Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Wiersze
Autor Wiadomość
xxxl 
Początkujący


Dołączył: 31 Sie 2012
Posty: 171
Wysłany: 2012-12-04, 00:44   

Nie moge zasnać

choc noc juz zapadła...

Me serce szalone do ciebie chce gnać..

choc wie,ze nie może..

Sznurem spetane,w kajdany zakute...

Nie moze z Twym sercem sie złączyć...

Pomimo,ze słabnie...

Resztki sił traci

Do Ciebie sie wyrywa

nie bacząc na trudy..

Wytrawle więzy chwil przeciera ...

Uparcie kajdany czasu kruszy...

Az kiedys gwieździstą nocą...z Twoim sercem sie spotka

I na wieki połączy w zapomnieniu....

Ten wiersz dedykuje jedynej osobie która jest mym marzeniem moją jedyną osobą z która mogę być J :serce: :serduszka:
 
     
Monixa7 
Dyskutant


Wiek: 28
Dołączyła: 20 Wrz 2012
Posty: 1350
Skąd: woj. lubelskie
Ostrzeżeń:
 4/4/4
Wysłany: 2012-12-04, 01:09   

Tak chciałabym normalnie żyć,
Najzwyczajniej w świecie się fajnie pobawić.
Tak mi smutno, tak mi źle
cholernie słaba czuje się.

Tyle rzeczy bym zrobiła,
Gdybym zdrowa była.
Tak mi smutno i tak mi źle,
W tym co myśleć o świecie gubię się.

Choroba bitwę wygrała,
Ale ją się nie będę bała.
Wygram wojnę całą,
A nie tylko jakąś bitwę małą.

Widzę duże postępy więc jestem zmotywowana,
Wiem że będę kiedyś kochana.
Byłam z kimś długo ale nie był wart mojej wielkiej miłości,
Nie był 'gotowy' na jakieś zażyłości.

Życie jest piękne tylko ludzie to skurwysyny,
którzy zachowują się jak bez uczuciowe maszyny.
Marzę by mój los ktoś odmienił,
Marzę by mój świat w lepszy zmienił.
_________________
Pozory mylą
 
     
NiebieskaNieidelana 
Nowy

Dołączyła: 27 Kwi 2013
Posty: 4
Wysłany: 2013-04-27, 22:05   

To może ja też się podzielę moimi rymami c;

Jestem w swoim pokoju,
Kilka pytań nie daje mi spokoju.
Dlaczego wszyscy umierają,
Ważne osoby znikają,
A nowe się pojawiają?
Dlaczego złych wspomnień nie wymażą,
Dobrych uczynków nie pokażą,
Miłych chwil nie ukażą?
Dlaczego wojna dotyka ludzi,
A dlaczego głós jest w miastach tuzin?
Dlaczego wszyscy karmią nas kłamstwem?
Dlaczego nie jesteśmy zgodnym państwem?
Dlaczego ludzie smutek ukrywają,
A na twarzy uśmiech podają?
Dlaczego Twe uczucia zdeptają
I niewinnych udają?
Dlaczego faza nie trwa cały czas
I nie mogę ciągle śmiac się wśród Was?
Dlaczego ludzie samobójstwa popełniają
I się z życiem żegnają?
Dlaczego z rodziną żegnac się mam?
Dlaczego właśnie nawijam tu Wam?
Dlaczego nie ukrywam się w domu?
Dlaczego nie chodze z głową do dołu?
Dlaczego nie potrafimy szczerze kochac?
Dlaczego umiemy po nocach szlochac?
Dlaczego uważacie, że talent mam?
Ja tylko wszędzie i tu i tam
Szczerze zapisuje,
Swe myśli opisuje.

I jak? Bardzo złe? ;q
_________________
NiebieskaNieidealna
 
 
     
Sunrise 
Zasłużony


Wiek: 36
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1137
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2016-08-07, 12:34   

pysiek28 napisał/a:
Nie wiem czy zamieszczam w odpowiednim miejscu. I nie wiem czy nie dubluje tematu. (ostatni post na temat wierszy z 2012 roku wiec warto odświeżyć).

Chciałbym by wrażliwi samotnicy pokazali swoją twórczość artystyczną. Uzewnętrznili się. ja fotografuje ale moje fotografie gł. przyrody nie są warte by je tu zamieszczać a poza tym pisze wiersze ale już nie do szuflady (proz mi się znudziła).

Myślę, ze to dobry sposób by nie tylko się uzewnętrznić ale i zaprezentować od innej strony a nie tylko pisać "Jestem samotny. Nie wiem czemu. Co ze mną nie tak?"

Dla odwagi coś od siebie:


"Liść spadł na ziemię"

Liść spadł na ziemię,
co powie, jak było na drzewie?
List spadł na listowia podłoże,
co powie, skoro nie może.



"kiedy zapłaczą cykady"

Kiedy zapłaczą cykady
zabrzmi skrzypiec rzewna melodia
drzew ramiona napiszą poezję
o migoczącym gwiazd blasku
mgieł kołysząca chustka
okryje łez pełne istoty
zapanuje cisza niezmąconej samotności
kiedy skowronki zachrypną
a my błądzić poczniemy
tacy młodzi i solą zmoknięci
zziębnięci powietrza lodem
w oczach zamknięci
bosi i szczerzy

kiedy cykady zapłaczą
i my zaczniemy


Ja już zacząłem :) więc i Wy zacznijcie dzielić się sobą. :) :)




PS
Z tym, że mi chodzi o wiersze, prozę poetycką itp., zdjęcia, które mówią o nas. Jakoś nas przedstawiają ( a nie pisanie dla samego pisania).

[ Komentarz dodany przez: Sunrise: 2016-08-07, 12:32 ]
Faktycznie temat wierszy już istnieje. Temat poświęcony fotografii też jest. Jeśli jakiegoś wątku brakuje, zawsze można go utworzyć ale nie ma sensu dublować istniejących.
 
     
robert1984 
Nowy


Dołączył: 15 Sie 2016
Posty: 23
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2016-08-21, 18:56   

Kiedyś starałem się coś tam sklecić.

jak można było kogoś tak kochać?
jak można teraz po niej tak szlochać?
teraz napewno jest już za puźno
me starania były jednak na próżno
serce waliło gdy ją widziałem
usta się śmiały gdy o niej myślałem
teraz łzy słone po policzku spływają
dni i miesiące w smutku mijają
przepraszam jeżeli cię skrzywdziłem
przepraszam jeżeli cię uraziłem
uwierz mi niechciałem tego
znów jestem sam i nie mam niczego
wiem że życie swe przegrałem
o tobie wciąż myślałem i cię pokochałem
gdy by dało się cofnąc czas
słońce by zaświeciło dla nas
może inaczej by się to potoczyło
może w ten sposób by się nie skończyło
dlaczego tak puźno to do mnie dotarło
moje serce pękało aż się rozdarło



czas nie zagoił ran, tylko je pogłębił
jak by w sercu mym ktoś dłutem kręcił
braknie sił by walczyć by oddachać
by w kolejce po swe marzenia się rozpychać
w filmie zwanym życiem się pogubiłem
z obranego dawno toru się wykoleiłem
mnóstwo szans które w życiu miałem
jednak żadnej z nich nie wykorzystałem



przecież cię kochałem
serce oddać chciałem
byś była mą królewną
na zawsze razem ze mną
byś była mym aniołem
i wtedy to pojąłem
byś była mą księżniczką
tak mądrą i śliczną
byśmy długo żyli
razem i szczęśliwi
byśmy mieli dzieci
czas przecierz szybko leci
lecz nie wiem co się stało
strasznie mnie to zabolało
serce mi pękło na pół
a w klatce poczułem ból
wszystkiego mi się odechciało
życie mi przed oczami przeleciało
wtedy cichutko wyszeptałem
a przecież cię kochałem



tak bardzo bym chciał
mieć kogoś kto by mnie wspierał
kto by mnie wysłuchał
kogoś komu bym zaufał
z kim dzieliłbym smutki i marzenia
z kim rozumiałbym się bez mówienia
kogoś kto by mnie przytulił
kto by mnie do snu utulił
z kim gadać mógłbym bezprzerwy
kto by ukoił zszargane me nerwy
z nią gwiazdy oglądać na niebie
by do niej mówić kocham tylko ciebie
zachody słońca razem oglądać
me serce jej w całości oddać
z nią czas wspólnie spędzać
ciemne chmury znad głowy rozpędzać
czułe słówka szeptać do ucha
tyś ma królewna a nie ropucha
wspólne siedzieć przed telewizorem
by być z nią rano i wieczorem
_________________
Nikt nie widzi twoich łez, nikt nie widzi twojego cierpienia za to wszyscy widzą twoje błędy.
 
     
Layne 
Nowy

Wiek: 25
Dołączył: 17 Paź 2017
Posty: 5
Wysłany: 2017-10-17, 18:19   

" Celtycki Płomień "


"O marzenia słodkie,o sny nieostrożne !
Zechciejcie gnać poprzez wieki ,pocałunek do lubego mego nieść
Gnajcie, niczym bezpańskie jesienne liście na wiater rzucone !

O łzy gorzkie, o najbarz gorzkie łzy !
Płyńcie uderzając o lat grzbiety
I napoić zechciejcie lubego mego
Płyńcie ,niczym górskie strumienie
niestrudzone
Niezatrzymane !"

I tak oto śpiewała ... wzgórzom niemym
Wzgórzom dumnym i hardym
Rzewnym anielskim tonem chmury wzruszać potrafiła
Sprawiała,że wraz z nią łkały i one i zielone trawy ...
Bosymi stopami zlizywała rosę
Rudemi włsami prowokowała ogień
Ach,jakże go prowokowała ...
Tęsknotą niezmierzoną Bogów rozczulała .
Aż któregoś razu,sam Elficki władca w jej głosię się zadużył, pytał " Do kogóż tak wołasz,nieziemska niewiasto " ?
Odpowiadała :
" Ach Talesinie,Taliesinie ,co miast głosu harfa Charyzmy z twej przepony ludzi wskrzesza
A nasienie twe rodzi najpotężniejsze w świecie drzewa ;
Mój ukochany mieszka ... mieszka tysiąc lat stąd .
Nie narodził się jeszcze ,choć nasze dusze w snach wciąż się kochają
A poranek srogim ostrzem światła nas rodziela ...
Modlę się i czekam na sen jeno ... na sen ,Taliesinie czekam ...
W zwierciadle strumieni,nieustannie się jawi
W echa wieków wołam
Wiem,dobrze wiem - jego duszyca słyszy me wolanie
Cierpiąc niewypowiedzianie ... "

A ja ?
Nucę bezradnie wiersze do niej
Nucę na wierzbie płaczącej
Na jej wiernym wspornym ramieniu
Wołam
I słyszę ją .. widzę ... kocham się w snach.
Choć mieszka ,tysiąc lat stąd.

Kiedy całujemy się duszami
Te tak bardzo pragną zerwać skóry i złączyć się w jednym słowie
W jednym czynie
Być ze sobą .
Umysły w obłędzie wirują , niczym zakochana para na balu straceńców
I krwawią,krwawią mrocznymi myślami ...

Bo przecież ...
Mieszkamy tysiąc lat stąd.
Miłośc do cię zabija
A jednocześnie przy życiu zatrzymuje
Oddech ,nie śpiewa aby zamilknąć ?
Rzeka nie biegnie ,by wyschnąć ?
Z miliona słów powstaje jedno
Które należy wyłącznie do twych uszu
Z tysiąca pocałunków zachowałem ten jeden,dla ciebie .
Choć ...
Mieszkamy tysiąc lat stąd.
I każda ma łza, ucieka do twojej .
Każda myśl tropi ciebie
Każdy oddech ,szumi w twoich włosach .

Noc otula .
Wiem,że tysiąc lat wcześniej patrzysz w te same gwiazdy co ja
Niechaj cię pozdrowią ,niechaj do snu ucałują .
Za chwilę wybiorę się w odwiedziny,na inszą stronę zwierciadła
Za chwilę w ulubionym miejscu naszych warg spotkamy się - w zacisznej loży snów .
Zedrę z rumianego ciała nierealność
Naszkicuję cię dotykiem, narysuję każdy szczegół ...
Odurzę się zapachem ,świeżej rosy,polnych kwiatów i prastarego słońca .
Ożywię cię spojrzeniem .
I w ogniu tańczących świec ołoże cię na łożu soczystej trawy
Wargi jak dwie fale popłyną ze sobą ...
Oślepniemy w Ekstazie
Rozkoszne łańcuchy - W to przemienią się nasze dłonie
Słodkie twe łono stanie się mym azylem
Zlepimy się w jednąistotę w jedno zdanie,w jeden czas i jedną całą mapę .
Wodospadem nieznanych śmiertelnikom emocji oblejemy wysuszone serca
Złaknione siebie
Jesteśmy Bogami
Jesteśmy Bogami .
Którzy drzemią w ludziach
Jesteśmy ludźmi
Śniącymi w ciałach .


Już .. już mrużę oczy .
Przybywa po mię przewoźnik,w minutę pokonamy tysiąc lat.
Spotkamy się za moment tam,gdzie czas stanowi tylko ponurą abstrakcję .
Ujrzymy się tam ...gdzie ciała będą zbędne.
Ujrzymy się tam ... gdzie nie nakryje nas Rzeczywistość .
 
     
adrian21
Nowy

Dołączył: 22 Mar 2017
Posty: 3
Ostrzeżeń:
 4/4/4
Wysłany: 2017-10-23, 22:01   

fajne :)
_________________
site
 
     
Null 
Nowy


Wiek: 47
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 24
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2017-11-25, 21:32   

To może ja też wrzucę coś swojego...

ARKADIA

Są miejsca gdzie czas wstrzymuje krok
pachnące cukrową watą i oranżadą
pełne gwaru jarczmarcznych straganów
szumiących zapachem zabawek i dewocjonaliów

tam znajdziesz lampę Alladyna
zakurzony ze starości latający dywan
konia co tęskni za drewnianymi biegunami
i siedmiomilowe buty zgubione przez anioła

nikt ci tam nie zetrze z fotografii
nie odbierze żadnych wspomnień
tlących się w piwnicach umysłu
byś był ponownie dzieckiem
 
 
     
Sonik061g
Nowy

Dołączył: 02 Gru 2017
Posty: 1
Wysłany: 2017-12-02, 17:38   

No świetne to jest. Super Wam to wychodzi.
 
     
Mia Neosha 
Milczący



Wiek: 21
Dołączyła: 08 Lip 2017
Posty: 50
Wysłany: 2018-03-21, 19:41   

Dzis mialam dolka troche i napisalam z tego wiersz:

Tak bardzo mi zle
O przyszlosc boje sie
Czuje sie sama
Psychicznie polamana
Bezsilna tak
Nie wiedzaca, jak
Mam dalej zyc
Jak mam sile zdobyc
Czy sobie poradze
Czy zawsze cos zaradze
W problemach w zyciu
W napiecia zmyciu
Jestem zla, ze
Zle dzieje sie
W mojej glowie
Czy poradze sobie?
_________________
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
Pamiętaj, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce
Myśl to, co prawdziwe, czuj to, co piękne, kochaj to, co dobre
Myśląc pozytywnie, przyciągasz pozytywne zdarzenia
Naucz się doceniać to, co masz
 
     
Est 
Nowy


Wiek: 20
Dołączył: 28 Maj 2018
Posty: 17
Wysłany: 2018-06-01, 19:45   

Mia Neosha, bardzo bezpośredni wiersz, ciekawie kontrastuje z twoim podpisem ;)

BURZA

Deszcz o okiennice
Zawołał donośnie,
Zerwał dach,
Odkrył mnie sromotnie

Zgubiony pośród nocy,
Bez żadnej osłony,
Utwardziłem swą skórę
Zagrzebałem w ziemi nogi

Stanąłem jako posąg
Stanąłem niewzruszony.
 
     
Janyc 
Nowy

Wiek: 19
Dołączył: 16 Wrz 2017
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-03, 00:40   

Wiersz napisany jako reakcja na sytuacje w, ktorych już nawet nie wie się czy się tyle czuje, że nie można określić co czy się już dawno czuć przestało

"Na szafocie marzeń"

Dziś! Idę znów, na szafot snów
Się powiesić, na końcu tęczy
Dziś!
Pośród chmur, już, tylko sznur
Zostaw mi miejsce wiszące
Jesteśmy winni i osadzeni
W zakładzie karnym dla marzycieli


Zabij wrażliwość i zabij marzenia!
Życie wymaga krzywd zapomnienia!
Nie marzyciel, i nie ideał...
Po twojej śmierci zagrają hejnał
Czy na wdechu, czy na wydechu
Brniemy do przodu, bez krzty uśmiechu
Bez krzty szczęścia, bez nienawiści
Nie ma niczego, jesteśmy winni
Winni myślenia, winni odczucia
Oskarżeni o mylne uczucia
O przyjaźń, która nie istniała
O miłość, która źle wybrała

Jesteśmy winni i osadzeni
W zakładzie karnym dla marzycieli

Klawisz mnie tu socjalizuje
Wykłada wiedzę i serce pałuje
Szaro i buro jest za naszym murem
A my bronimy snów swych pazurem
A my nie damy zabić wspomnienia
Jesteśmy winni, winni marzenia
_________________
Hej, pomaluj mój świat, tylko tego nie zepsuj, proszę, ma być piękny...
 
     
Est 
Nowy


Wiek: 20
Dołączył: 28 Maj 2018
Posty: 17
Wysłany: 2018-06-03, 13:10   

Wow, dawno nic tak dobrego nie czytałem, podziwiam za wenę ;)

"Zabij wrażliwość i zabij marzenia!
Życie wymaga krzywd zapomnienia!
Nie marzyciel, i nie ideał...
Po twojej śmierci zagrają hejnał
Czy na wdechu, czy na wydechu
Brniemy do przodu, bez krzty uśmiechu
Bez krzty szczęścia, bez nienawiści
Nie ma niczego, jesteśmy winni
Winni myślenia, winni odczucia
Oskarżeni o mylne uczucia
O przyjaźń, która nie istniała
O miłość, która źle wybrała "

Każdy fragment tej zwrotki znalazłby odniesienie do mojej postawy wobec świata, niestety sam już nie wiem jak daleko zaszedłem w postawę "żyć by żyć", niby martwy, ale pod pewnymi względami wciąż żywy :/


Może spodoba Ci się ten wiersz, napisałem go kiedy byłem niezadowolony, że ciągle myślę o jakichś abstrakcyjnych sprawach, a nie umiem się skupić na rzeczywistości...

"Kazamaty"

Wiatr tańczy
Pośród deszczu,
Naznaczając drogę

Ptak ewaluuje
Słońce na nieboskłonie

Gdy Ty
Przemierzasz światów
Przedziwne wymiary

Nie budujesz, nie przędziesz
Nie polujesz, nie siejesz

Czekasz na to, co nigdy nie nadejdzie...
 
     
Janyc 
Nowy

Wiek: 19
Dołączył: 16 Wrz 2017
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-03, 23:29   

"...napisałem go kiedy byłem niezadowolony, że ciągle myślę o jakichś abstrakcyjnych sprawach, a nie umiem się skupić na rzeczywistości..." oj chyba to znam, nawet skleiłem o tym wątek :/ mehh
Twój wiersz ciekawy, nawet nie znałem części słów heh :) może napiszesz coś dłuższego ?

A co do sensu to pozwolę sobie kontynuować tą nitkę nieodnajdujących się w rzeczywistości tym razem tekstem, który z początku miał być punkową piosenką dla znajomego zespołu ale przekształcił się w wiersz. Stąd pewne odchyły od cenzuralności:

"Przepraszam! Którędy do nieba?"

Dzisiaj znowu znowu ogarnia pie****ec
Wszystkie świry wychodzą z duszy na ulicę
Chciałbym uciec, się zabić, schować... Więcej już nic nie usłyszeć

Lecz dzisiaj znowu znowu ogarnia pie****ec
Nic nie poradzę na swoje zachowanie
Jestem niedojrzałym gówniarzem, totalnie iracjonalnie
I zawsze zawsze, zawsze styrany

Dzisiaj z rana znowu ogarnia pie****ec
Głowę rozrywa, i duszę rwie na strzępy
Chciałbym się poskładać, zaniechać działania
I nie zapadać się więcej w piekła odmęty

Dziś z wieczora ogarnia absurdalny pie****ec
Nierealna panika, wstręt i zanik myślenia
Zatracam się w euforii zniszczenia
Chciałbym nie zastanawiać się nad życia sensem

Co przyjdzie od jutra?
Świt piękny, zupełny?
Czy totalna destrukcja?
I chaos bezdenny?

Czy wygrana szczęśliwa?
Czy klęska mizerna?
Czy miłość o brzasku?
Antypatia misterna?

Co przyjdzie...
Odpowiedzi nie ma...
Nie obchodzi mnie...

Jak mam spać spokojnie
Gdy nie istnieje nic pewnego
Na codziennej wojnie
To przepaść, to rozkład, to nic innego
Jak bolesny koniec
Brak celu i ego...

Zupełnie wyprany z osobowości
Chodzę co dzień pijany
Chodź trzeźwy, z młodości
Nie wynika ideał, nie wynika energia
Zaszczepiono we mnie sens
Lecz tutaj jego nie ma

Po co mnie urodzono?
Po co wstałem dziś z łóżka?
Pokaż mi cele, które nie kończą się w odbiciach lustra
Pokaż sensy, którym sensu, nie brak

Pokaż mi, gdzie dążyć
Gdzie iść... Mam... Dziś ?
Ostatnio zmieniony przez Janyc 2018-06-03, 23:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Est 
Nowy


Wiek: 20
Dołączył: 28 Maj 2018
Posty: 17
Wysłany: 2018-06-06, 21:14   

Długie wiersze mają jeden mankament, pochłaniają dużo weny, a nie zawsze tyle mam pod dostatkiem gdy chcę pisać(nie zgadzam się z Norwidem), lub mam jej dużo kiedy nie chcę pisać -,-'

Punkowy wiersz, ciekawa koncepcja. Za punkiem nie przepadam(metal pany) stąd też od połowy zaczęło mi się bardziej podobać :D

Jako, że mój zbiór wierszy nie jest zbyt obszerny postanowiłem coś naskrobać w naszej tematyce(dlatego tak późno odpowiadam XD)

Krok po Kroku

Przed siebie idę
Obrazy wspomnień mijam,
Tych miłych myśli,
Malo coś przybywa

Zawsze przystanę
Wspomnę ten czas,
Eksplozją żaru
Była ma twarz

Przed siebie idę
Nie ronię łez,
Choć przęsła więzi
Porósł już mech

Zaprawę skruszył
Rozwiano sam sens,
Nie zniknie wszystko,
W jeden wietrzny dzień

Przed siebie idę
Wzrok pusty mam,
Zimnym spojrzeniem,
Jak kamień sam,

W horyzont marzeń
Przed siebie gnam
Choć w lesie wspomnień
Cały czas trwam...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS