Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy irytują was zakochane pary?
Autor Wiadomość
długopis 
Aktywny


Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 405
Wysłany: 2016-08-13, 21:30   

zrzeda napisał/a:

ciekawe, że nikt nigdy nie publikuje zdjęć z kawalerskich

Na pewno są nudne i nie ma co publikować. Operator kamery się upił i leży pod stołem. Wszyscy pozostali grzecznie i trzeźwo siedzą w ciszy.
 
     
Msz 
Nowy


Wiek: 25
Dołączył: 01 Sie 2016
Posty: 37
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-08-13, 23:03   

Ja nie mam nic do par pod warunkiem, że nie obściskują i całują się publicznie. Strasznie mnie to irytuje. Według mnie oznacza to kompletny brak kultury osobistej i brak kontroli nad swoimi żądzami.
 
     
Luin 
Początkujący



Wiek: 28
Dołączyła: 27 Lip 2016
Posty: 168
Wysłany: 2016-08-13, 23:08   

Trochę się zgadzam. Kiedyś siedziałam w tramwaju, a za mną siedziała parka. Nie odzywali się do siebie ani słowem, za to średnio co pięć sekund słyszałam 'cmok, cmok'. Myślałam, że wyjdę z siebie :(
_________________
"Póki człowiek nie straci reputacji, nie zdaje sobie sprawy, jakim była mu ona ciężarem i czym jest prawdziwa wolność".
 
     
Salma88 
Milczący



Wiek: 29
Dołączyła: 31 Lip 2016
Posty: 86
Wysłany: 2016-08-14, 07:02   

Nie, chyba że znajomi będący wszyscy w parach opowiadają między sobą na temat ich związków, a ja wtedy zawsze taka odsunięta na inny plan i siedzę cicho, zła i zazdrosna z powodu tej porażki w życiu prywatnym. Nie lubię takich sytuacji i unikam takich spotkań.
Za tydzień idę na wesele zupełnie sama, nikogo nie znam i na dodatek niepijąca alkoholu, to dopiero będzie super... Nie udało mi się odmówić, czy znaleźć chociaż znajomego, żeby iść. Tam te zakochane pary będą mnie irytować.
A co do miziania w miejscu publicznym, to kiedyś pracując w sklepie sportowym widziałam jak jedna para poszła niby na tyły sklepu przy ścianie z butami i kiedy tak oglądali te buty, to nagle ten facet włożył rękę dziewczynie w gacie i glaskal przez krótka chwilę jej tyłek, ale się opamietała, bo miejsce publiczne... Obrzydlistwo
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 36
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1137
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2016-08-14, 12:33   

Sio mi z tymi offtopami tutaj http://samotnosc-forum.wa...8,780.htm#75055 :diabelek:
Ostatnio zmieniony przez Sunrise 2016-08-14, 12:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
długopis 
Aktywny


Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 405
Wysłany: 2016-08-14, 14:37   

Mnie irytują ludzie, których irytują zakochane pary.
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 36
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1137
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2016-08-14, 14:51   

długopis napisał/a:
Mnie irytują ludzie, których irytują zakochane pary.

Otóż to. Przesada w żadną stronę nie jest dobra. Choć są sytuacje, gdy w jakimś miejscu publicznym spotyka się "żywą reklamę prezerwatyw" i wtedy to jest niesmaczne.
Ostatnio zmieniony przez Sunrise 2016-08-14, 14:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
długopis 
Aktywny


Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 405
Wysłany: 2016-08-14, 20:40   

Dla mnie w ogóle ten wątek "Czy irytują was zakochane pary?" to jest dla sfrustrowanych, co chcą zakazywać szczęścia innym, bo sami nie są szczęśliwi.
 
     
Amigo Vulnerable 
Moderator


Wiek: 22
Dołączył: 23 Sie 2015
Posty: 433
Wysłany: 2016-08-14, 22:32   

długopis napisał/a:
Dla mnie w ogóle ten wątek "Czy irytują was zakochane pary?" to jest dla sfrustrowanych, co chcą zakazywać szczęścia innym, bo sami nie są szczęśliwi.

