Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy irytują was zakochane pary?
Autor Wiadomość
4w5 
Częsty bywalec


Wiek: 30
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 982
Skąd: Poludniowa Polska
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: 2016-08-15, 17:11   

no to już jest kwestia naszej eeee tolerancji?...
_________________
"Przyjaciele przychodzą i odchodzą. A mistrzowskie bannery pozostają na zawsze."
- Kobe Bryant

"alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów,... ale mleko też nie :)"
 
     
długopis 
Aktywny


Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 404
Wysłany: 2016-08-15, 17:18   

Cytat:
A co do irytacji, to chyba zawsze tak jest, że w**rwia nas to że inni to mają dokładnie to co my byśmy chcieli mieć a nie mamy.

Nie zawsze (w sensie nie u wszystkich). Tylko u tych, którzy są emocjonalnie niedojrzali i niestabilni. Jedynie jeśli ktoś by zrobił coś ewidentnie złego (np kogoś zamordował i zabrał kasę) to można by zrozumieć negatywne emocje wywołane jego stanem posiadania.
A jeśli już bym miał być zazdrosny to o ten pierwszy przypadek opowiedziany u Sunrise, bo ciężej do niego doprowadzić.

Kurcze, myślałem że w kwestiach międzyludzkich jestem (w międzypłciowych sprawach) konserwatywny na poziomie podobnym do innych osób w polskiej populacji, ale wychodzi na to, że jestem mniej. Przynajmniej relatywnie do osób wypowiadających się na forum.

PS. A nie możecie po prostu odwrócić głowy od tych całujących się osób, by się na nich nie patrzeć?
Ostatnio zmieniony przez długopis 2016-08-15, 17:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
długopis 
Aktywny


Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 404
Wysłany: 2016-08-15, 21:06   

A nie możecie po prostu odwrócić głowy od tych całujących się osób, by się na nich nie patrzeć?
 
     
Poddrzewem 
Częsty bywalec



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 636
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-16, 03:21   

długopis napisał/a:
A nie możecie po prostu odwrócić głowy od tych całujących się osób, by się na nich nie patrzeć?


(znow pisze z netbooka- brak polskich znakow)
Chyba nie zrozumiales, calowanie to jedno a czym innym polerowanie migdalkow :D
_________________
"Jej kłamstwo, uświadomiło mi moje własne zakłamanie"
 
 
     
SIM 
Nowy

Wiek: 30
Dołączył: 03 Lip 2016
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-16, 10:27   

Cytat:

A nie możecie po prostu odwrócić głowy od tych całujących się osób, by się na nich nie patrzeć?

Mogą, ale muszą marudzić dla zasady.

Poddrzewem napisał/a:
(znow pisze z netbooka- brak polskich znakow)

Na smartfonie to wiem, że się pisze bez polskich znaków, ale na netbooku?
 
     
Luin 
Początkujący



Wiek: 28
Dołączyła: 27 Lip 2016
Posty: 168
Wysłany: 2016-08-18, 03:17   

Też mi się przez jakiś czas wydawało, że nie lubię obściskujących się par tylko dlatego, że sama nie jestem w związku. Ale kiedy kogoś miałam, reagowałam na nie tak samo. Nie lubię publicznego okazywania uczuć i tyle. Chociaż naprawdę nijak ma to się dla mnie do okazywania uczuć. Jak ktoś trzyma się za ręce, nienachalnie przytula czy całuje, to już zupełnie inna sprawa.
_________________
"Póki człowiek nie straci reputacji, nie zdaje sobie sprawy, jakim była mu ona ciężarem i czym jest prawdziwa wolność".
 
     
robert1984 
Nowy


Dołączył: 15 Sie 2016
Posty: 23
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2016-08-23, 18:43   

Czy mnie irytują? Robi mi się jakoś tak smutno bo myślę że ja nie mam nikogo i może już mieć nie będę.
Pamiętam jakiś czas temu przede mną w kolejce w sklepie stała para która trzymała się za ręce. Kupili butelkę lepszego wina a ja wyobraziłem sobie co będzie dalej. Może obejrzą jakiś film, potem kolacja i wino do tego. Następnie pewnie przypieczętują swoją miłość. Zrobiło mi się cholernie smutno że ja nie mam takiej możliwości, bo pragnę tego jak cholera.
_________________
Nikt nie widzi twoich łez, nikt nie widzi twojego cierpienia za to wszyscy widzą twoje błędy.
 
     
SIM 
Nowy

Wiek: 30
Dołączył: 03 Lip 2016
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-23, 20:29   

Skąd wiesz, nie znasz dnia i godziny. To że teraz jesteś sam, nie znaczy że za rok tez tak będzie. Też nie możesz swoim nieszczęściem zabraniać tego innym.
 
     
Shrt 
Milczący


Wiek: 24
Dołączył: 22 Lip 2015
Posty: 94
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2016-08-26, 22:43   

Nie irytują mnie, bo niby dlaczego miałyby? To, że ktoś ma ból d*py o to, że komuś się powiodło jest tylko jego problemem, a nie tej pary. Jeśli ktoś nie potrafi tego zaakceptować to trudno.
_________________
Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
 
     
Peder 
Nowy

Wiek: 30
Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 36
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-26, 22:50   

Irytują, bo zazdroszczę. :P Sam parę razy w miejscach publicznych okazywałem uczucia nader wylewnie. Tęsknię za tym.
Ja to zakochuję się bez pamięci i nie wiem, czy chcę, aby wiedział o tym cały świat, czy on mnie wtedy nie interesuje, ale odwalam takie fikołki, że nastolatkowie mogliby się uczyć. :peace:
_________________
"Dla ludzkich zachowań nie mam nic poza życzliwością i nic poza śmiechem na pocieszenie bliźnich"
John Irving
 
     
Revenn 
Milczący


Dołączył: 10 Paź 2016
Posty: 82
Wysłany: 2016-10-13, 00:59   

Owszem, to chyba normalne kiedy idziesz np do sklepu i widzisz kupujące pary a ty musisz chodzić sam jak palec. Albo kiedy chcesz o tym zapomnieć a zwesząd, w filmie, muzyce czy ogólnie mediach promuje się seks, rozwiązłość itp
 
     
Love-Craft 
Nowy

Wiek: 29
Dołączył: 15 Wrz 2016
Posty: 24
Wysłany: 2016-10-13, 08:44   

Do zakochanych par nic nie mam, kiedy widzę je na ulicy nie czuję irytacji, czy jakiegoś rodzaju nienawiści do nich. Po prostu odczuwam ogromny żal, iż przez tyle lat ja niczego takiego nie przeżyłem, a mój smutek i poczucie wyobcowania i samotności cholernie skacze w górę. Zakochanym parom życzę jak najlepiej, ale sam zaczynam rozmyślać nad swoim zyciem, co zrobić, by je odmienic.
 
     
art 
Nowy

Wiek: 29
Dołączył: 23 Paź 2016
Posty: 3
Wysłany: 2016-10-23, 19:22   

Mnie trochę dołują, taka zazdrość...
 
     
Abraxas 
Milczący


Dołączyła: 25 Gru 2016
Posty: 51
Wysłany: 2016-12-26, 11:33   

Nie tyle irytują, co ich widok przypomina co straciłam. Co mogłabym teraz doswiadczacie a nie będę, bo ma to inna.
Patrzę na nie i ... rozrywanie mnie. Miażdży. Czuje jak ściska za gardło. Od wracam wzrok , spuszcza głowę. Czuje tylko ,ze błędem było wychodzić z domu, trzeba było w nim zostać i oglądać telewizję.
Jak przyjdzie eiosna będzie jeszcze gorzej. Potem jeszcze. To nie przestaje boleć, jest gdzieś tam z tyłu głowy jak trucizna , która i tak się rozprzestrzenia.
Na wiosnę on będzie blisko. Ale nie dla mnie, nie ze mną.
 
 
     
PostrzelonyLew 
Nowy


Wiek: 33
Dołączył: 16 Gru 2016
Posty: 28
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2016-12-27, 07:36   

Zazdrość, smutek, żal?
Oduczcie się tego. To nie są Wasze emocje czy uczucia.
Wmówiono Wam je. Wmówiono Wam, że jak znajdziecie tą jedyną/tego jedynego to już będziecie szczęśliwi do końca życia. Guzik prawda! Nie będziecie!
Opieranie swego szczęścia na drugiej osobie to poważny błąd. Radzę popracować nad sobą i oduczyć się tych głupich przekonań. Szczęśliwemu można być samemu ze sobą. Tylko trzeba sobie uświadomić parę kwestii i zależności.
Trzeba działać, rozwijać się a nie siedzieć z założonymi rękoma i narzekać jaki to świat jest niesprawiedliwy.
_________________
“Music gives a soul to the universe, wings to the mind, flight to the imagination and life to everything.” Platon
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS