Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Myśli samobójcze
Autor Wiadomość
andi 
Częsty bywalec


Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 852
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2015-10-08, 13:10   

Myśli samobójczych nie powinno się bagatelizować bo takie myśli oznaczają że mamy jakiś poważny kryzys w życiu i możemy sami sobie nie poradzić.
 
     
Logan 
Nowy

Wiek: 25
Dołączył: 30 Wrz 2015
Posty: 7
Wysłany: 2015-10-08, 17:26   

Póki co nie śpieszy mi się do umierania. Nie wiem jednak czy zawsze taki stan rzeczy będzie się utrzymywał. Jeśli będę miał powiedzmy 40 lat, nie znajdę sobie kogoś dla kogo mógłbym żyć, a do tego będę wiódł pusty żywot, egzystując z dnia na dzień, mając pracę, która w ogóle mnie nie interesuje i nie zapewnia godziwego życia, coś w końcu może we mnie pęknąć. Spróbuję sięgnąć pamięcią w minione lata i nie znajdę tam nic. Żadnego punktu, który twierdziłby, że nie jestem nikim, że zostawiłem po sobie jakiś odcisk na ta tym świecie. Nagle mogę sobie uświadomić, że wszystko wokół mnie nie ma sensu i nigdy nie miało. Nic nie dałem od siebie i nic nie dostałem w zamian. Pewnie wybrałbym wtedy tą prostszą drogę...
 
     
Makaay 
Nowy

Dołączył: 14 Paź 2015
Posty: 1
Wysłany: 2015-10-14, 17:15   

Z takimi myślami "bawię się " od paru dobrych lat, nie wspominając już o żałosnych próbach unicestwienia samego siebie. I gdyby był jeszcze wyraźny powód tego, to pół biedy ale kur** go nie ma. Przynajmniej nie dostrzegam. Kiedy się to zaczęło myślałem, że to zwykły dołek, hormony czy cokolwiek, bo taki wiek, ale tak jest od kilku lat, wiek mija i ciągle mam to samo w głowie. Strasznie mnie to przytłacza, boję się tego co sam stwarzam w głowie. W ogóle sobie z tym nie radze, te chore myśli pojawiają się setki, tysiące razy dziennie w mojej głowie. W domu, w pracy, na uczelni, w pociągu, w sklepie, rano, w dzień, w nocy, ciągle nawet w kościele. Oczywiście czasami wszytko jest w porządku, ale wystarczy najmniejszy bodziec z zewnątrz i siadam. Chociażby kiedy ktoś mnie potrąci na ulicy, szturchnie ramieniem i jakoś dziwnie popatrzy. Nie mam przyjaciół, bo przewiozłem się na ludziach. Poza tym ledwo co ze znajomymi utrzymuje kontakt. Nienawidzę siebie i swojego istnienia ale co z tego? Żyje i truje ten świat, i tak sobie czekam, no coś, aż coś się wydarzy.
 
     
Amigo Vulnerable 
Moderator


Wiek: 22
Dołączył: 23 Sie 2015
Posty: 437
Wysłany: 2015-10-17, 07:50   

Ja się dziś obudziłem z takimi myślami. To naprawdę jest coraz częstsze. To ma być swoiste rozwiązanie na przyszłość. Jeśli zabraknie kiedyś (może za 2,5,10 lat) choć jednego powodu by tego nie robić, to będzie jedyne wyjście. Takie myśli przychodzą same. Tego się nie kontroluje. Uświadomiłem sobie, że tak mam od lipca, ale wtedy to jeszcze myślałem, że to chwilowe.
Ostatnio zmieniony przez Amigo Vulnerable 2015-10-17, 07:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Bari 
Częsty bywalec



Wiek: 23
Dołączył: 07 Cze 2013
Posty: 515
Wysłany: 2015-12-13, 21:51   

Nadal podtrzymuję to co kiedyś pisałem - czasem by się chciało skończyć z życiem, ale nie mam na tyle odwagi by to zrobić (może to i lepiej?). A jeśli już to chyba najłatwiej by mi było połknąć jakieś tabletki albo schlać się i położyć na torach, chociaż jak sobie to wyobraziłem to aż mi szkoda było siebie samego.
 
     
aleksandra567 
Nowy

Wiek: 26
Dołączyła: 16 Lis 2016
Posty: 2
Skąd: Szczuczyn
Wysłany: 2016-11-16, 22:24   

hej mialam 3 proby samobojcze mysle ze swiat jest okrutny wobec mnie jestem caly czas chodze do psychologa ido psychiatry i mowiami ze swiat jest piekny ale ja jestem samotnym czlowiekiem
 
     
Poddrzewem 
Częsty bywalec



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 636
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-11-16, 23:06   

aleksandra567 napisał/a:
hej mialam 3 proby samobojcze mysle ze swiat jest okrutny wobec mnie jestem caly czas chodze do psychologa ido psychiatry i mowiami ze swiat jest piekny ale ja jestem samotnym czlowiekiem


(nie odbieraj tego proszę jako atak czy coś...)
Mam jedno zasadnicze pytanie, jakiej reakcji oczekujesz na twój post?

Bowiem przy takim oświadczeniu, jakie zrobiłaś - to trudno o pozytywny feedback, nie licząc może litości?

A tak ogólnikowo, życie jest hukowe i huk z tego. Ja osobiście uważam ze nie powinno się podawać i ze trzeba walczyć, nieżalenie od tego ile razy się upada.

Anyway. Życzę dobrego i czekam na Odp.
_________________
"Jej kłamstwo, uświadomiło mi moje własne zakłamanie"
 
 
     
Świr 
Nowy


Dołączył: 18 Sie 2016
Posty: 34
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2016-11-19, 17:50   

aleksandra567 napisał/a:
mysle ze swiat jest okrutny wobec mnie

Jak nie zmienisz nastawienia do życia, to nie spodziewaj się pozytywnych efektów. Jasne, że można powiedzieć sobie: "O, mam myśli samobójcze, dajcie mi żyletkę, to się potnę". Oczywiście, że można. Ale można też spróbować wziąć się w garść, przestać rozpamiętywać przeszłość, zakończyć to całe samobójcze biadolenie, wziąć problemy na klatę i po prostu iść do przodu, a nie wrzucać na wsteczny. Po cholerę robić z siebie ofiarę? Tym sobie nie pomożesz. Trzeba trochę bardziej uwierzyć we własne możliwości ;-)
Poddrzewem napisał/a:
(nie odbieraj tego proszę jako atak czy coś...)
_________________
"Życie jest albo ekscytującą przygodą albo niczym"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS