Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Mój problem
Autor Wiadomość
marcinex 
Nowy

Dołączył: 16 Wrz 2017
Posty: 12
  Wysłany: 2017-09-16, 22:54   Mój problem

Witam, jestem Marcin, mam prawie 18 lat w tym roku mam urodziny. Chcialem napisac cos o sobie w odpowiednim dziale ale byszlo mi 1,5 strony w wordzie, a to byla dopiero polowa, wiec stwierdzilem, ze i tak nit tego nie przeczyta. Wiec postaram sie krotko i zwiezle.Jak sie pewnie domyslacie jestem, samotny jak cholera. Nie mam kolegow, przyjaciol, ani rodzenstwa, a rodzice mnie wgl nie wspieraja.Moglbym dlugo pisac dlaczego tak, ale szkoda waszego czasu.Nie zostalem dotad zaproszony na zadna 18.Generalnie nie bylem w sumie do tego nigdy na zadnej imperezie, bo tez nikt mnie nie zapraszal. Mozliwe, ze dlatego, ze kiedys glupio gadalem, ze jestem przeciwko takim imprezka i ze to zle i picie alkocholu i palenie jest zle.Zeby bylo jasne nie uwazam, ze libacje alkocholowe czy jakies inne sa dobre. Ale zrobilem z siebie kiedys takie abscynenta, bo mialem i w sumie nadal mam pewne problemy rodzinne i ciezko mi by po prostu bylo byc na jakiejs imprezie i probowalem wmowic innym ze to moje decyzje i wybory.Tak sie stalo, ze zostalem teraz zaproszony na duza imprezke 18-tkowa i nie wiem co robic.Bo juz pewnie nikt inny, mnie nie zaprosi na zadna impreze i to moze byc jedyna okazja. Jednak nigdy na zadnej nie bylem i nie mam kompletnie pojecia, jak to moze wgl wygladac i czego oczekiwac. Wiem ze beda tam tez osoby ktore mnie nie szanuja przez to co mowilem i przez to ze nie bylem na zadnej imprezie nigdy i tez przez to ze nie jestem dobry w sportach zwlaszcza w pilce noznej.W sumie to zostalem, zaproszony tak troche dla zartu, ale nie wiem co robic. To chyba moja jedyna szansa, zeby na takiej imprezie kiedys byc, ale boje sie tez ze bede tak nieszanowany, albo wysmiewany. Do tego osoby ktore tak beda maja po 800- 1200 znajomych na fejsie a ja mam 34 bo niedawno w sumei zalozylem i nie wiem czy nie bede sie czuc tam nieswojo. Ale jednak, jest to jakas szansa, na wyjscie z dolka samotnosci, ktora moze sie juz nie powtorzyc. Wiec nie wiem co robic. Prosze doradzcie cos. Wiem, ze ten temat moze sie wydawac smieszny, ale dla mnie jest to chyba jedyna sznasa na zmiane sytulacji, przynajmniej w najbliznszym czasie.
 
     
Janyc 
Nowy

Wiek: 19
Dołączył: 16 Wrz 2017
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-16, 23:09   

Cześć!
Ostatni rok to dla mnie również okres imprez 18-stkowych więc myślę, że realia tych na których ja bywam nie odbiegają szczególnie od tych na których bywają twoi znajomi. Polecił bym ci serdecznie pójść na taką imprezę zwłaszcza jeśli jeszcze na żadnej nie byłeś. Od razu ci ulżę, nikt z nie-pijanych nie będzie cię szczególnie namawiał na libacje, więc pić w ogóle nie będziesz musiał, jeśli ci się zachce to nikt ci również nie odmówi jednego piwka, to samo z paleniem. Na pewno możesz spodziewać się tego, że kilka osób zabaluje mocno i będzie chciało namówić cię na kolejkę wódki ale nimi się nie przejmuj szybko skończą z miską na kolanach. Na pewno na każdej 18-stkowej imprezie spotkasz również ludzi cichych, będą siedzieć na kanapie lub kręcić się gdzieś. Skoro nie jesteś typem imprezowicza możesz być bliżej takich osób. Z niektórymi w tym typie można wywiązać bardzo ciekawe rozmowy na tematy pasji, hobby, planów na przysłość czy nawet poważniejsze. To co ja lubię najbardziej w tego typu imprezach i co polecam ci z całego serca to taniec. Nie musisz umieć, wystarczy poprosić (nawet wystawienie ręki w stronę jakiejś niewiasty i pytający wyraz twarzy na początku nowego utworu styknie) jedną z tych dziewczyn - bardziej spokojnych jak już mówiłem. Ponadto niech nie zdziwi cię obyczaj "pasowania" - o północy jubilat dostaje 18 strzałów w zadek z pasa od kolejnych gości. Nie musisz w tym oczywiście uczestniczyć.
Jeśli masz jakieś konkretne pytania to pisz a odpowiem.
Pozdrawiam
Janyc
 
     
marcinex 
Nowy

Dołączył: 16 Wrz 2017
Posty: 12
Wysłany: 2017-09-17, 00:00   

A no powiem, tyle, ze to ma nie byc taka zwykla impreza, bo ma to byc potrojna impreza i ma byc jakies 70 osob i ma sie to odbywac na dworze na jakis ogrodkach. Generalnie, to zastanawia mnie np. co z prezentem jak mowie nigdy nie bylem, wiec nie wiem czy trzeba kupic, a jak tak to co i za ile? I do tego to jest potrojna osiemnastka wiec sprawa sie troche komplikuje, dodam ze jubilatami sa dziewczyny. Zastanawia mnie tez ile trwa taka impreza, to znaczy kiedy wychodza pierwsi goscie, a kiedy przecietni? I na tej imprezie beda tez kilka osob z ktorymi chodzilem do postawowki i od tamtego czasu z nimi nie gadalem, a oni uwazaja mnie za takiego troche outsaidera, bo jak juz wczesniej mowilem, nie bylem na zadnych imprezkach wiec mnie tak w zasadzie nie znaja, jak sie w obez nich zachowac?
 
     
Janyc 
Nowy

Wiek: 19
Dołączył: 16 Wrz 2017
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-17, 00:11   

To co pisałem odnosi się też do imprez formatu 70 osób. Co do prezentu to częstą praktyką jest zrzucanie się w kilka osób na oddzielne prezenty dla każdego, więc jeśli tylko miałbyś z kim to polecam to rozwiązanie - pogadaj o tym ze znajomymi którzy też tam mają być. Jeśli nie to cóż - wszystko zależy od zamożności twojej i ogółu znajomych ale głównie twojej więc nie doradzę ci za ile a co za tym również co. W razie braku pomysłu nierzadko na 18 kupuję się jakieś piwa lepsze albo wino, ale to tylko wtedy jak naprawdę nie znasz szczególnie osoby i nie masz pomysłu. Jeśli wiesz, że ktoś pali zapalniczka benzynowa to zawsze dobry pomysł ew. popielniczka, dla czytelnika może jakaś książka. Co do wychodzenia: Pierwsi goście pewnie wyjdą koło 1 w nocy, przeciętni koło 3/4 chyba że wszyscy zostają do rana bo wtedy to różnie bywa. Z doświadczenia zwykle 20% zostaje do rana i wychodzi o jakiejś 9. Wobec starych znajomych zachowaj się tak jakby byli starymi znajomymi albo tak jak akurat będziesz miał ochotę - proponuje gdy na takiego wpadniesz przywitać się zapytać co i jak u niego po takim czasie i jeśli nie zaczniecie naturalnie rozmawiać powiedzieć że jeszcze się dzisiaj zobaczycie i pójść dalej.
 
     
długopis 
Aktywny


Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 405
Wysłany: 2018-02-03, 19:55   

Poszedłeś na tę imprezę?
 
     
marcinex 
Nowy

Dołączył: 16 Wrz 2017
Posty: 12
Wysłany: 2018-02-03, 21:40   

W końcu poszedłem, było nawet fajnie.Ale niestety niewiele to zmienilo w moim zyciu. Bylem, nawet troche potanczylem, ale sie skonczylo.Nie udalo mi sie nawiazac zadnych nowych znajomosci. Po tej imprezie sie jeszcze troche staralem nawiazywac lepsze relacje z ludzmi, po nowym roku bylo nawet obiecujaco, ale teraz widze ze to byly tylko zludzenia. Mam teraz ferie, zaczyna sie 2 tydzien, a do tej pory nikt do mnie nie napisal, ani nic. Nikogo nie obchodze. Chociaz sam wczesniej wychodzilem z inicjatywa, mowilem moze sie spotkamy czy cos do jednego kolegi, to ustyszlem tylko ze to sie zobaczy. Czyli raczej sie nie spotkamy.Probowalem tez odnowic znajomosc z przeszlosci mialem jedno spotkanie, myslalem ze bylo spoko, ale chyba sie mylilem, skoro wtedy to ja zaproponowalem. I mowilismy ze moze w ferie sie spotkamy, ale to bylo ponad miesiac temu i do tej pory ten kolega nie napisal. Prawda jest taka ze wszyscy maja mnie gdzies.Moje starania sie na nic nie zdaly, niby wszystko spoko, ale jak co do czego to nie istnieje. W miedzy czasie byla tez studniowka, na ktorej nie bylem. Poczatkowo nie chcialem isc, potem nawet chcialem, ale nie mialem zbytnio z kim, pytalem sie 2 dziewczyn, ale nic z tego nie wyszlo, wiec nie bylem. Co jeszcze, a no w miedzy czasie byl sylwester z rodzicami. Po prosru super. Ech nie wiem co jeszcze moglbym zrobic. Widocznie jestem czlowiekiem ktory nie nadaje sie do zycia w spoleczenstwie.
 
     
długopis 
Aktywny


Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 405
Wysłany: 2018-02-04, 16:34   

Ludzie już niestety mają swoje kręgi znajomych i nie jest tak łatwo się w nie wkręcić. Poza tym nie każdy każdego będzie lubił albo będzie nadawał na tych samych falach.
Cóż, staraj się mimo wszystko raz na jakiś czas gdzieś wychodzić. W końcu znajdziesz osoby, którym przyda się jeszcze jeden znajomy i będziesz do nich pasował.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS