogadać.
 
 
     
mystery 
Nowy


Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 21
Wysłany: 2012-09-04, 17:17   

Zależy, tutaj- skąd pochodzę praktycznie nigdzie nie wychodzę, nie mam z kim, nie mam gdzie, nie mam po co. Źle się tu czułam i czuję, jestem tutaj od czerwca i to mnie dobija. Samotność na 100%, zero znajomych + problemy to wszystko dołuje. Pomimo prób i chęci nie potrafię się tutaj odnaleźć. Za to w mieście gdzie studiuję jest zupełnie inaczej, nie mam co prawda znajomych ale znacznie lepiej się tam czuje, nie siedzę w pokoju, często wychodzę, nie ważne czy sama czy z kimś. Tam samotność mnie wypycha z mieszkania, potrzebuję ludzi i wychodzę im na przeciw, różne zajęcia poza studiami itp szkoda że nie potrafię być taka tutaj, 20 lat męczę się ze swoim życiem i próbuję wtopić w środowisko, tam udało mi się w pierwszym dniu.
_________________
bloguje
http://mylifeinthenetwork91.blogspot.com/
 
     
bella47 
Początkujący


Wiek: 54
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 145
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-09-04, 18:58   

Prawdopodobnie to "tutaj" to twój dom,w którym z jakiegoś powodu źle się czujesz,wyobcowana-znam to... a tam gdzie studiujesz jesteś bardziej anonimowa,nikt nic o tobie nie wie,więc jesteś swobodniejsza.
 
 
     
mystery 
Nowy


Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 21
Wysłany: 2012-09-04, 20:27   

bella47 napisał/a:
Prawdopodobnie to "tutaj" to twój dom,w którym z jakiegoś powodu źle się czujesz,wyobcowana-znam to... a tam gdzie studiujesz jesteś bardziej anonimowa,nikt nic o tobie nie wie,więc jesteś swobodniejsza.

sporo racji :)
dużo rolę gra też mentalność osób w społeczeństwie w którym się przebywa
_________________
bloguje
http://mylifeinthenetwork91.blogspot.com/
 
     
bella47 
Początkujący


Wiek: 54
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 145
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-09-05, 18:17   

Mój syn zawsze mówi,że są ludzie i parapety,a więc zwracaj więcej uwagi na LUDZI a nie na parapety,a ogólnie nie przejmuj sie nieodpowiednim gadaniem i zachowaniem ludzi najczęściej ich zachowania są spowodowane są strachem albo.... głupotą a to już niestety nieuleczalne :-)
 
 
     
Monixa7 
Dyskutant


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Wrz 2012
Posty: 1350
Skąd: woj. lubelskie
Ostrzeżeń:
 4/4/4
Wysłany: 2012-10-31, 04:11   

Na razie, to ja jestem bardzo samotna, mało wychodzę z domu, a to straszne dla mnie, kidyś non stop bary, dyskoteki, na dworze ogólnie, pływanie, ogniska, strzelanie z wiatrówki a teraz tylko dom praktycznie lub z mamą gdzieś w Polskę, albo indziej tetaz np, do Rzymu śmigam, znajomych praktycznie nie mam, pojawił się lekki problem i poznikali hehe a ja swój honor mam, nie gadam już z nimi......
_________________
Pozory mylą
 
     
lukier 
Początkujący



Wiek: 27
Dołączyła: 10 Wrz 2012
Posty: 144
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2012-10-31, 19:59   

nie lubię samotności nie lubię być sama, chodź czasem tego i potrzebuje ale tylko chwilowo.
samotność jak będę musiała i tak żyć to i tak żyć będę
 
     
Salute 
Nowy

Wiek: 27
Dołączył: 24 Paź 2012
Posty: 23
Skąd: Dirty South
Wysłany: 2012-10-31, 21:09   

Raczej samotność nie trzyma mnie w domu. Lubię spacerować, czasem idę pograć sobie w piłkę, czy tam koszykówkę, na piwo gdzieś do baru(sam, a czasem nawet z kimś, jak mam nastrój). Poza tym pracuję, uczę się, jestem dość aktywnym człowiekiem, a spędzanie całego czasu w domu chyba by mnie wykończyło.
 
     
bargman 
Częsty bywalec



Wiek: 29
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 590
Skąd: Deep Web
Wysłany: 2012-10-31, 21:32   

A ja z kolei siedzę w domu. Nie wychodzę nigdzie poza wyjściami na uczelnię czy do sklepu. Jak to określa mój współlokator "ograniczam kontakty międzyludzkie do niezbędnego minimum". Zanim rozkręciłem się w rozmowach z ludźmi na roku minęło sporo czasu, gdzieś tak może w połowie II semestru zacząłem mieć namiastkę uczucia swobody między nimi. Ciężko by mi było poznać kogoś nowego teraz. Nie wiem, po prostu tak mam.
_________________
"Sa­mot­ność nie bie­rze jeńców: al­bo puszcza ich wol­no, al­bo zabija"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS
X