Nie szczęścia zakazywać a głupoty.
Ci młodzi zachowuja się gorzej niż zwierzęta.
Ostatnio zmieniony przez Amigo Vulnerable 2016-08-14, 22:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
SIM 
Nowy

Wiek: 30
Dołączył: 03 Lip 2016
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-15, 09:17   

Mnie tam nie irytują, co to komu przeszkadza:)
 
     
SIM 
Nowy

Wiek: 30
Dołączył: 03 Lip 2016
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-15, 09:19   

Cytat:
Ci młodzi zachowuja się gorzej niż zwierzęta.

Przytulają się to już do zwierząt porównujesz?:P
 
     
zrzeda 
Aktywny



Wiek: 29
Dołączyła: 20 Cze 2015
Posty: 257
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-08-15, 10:52   

za mało zarabiam, od 20 miesięcy jestem sama, a ci się bezczelnie ściskają
oczywiście, że jestem sfrustrowana :P
 
     
4w5 
Częsty bywalec


Wiek: 30
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 982
Skąd: Poludniowa Polska
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: 2016-08-15, 11:33   

Amigo Vulnerable napisał/a:

Ci młodzi zachowuja się gorzej niż zwierzęta.


...przecież ludzie to też zwierzęta, z gromady ssaków jak ktoś nie wie :)
A co do irytacji, to chyba zawsze tak jest, że w**rwia nas to że inni to mają dokładnie to co my byśmy chcieli mieć a nie mamy. A pie*rzenie, że nie wypada się tak obmacywać, ściskać, całować... zupełnie inaczej byśmy ćwierkali gdybyśmy bylli po tej drugiej stronie problemu eot.
_________________
"Przyjaciele przychodzą i odchodzą. A mistrzowskie bannery pozostają na zawsze."
- Kobe Bryant

"alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów,... ale mleko też nie :)"
 
     
Poddrzewem 
Częsty bywalec



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 636
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-15, 12:46   

Tu jakby nie było trzeba rozdzielać pewne rzeczy.

Bowiem dość często są osoby których irytują zakochane pary... ale tu trzeba się spytać dla czego? Powody dość ludzkie... zawiść... zadość... a wręcz egoizm - dla czego egoizm? Wiele cierpiących osób wychodzi (świadomie lub nieświadomie) ze jak im jest źle to i innym też ma być źle. Poniekąd to taki przejaw niedojrzałości emocjonalnej...

Druga sprawa to okazywanie uczuć, bliskości w miejscach publicznych lub w towarzystwie. Wiadomo, zakochani są zakochani... lecz problematyką ich nie bywa to że są zakochani lecz niestosowne zachowanie. Nie każdy chce oglądać jak na wzajemnie polerują migdałki... a wręcz prawie nikt. Choć nawet spotkałem z taką sytuacją w autobusie ZTM'u gdzie para dość nachalnie się "obmacywała", co było dość obrzydliwe.

Co do mej osoby. Czy irytują mnie zakochane pary/szczęście innych ? Nie, nie irytuje.

Za to irytuje mnie "nie stosowne okazywanie uczuć" w miejscach publicznych.
_________________
"Jej kłamstwo, uświadomiło mi moje własne zakłamanie"
 
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 36
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1137
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2016-08-15, 15:51   

4w5 napisał/a:
Amigo Vulnerable napisał/a:

Ci młodzi zachowuja się gorzej niż zwierzęta.


...przecież ludzie to też zwierzęta, z gromady ssaków jak ktoś nie wie :)
A co do irytacji, to chyba zawsze tak jest, że w**rwia nas to że inni to mają dokładnie to co my byśmy chcieli mieć a nie mamy. A pie*rzenie, że nie wypada się tak obmacywać, ściskać, całować... zupełnie inaczej byśmy ćwierkali gdybyśmy bylli po tej drugiej stronie problemu eot.

Chyba jest różnica między tym jak siedzi para na ławce, trzymając się za ręce, ona mu opiera głowę na ramieniu i sobie rozmawiają albo siedzą rozmarzeni a między tym jeśli np. ona jemu siedzi na kolanach, on ją trzyma za tyłek i o mało sobie języków nie odgryzą...?
Ja osobiście nic nie mam do sytuacji pierwszej ale druga opcja no to sorry, ale gotowy scenariusz do wiadomo jakiego filmu...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS