Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Angel
2012-04-19, 20:49
Offtop
Autor Wiadomość
KiciKiciKici 
Aktywny



Dołączyła: 22 Paź 2011
Posty: 320
Skąd: New York
Ostrzeżeń:
 2/4/4
Wysłany: 2012-04-16, 00:17   

czemu kobiety jak sa odtracane mysli ze to sprawa dla specjialisty i sexuologa odrazu. czasami kobiety nie godza sie z faktem ze nie podniecaja juz swoich partnerow i narzucaja na upsrawiedliwienie facetom choroby. Niemowie ze tu tak jest, mowie ogolnie
_________________
Haters don't really hate you. They hate themselves because you're a reflection of what they wish to be. Poor, confused people.
 
     
myszka1604 
Częsty bywalec



Wiek: 28
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 525
Wysłany: 2012-04-16, 22:45   

KiciKiciKici napisał/a:
czemu kobiety jak sa odtracane mysli ze to sprawa dla specjialisty i sexuologa odrazu. czasami kobiety nie godza sie z faktem ze nie podniecaja juz swoich partnerow i narzucaja na upsrawiedliwienie facetom choroby. Niemowie ze tu tak jest, mowie ogolnie


Może dlatego, że seksuolog jest lekarzem od zaburzeń z seksem?
Z tego co mi wiadomo seks wiąże się z uczuciem. Jeżeli dwoje ludzi jest ze sobą, to powinno się kochać (mówie tu o związkach dłuższych ludzi dojrzałych, a nie o jakiś tam przygodach), jeżeli ludzie się kochają to się pociągają nawzajem. Z tego co wiem, ukochany Karolki1 z nią jest, przypuszczam, ze nie od wczoraj. Przypuszczam też że myślenie, że facet nie kocha jest ostatecznością albo co gorsza myślenie, że jest taki płytki, iż mu się ona odwidziała powodu "no już mu się nie podoba". Więc zakładając iż Karolka1 swojego partnera zna, myśle, że zauważyłaby to, że już mu się odwidziała, bo akurat to u mężczyzn objawia się nie tylko odtrąceniem w sypialni.
Poza tym dlaczego ma myśleć, że to odtrącenie, a nie np. fakt, że ma jakiś problem i nie chce jej martwić?
KiciKiciKici, ja rozumiem, że masz szczęśliwe życie uczuciowe, i wogole szcześliwe życie. Jednak nie musisz co rusz w jakimś poście uświadamiać, że faceci są płytcy. Nie wszyscy ludzie patrzą tylko powierzchownie. Wydaje mi się, że skoro dwoje dorosłych ludzi się wiąże powinno zdawać sobie sprawę z faktu iż fizycznie będą się zmieniać. Nie uświadamiaj tu nas, że przez wygląd należy ludzi traktować jak ściery. I że facet nie zwiąże się z kimś "mniej atrakcyjnym" chociaż to pojęcie względne. Nie krytykuje Twojego podejścia do atrakcyjności. Bo masz prawo myśleć sobie co chcesz. Jednak to forum dla ludzi samotnych, mamy tu się wspierać, a nie dołować. A uwierz mi, że gdybym ja była na miejscu Karolki1 i jakbym przeczytała Twój post to bym nigdy więcej tu nie weszła, a chyba nie o to chodzi. Także daruj sobie dołowanie ludzim albo przenies takie wywody może na forum pt. "Forum dla atrakcyjnych i szczęśliwych".

Hmm..teraz to chyba ja byłam ciut nie miła...a trudno, nawet najlepszemu może się zdarzyć. :-D
 
     
KiciKiciKici 
Aktywny



Dołączyła: 22 Paź 2011
Posty: 320
Skąd: New York
Ostrzeżeń:
 2/4/4
Wysłany: 2012-04-17, 00:15   

Ja wiem od czego jest sexuolog:) Nie wiem na ile ty doswiadczona w tych sprawach jestes ale moge powiedziec z mojej zyciowej wiedzy ze czlowiek moze zyc z soba 3 lata i z milosci moze sie zrobic nic jak przyzwyczajebie. Z boku to wygalda jak nilosc a wsrodku zwiazku dawno wygaslo i brakuje sexu.
To ze ktos z kims jest nie znaczy ze go dalej pociaga fizycznie, czlowiek sie zmienia i istnieja rostania.
Czemu oceniasz faceta jako plytki tylko dlatego ze juz nie cuzje tego co czul?? Facet jak i kobieta maja prawo zmienic zdanie w kazdej chwili. Nic nikogo nie obliguje by na sile byc z kims. Jesli osoba nie dba osiebie w zwiazku to dlaczego ktos ma cierpliwie na to patrzec. Ja zucilam naprzyklad mojego dawnego ex bo przytyl i zygac mi sie cchialo na jego widok, zaczelam wiecej coraz rzeczy widziec w nim nei tak. PO 2 latach odeszlam. Ludzie sie zmieniaja i ich myslenie oraz wymagania. NIc w tym zlego. Trzeba miec troche partnerow i doswiadczenia by zauwazyc, przezyc, i dzielic sie wiedza.
Odtracanie w sypialni to kluczowy znak ze ktos mogl sie odwidziec, pozatym ona nie wymienila nic innego a to nieznaczy ze nic innego niema. Zreszta ja nie pisalam o KAROLINIE:) mam nadzieje ze zauwazylas kiedy napisalam w poscie " pisze ogolnie"
ona dala mi tylko do myslenia i stad moje teorie ktore opieram na faktach:)

Ja jej napisalam ze moze byc spracowany i ze sa rozne powody skad ma ktos wiedziec jakie? ja zaczelam odrebny temat o tym ze kobieta ( nie karolina) usprawiedliwia odtracenie wszytskim tylko nie tym ze bron boze sie znudzila. Jak narazie to ty nadajesz facetom status PLYTKIEGO:) bo ja ani razu nie uzylam tego slowa w moich postach. Bycie plytkim nie polega na zmienianiu zdania:) Kazdy ma prawo je miec i je zmieniac. To ze moje zycie z partnerem trwa i jest szczesliwe to tylko zasluga tego ze zrywalam z tymi co mi sie nudzili i vice versa:) NIC nie dzieje sie bez przyczyny:) jak by kazdy tak sie kochal wiecznie to by nigdy rozwodow nie bylo. To ze czlowiek fizycznie sie zmienia nie znaczy ze ma pzrestac dbac osiebie z lenistwa:) Bez przesady, jaki facet bedzie szczesliwy ze kobieta ktora byla szczupla przytyla tony dwie albo pzrestala sie myc albo zaczela pierdziec naglos! przeciez czlowieka poznaje sie w czasie trwania zwiazku a nie zanim sie wchodzi w ten zwiazek. TAKZE to jest naturalne ze czlowiek dostrzega pewne wady dopiero po czasie.
A dlaczego uwazasz ze ja nazucam jakie kolwiek myslenie ze ludzie przez wyglad sie traktuje jak sciery? to ty powiedzialas nie ja:)
Ja przez wglad nei traktuje nikogo gorzej:) natomiast jesli mam jakies wymagania co do partnera to jest to moj osobisty interes i mam prawo myslec jak chce:) Czy wyrazanie zdania na dany temat uwazasz za dolowanie? to ty odbierasz to tak i zle interpretujesz moj post. Zamiast odbierac cos jako atak powinnas sie bardziej wglebic i pzremyslec co napisalam. Odbierasz to zbyt personalnie bo ani nie kkierowalam sie do ciebie ani do karoliny. Napisalam ze sa przypadki gdzie facet juz nie kocha a kobieta sie ludzi i nie dopuszcza mysli ze facet moze ma dosc. Nie zyjemy w bajce:)))

z tego co wiem to ty raczej nie mialas zaduzego doswiadczenia w zwiazkach wiec pozwol ze ci bardziej doswiadczeni powiedza cos na ten temat:)
_________________
Haters don't really hate you. They hate themselves because you're a reflection of what they wish to be. Poor, confused people.
 
     
myszka1604 
Częsty bywalec



Wiek: 28
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 525
Wysłany: 2012-04-17, 08:28   

Jestem na tyle doświadczona aby wiedzieć, że jeżeli mój facet by przytył to najpierw bym z nim porozmawiała czego to może być przyczyna. Może tarczyca? Może geny? Może z nerwów zaczął więcej jeść. Dam przykład. Jeśli musiałabyś brać hormony z powodów zdrowotnych, przytyłabyś to chciałabyś aby Cię facet ktory niby Cię kocha, rzucił? Przykład całkowicie ogólny. Tak jak lubisz :)
Ale wracając do tematu, ten założyła Karolka, to ona potrzebowała wsparcia i pomocy. Konkretnie ona.
Oczywiście, że ludzie się zmieniają, a faceci potrafią być okrutni, ale dlaczego zaczynać od tego złego scenariusza?
Ależ ja nie uważam mężczyzn za płytkich (przynajmniej nie wszystkich, wydaje opinie tylko na temat tych których znam). Za płytkich uważam osoby, które oceniają powierzchownie.
Oczywiście że człowiek dostrzega wady z czasem, uważam jednak, że raczej partner Karolki nie czekałby z onajmieniem swojej ukochanej, że jednak go nie kręci fizycznie. Bardzo się ciesze, że Twój szcześliwy związek trwa, tylko jak napisałaś ludzie się zmieniają, więc nie możesz zakładać, że los nie nie przyniesie Ci za lat pare jeszcze więlkiej miłości, a z obecnym mężem się nie rozwiedziesz bo np. przytyje :)
Oczywiście mam taki tok myślenia, a nie inny, bo taka już jest ze mnie osoba, którą ciekawią ludzie wyjątkowi, Ci co oprócz wyglądu mają coś więcej, więc zwyczajnie na wygląd nie zwracam uwagi. Co do facetów rownież mam jakieś dziwne upodobania bo albo podobają mi się za chudzi, albo za grubi, albo z krzywym nosem i nie mówie tylko o potencjalnych miłościach :lol: ale często jacyś doktoranci, naukowcy, ludzie np. mają kolekcję 2tys książek w domu albo po prostu ludzie ktorzy mają piękne wnętrze...kurde chyba nudziara ze mnie :lol: W każdym razie nie oceniam ludzi po tym jak wyglądają, a co robią. I ta część była personalna. Pozostała była odnośnie Karolki bo to jej temat.

Nie chciałabym się już bardziej wgłębiać i przemyślać w to co napisałaś, bo obawiam się, że mogłoby to się skończyć resetem mojego mózgu. A on mógłby mi się jeszcze przydać w tym tygodniu ;-)
Ostatnio zmieniony przez myszka1604 2012-04-17, 08:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
KiciKiciKici 
Aktywny



Dołączyła: 22 Paź 2011
Posty: 320
Skąd: New York
Ostrzeżeń:
 2/4/4
Wysłany: 2012-04-17, 12:55   

[Skoro wchodzisz na tematy zdrowotne to jak osoba dostala aidsa to tez sadzisz ze to zdrowy zwiazek? Dlaczego ktos ma byc z kims z litosci? Jesli ktos ma pewne wymagania co do partnera a partner nagle sie zmienia i staje sie kims innym to wiadomo ze uczucia ulegaja zmianie. BTW nie piszesz ogolnie skoro kierujesz sie domnie i pytasz mnie:)
Naszczescie niemam zadnych chorob gdzie bym tyla ale gdybym nawet to uwierz mi ze nie kazdy z tarczyca tyje, niektore osoby ztego co wiem chudna.
Co z tego ze Karolka potrzebowala pomocy? to znaczy ze nie wolno juz nic w temacie pisac ogolnie? kierujac sie doniej napisalam co mysle a pozniej dalej pisalam w temacie nie kierujac sie do niej. Nie wiesz ze jak sie pisza na dany temat to ludzie maja rozne rzeczy do powiedzenia? W ten pososb powstaja rozmowy.
Ty to nazywasz Ocenianie powieszchownie aja to nazywam metamorfoza w uczuciach. Ty sadzisz ze osoba w zwiazku ma prawo sie zmienic na gorsze i oczekiwac ze partner bedzie zadowolony. Uczucia ulegaja zmianom i to jest naturalne.

Poco calyczas piszesz o tej Karolce, czy nie dociera do twojej swiadomosci ze ja nie pisalam oniej?
Ale skoro juz piszesz:) Znam sytuacje gdzie facet czekal 3 lata by kobiete zucic przez to ze zrobila sie gruba i paskudna. A czemu? bo bylo tak wygodniej i zwiazek byl z przyzwyczajenia. Takze jak widzisz nie masz racji ze partner nie czekalby:)

Moj maz akurat ma problemy by przytyc i mi to pasuje:) pozatym wiekszosc ludzi ma kontrole nad tym i mozna nie dopuscic do tego.

Niektore osoby kiedy maja niska samoocene nie patrza na wyglad i dostosowuja sie do innych. Sa osoby ktore nie czuja sie piekne i zanizaja sobie progi.:) I sa tez osoby ktore sie zloszcza ze osoba ma wymagania co do urody, zdaje mi sie ze takie osoby bronia sie przed tym poniewaz wiedza ze same nie potrafi podolac narzuconym oczekiwaniom. Moze to wlasnie mechanism obronny:)))

To ze tobie nie pasuje co ja pisze nie oznacza ze niemam racji. A poruwnujac nasza wiedze na temat zwiazkow to jednak ja mam troche wiecej tego doswiadczenia.
_________________
Haters don't really hate you. They hate themselves because you're a reflection of what they wish to be. Poor, confused people.
 
     
myszka1604 
Częsty bywalec



Wiek: 28
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 525
Wysłany: 2012-04-17, 23:11   

A dlaczego osoba z Aids nie mogłaby znaleźć ukochanej osoby? I czemu miałby być to związek z listości? Idąc tym tokiem myślenia to osoba bez nogi, ręki, niewidoma, głuchoniema ma być skazana na samotność albo na litość?
To temat Karoli więc priorytetem powinno być pisanie do niej.
Ja znam faceta, który przez 8 lat opiekował się swoją żoną, która była przez te 8 lat w śpiączce po wypadku póki nie zmarła i uwierz mi to nie była litość, a prawdziwa miłość, także mogłybyśmy się tak licytować calą wieczność co nie ma sensu, więc będe mądrzejsza i ten dział dyskusji utne.
Nie wnikam z kwestie tego kto się komu podoba, bo to sprawa indywidualna. Może nie mam dużego doświadczenia w związkach może dlatego, że nie wiąże się pochopnie i nie interesują mnie związki na miesiąc, lubie poznać dobrze człowieka. Nie zaliczam facetów, nie pozwalam zaliczać siebie. Za to jeste dobra obserwatorką.
Mi tu chodzi o fakt, że piszesz i nie zastanawiasz się co i to zauważyłam nie tylko ja. Nie będę Cię na forum publicznym oceniać, bo to nie mój poziom i nie chce przyprawiać dodatkowej pracy moderatorom. Uważam jednak, że nie fajnie jest komuś kto poszukuje pomocy pisać czarne scenariusze, takie to nie na miejscu. Nie każdy musi być taki powierzchowny jak ty ;)
 
     
KiciKiciKici 
Aktywny



Dołączyła: 22 Paź 2011
Posty: 320
Skąd: New York
Ostrzeżeń:
 2/4/4
Wysłany: 2012-04-17, 23:32   

Skoro tak litujesz sie nad wszystkimi to sobie tak zyj. Ja mam inne nastawienie wiec to uszanuj:) Chcesz byc madrzejsza teraz dopiero? hehe
Skad ty wiesz w jaki ja sposob sie wiazalam?

nie chodzilo mi o zaliczanie takie jakie ty myslisz.

Edit:
Usuwam fragment, dyskusja zamieniła się w zwyczajne chamstwo/Ev
_________________
Haters don't really hate you. They hate themselves because you're a reflection of what they wish to be. Poor, confused people.
 
     
myszka1604 
Częsty bywalec



Wiek: 28
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 525
Wysłany: 2012-04-17, 23:46   

Edit:
Usuwam, żeby nie było postów oderwanych od kontekstu/Ev

A tak bez żartów, to ciesze się że jednak faceci widzą we mnie coś więcej niż super głupią różową blondi, ktorej ulubionym zajęciem i sensem istnienia jest robienie zakupów jakich teraz wiele ;-)
A skąd ty wiesz o jakie zaliczenie mi chodziło? Czytasz mi w myślach widze o :mrgreen:


PS. Odróżniaj litość od zainteresowania wnętrzem człowieka :)
 
     
KiciKiciKici 
Aktywny



Dołączyła: 22 Paź 2011
Posty: 320
Skąd: New York
Ostrzeżeń:
 2/4/4
Wysłany: 2012-04-18, 03:19   

Cytat:
PS. Odróżniaj litość od zainteresowania wnętrzem człowieka :)

Tak mysle ze jednak cie boli ze wkoncu ktos ci napisal co mysli. Roznica miedzy nami jest taka ze ty piszesz miedzy wierszami zlosliwosci aja ci w prost powiedzilaam:)

Ato ciekawe bo blondynka nie jestem:) a zakupy to normalne ze kocham. To raczej jest jedna ztych czynnosci ktora ludzie na codzien robia.
to samo moge napisac skad wiesz o jakie mi zaliczenie chodzilo skoro sie az zbuntowalas? musialas wiedziec jakie:)
_________________
Haters don't really hate you. They hate themselves because you're a reflection of what they wish to be. Poor, confused people.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS