Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Trudniejsze egzaminy na prawo jazdy w Nowym Roku.
Autor Wiadomość
Akcja 
Aktywny



Wiek: 34
Dołączył: 11 Maj 2016
Posty: 258
Skąd: Ze snów...
Ostrzeżeń:
 3/4/4
Wysłany: 2017-12-30, 16:03   Trudniejsze egzaminy na prawo jazdy w Nowym Roku.

Po raz kolejny, od NOWEGO ROKU, mają być wprowadzone nowe i trudniejsze egzaminy na prawo jazdy, co już zniechęca przyszłych kursantów.
Ja nie mam prawa jazdy, choć był taki czas, że miałem się wybrać do jakiejś SZKOŁY JAZDY, na kurs, ale potem mnie to zniechęcało, z uwagi na brak auta, którego nigdy nie miałem i brak kasy na kurs, bo z kasą u mnie bywało bardzo różnie, a i teraz nie jest najlepiej.

Posiadanie samochodu wieże się z utrzymaniem go, a na to trzeba mieć więcej kasy, nie tylko na olej i paliwo.

Natomiast, trudniejsze egzaminy, to moim zdaniem nie jest tylko sprawa bezpieczeństwa kierowców na drogach, ale i zarabianie na kursantach.
Już kilka lat wcześniej, gdzie też były wprowadzone trudniejsze egzaminy na prawo jazdy, wielu kursantów miało z tym problemy przy zdawaniu i niektórzy nie zdawali za kolejnym razem, a jeszcze inni nie zdali w ogóle, mino że na kursach byli.

Czy popieracie trudniejsze egzaminy od Nowego Roku w SZKOŁĄCH JAZDY?
Czy to jest sens, żeby kursanci, którzy nie mogą zdawać kursów, za każde, kolejne podejście płacili szkołom jazdy, zamiast zdawać, co najmniej za drugim razem i mieć spokój?
_________________
No cóż, samotność nie jest dla nikogo dobra, ale chwilami się przydaje do przemyśleń nad egzystencją.
 
 
     
Marsali 
Milczący


Dołączyła: 26 Mar 2017
Posty: 65
Skąd: Południe
Wysłany: 2017-12-30, 16:48   

Jako że prawo jazdy mam niedługo, jakieś 1,5 roku to powiem że trzeba mieć bardzo dużo szczęścia żeby trafić na dobrą szkołę jazdy. Ja miałam to szczęście, bo moja instruktorka była bardzo skrupulatna, drobiazgowa, czepialska i po wyjeżdżeniu godzin powiedziała mi że moja jazda nie jest jeszcze na egzamin, więc dokupiłam parę godzin i zdałam za pierwszym razem. Nie wiem co to oznacza trudniejszy egzamin? przepisów trzeba przestrzegać i tyle :-) A na zdawanie nigdy nie ma dobrego czasu, ja się broniłam rękami i nogami przed tym, ale zmieniłam pracę i jakoś się musiałam do nie dostać, bo po tym jak mnie "kolega" wystawił parę razy do wiatru nie było innego wyjścia.
_________________
I'm throwing my arms around Paris because
Nobody wants my love
Nobody needs my love
 
     
Akcja 
Aktywny



Wiek: 34
Dołączył: 11 Maj 2016
Posty: 258
Skąd: Ze snów...
Ostrzeżeń:
 3/4/4
Wysłany: 2017-12-30, 18:21   

Marsali napisał/a:
Jako że prawo jazdy mam niedługo, jakieś 1,5 roku to powiem że trzeba mieć bardzo dużo szczęścia żeby trafić na dobrą szkołę jazdy. Ja miałam to szczęście, bo moja instruktorka była bardzo skrupulatna, drobiazgowa, czepialska i po wyjeżdżeniu godzin powiedziała mi że moja jazda nie jest jeszcze na egzamin, więc dokupiłam parę godzin i zdałam za pierwszym razem. Nie wiem co to oznacza trudniejszy egzamin? przepisów trzeba przestrzegać i tyle :-) A na zdawanie nigdy nie ma dobrego czasu, ja się broniłam rękami i nogami przed tym, ale zmieniłam pracę i jakoś się musiałam do nie dostać, bo po tym jak mnie "kolega" wystawił parę razy do wiatru nie było innego wyjścia.

Tak, tylko wiesz, jak sama powiedziałaś, wiele zależy od szkoły jazdy, na jaką SZKOŁĘ się trafi, na jaki kurs.
Oczywiście, Ty i niektóre osoby mają szczęście do dobrych szkół jazdy, do wyrozumiałych instruktorów, ale niektórzy nie mają szczęścia i się męczą na kursach, muszą się "użerać" z instruktorami, którzy celowo stresują.

Trudniejsze egzaminy na kursach prawa jazdy, są niekorzystne dla tych, którzy nie uczą się szybko i pewnych rzeczy nie załapują, co już ich dyskwalifikuje na kursach i nie zdają nawet za 10 razem.
Dla mnie sytuacja robi się chora, niezrozumiała, żeby podchodzić do egzaminu po 10 razy albo i więcej, bo płaci się więcej kasy i dla kogoś może to być strata kasy.
Tutaj, wielu kursantów, którzy nie mogli zdać lub zdali za kolejnym razem, apelują, chcą, żeby takie SZKOŁY JAZDY, instruktorzy, zwracali koszty, poniesione za każde podejście, nie zaliczone, tyle że żadna szkoła jazdy tego nie robi.
Chodzi o takich "instruktorów", którzy specjalnie stresują kursantów, żeby nie zdawali, nie zaliczali, a to już jest ich wina.
Są kursanci, którzy się przygotowują dobrze do egzaminu, uczą się, ale jakiś, wredny, bez wyrozumiałości instruktor ma to gdzieś i czepia się drobiazgów.

W niektórych sytuacjach wina leży po stronie samych kursantów i oni nie zdają egzaminów z własnej winy, ale w niektórych sytuacjach, instruktorzy za bardzo się czepiają.
Zresztą, są szkoły jazdy, w których nie dzieje się dobrze i odradza się zapisywanie do takich szkół.
No a jednak, wielu kursantów woli się męczyć w szkołach jazdy, z niektórymi instruktorami, bo już zapłacili za kurs i zależy im na otrzymaniu tego prawa jazdy.
Tylko szkoda tych kosztów, za kolejne egzaminy, w których niektórzy zdać nie mogą, bo na to też trzeba mieć kasę, a żadne szkoły jazdy nie zwracają za "niepowodzenie" ludziom poniesionych, dodatkowych kosztów.

I dlatego, ja jestem zdania, żeby SZKOŁY JAZDY, w których tak męczą kursantów, poczuwały się do jakiejś winy i zwracały kasę za nie zdawane egzaminy, oczywiście, jeśli się udowodni ( co może być trudne dla kursantów ), że wina, zdecydowanie leży po stronie instruktorów, a może i egzaminatorów.

Problem jest taki, od zawsze, że szkoły jazdy patrzą na jak największe zyski z kursantów, dlatego to, że jacyś kursanci podchodzą do egzaminów po 5 - 10 razy, jest dla nich powodem do radości.
Biorąc pod uwagę, że w jednej szkole jazdy mają 30 kursantów, nie mogących zdać za którymś razem, to od nich, mają już sporo, dodatkowej kasy i to jest też "chwyt psychologiczny".
_________________
No cóż, samotność nie jest dla nikogo dobra, ale chwilami się przydaje do przemyśleń nad egzystencją.
 
 
     
Marsali 
Milczący


Dołączyła: 26 Mar 2017
Posty: 65
Skąd: Południe
Wysłany: 2017-12-30, 19:07   

Do robienie prawa jazdy miałam dwa podejścia, więc mam spore doświadczenie. Pierwszy raz jak miałam 17 lat i mój instruktor to był koszmar, wrzeszczał i niczego mnie nie nauczył. Przypłaciłam to małym załamaniem nerwowym.
Za drugim razem podeszłam do tematu bardziej świadomie. Wiedziałam że nie chcę jeździć z facetem, i zanim się zapisałam to sprawdziłam opinię, popytałam znajomych itd, i trafiłam na OSK w którym uczy jedna instruktorka i nie traktuje kursanta jako kolejnego do odhaczenia, jej się po prostu chciało i do każdego podchodziła indywidualnie. Dlatego ludzie zdawali za pierwszym albo drugim razem.
Nie wiem czy taka walka ze szkołą jazdy jest warta zachodu, chyba że ktoś ma dużo czasu i stalowe nerwy. To czy szkoła jazdy istnieje powinien weryfikować rynek. Bo ludzie wiedzą że np w OSK X jest mała zdawalność, kiepscy instruktorzy a mimo wszystko tam zapisują się kurs, a potem się dziwią że nie mogą zdać. Sama po sobie wiem że człowiek uczy się na błedach, chociaż czasami drogo to kosztuje :-|
_________________
I'm throwing my arms around Paris because
Nobody wants my love
Nobody needs my love
 
     
Akcja 
Aktywny



Wiek: 34
Dołączył: 11 Maj 2016
Posty: 258
Skąd: Ze snów...
Ostrzeżeń:
 3/4/4
Wysłany: 2017-12-30, 19:40   

To, że niektóre szkoły jazdy nie mają dobrej opinii, to tylko i wyłącznie wina tych szkół, dyrektorów, którzy zarządzają takimi szkołami.
Natomiast, sytuacje, w których ludzie się zapisują do gorszych szkół jazdy, mogą być wynikiem tego, że po prostu do takich szkół mają najbliżej od swoich domów i nie muszą jeździć do innych miast, niekiedy kilkanaście kilometrów, żeby tam się zapisywać na egzaminy, bo to też są koszty przejazdu pociągiem, czy BUSEM, w dwie strony.

Fakt, że akurat, pod swoim domem mają SZKOŁĘ JAZDY o złej opinii, ale jednak na miejscu, bez dojazdów.

Zawsze, wiele zależy od ludzi, od podejścia egzaminatorów, instruktorów do kursantów.
Są ludzie chamscy, bez uczuć, którym chodzi tylko o "dobre zyski" i nic więcej ich nie obchodzi.
Jak niektórzy na kursach nie zdają na prawo jazdy, to nikogo w szkołach jazdy to nie obchodzi, bo oni mogą się tłumaczyć, zakłamywać sprawę, "że to kursanci mają myśleć podczas kursów", ale jak oni robią wszystko dobrze, starają się na kursach, a instruktorzy się ich czepiają, celowo stresują, co się przyczynia do "oblewania", to sami się do tego nie przyznają, a kasę od kursantów biorą.

To jest rzeczywiście prawda, instruktorzy muszą mieć więcej wyrozumiałości, podchodzić indywidulanie do niektórych kursantów, bo są osoby, uczące się wolniej i nie załapią wszystkiego.
Mi już nie jedna koleżanka mówiła, które też były na kursach prawa jazdy, że trafiały na niemiłych, wrednych chamów, którzy szukali byle pretekstu, żeby czegoś nie zaliczyć, za każdą drobnostkę na kursie.
One się starały, ale były w stresie, a to już dyskwalifikuje z kursu.
No chyba że ktoś ma szczęście i sobie z tym da radę na kursie?

No a te koleżanki zrezygnowały z dalszych egzaminów, bo już miały psychicznie dosyć, a oni kasę wzięli za nieskończony kurs.
Nie dostały prawa jazdy i niczego się, konkretnie nie nauczyły, ale przez to nie mogą jeździć samochodem.
Mogłyby oczywiście przystąpić ponownie do kolejnych kursów, ale to są znowu te same koszty, tym bardziej jeżeli wybrałyby inną szkołę jazdy.
Ja już nie miałbym na to kasy, tym bardziej że żyję skromnie, za nie wielką kasę i z tego się muszę utrzymać.
Nikogo nic by nie obchodziło.

Są patologię w niektórych szkołach jazdy i na to zwracają uwagę ludzie.
_________________
No cóż, samotność nie jest dla nikogo dobra, ale chwilami się przydaje do przemyśleń nad egzystencją.
 
 
     
ollaa 
Nowy


Dołączył: 25 Sty 2018
Posty: 4
Skąd: Bytom
Wysłany: 2018-01-28, 19:01   

Szkoły nauki jazdy, to zawsze był dobry biznes. Nic się z nowym rokiem nie zmieniło.
_________________
Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało Ci się to osiągnąć
 
     
MakKwacz 
Nowy


Dołączył: 26 Sty 2018
Posty: 4
Skąd: Rzeszow
Ostrzeżeń:
 4/4/4
Wysłany: 2018-01-29, 21:47   

Według mnie egzaminy teoretyczne wcale nie są trudne i wystarczy tylko trochę chęci do zdania. Jak dla mnie zmiana na plus.
_________________
nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie...
 
     
Marsali 
Milczący


Dołączyła: 26 Mar 2017
Posty: 65
Skąd: Południe
Wysłany: 2018-01-29, 22:30   

Ja nie rozumiem jak można nie zdać teorii, są bardzo fajne strony z pytaniami. Ja zapłaciłam za miesiąc chyba 30 zł i ćwiczyłam codziennie, na testach nie miałam ani jednego błędu. Nad teorią trzeba po prostu usiąść i tyle, sama się nie zda.
_________________
I'm throwing my arms around Paris because
Nobody wants my love
Nobody needs my love
 
     
Akcja 
Aktywny



Wiek: 34
Dołączył: 11 Maj 2016
Posty: 258
Skąd: Ze snów...
Ostrzeżeń:
 3/4/4
Wysłany: 2018-01-30, 11:17   

Teoretyczne egzaminy na prawo jazdy to nie są może takie trudne, ale gorzej jest z praktycznymi egzaminami.
Do egzaminów teoretycznych można się dobrze przygotować, i na ogół ludzie to robią, chociażby z Internetu, czytając sobie PRZEPISY RUCHU DROGOWEGO, a tego jest w sieci sporo.

Niektórzy natomiast mają już spore problemy z egzaminem praktycznym, wyjeżdżając na drogi, na ulicę, czy na manewrach.
To, że ktoś dobrze zda egzamin teoretyczny, nie znaczy, że zda też praktyczny, a nie zdany egzamin praktyczny przy zdaniu teoretycznego, nic nie daje, bo i tak się nie otrzyma prawa jazdy.
To tak samo, jak z egzaminami zawodowymi w szkołach zawodowych i w technikum.
Uczeń może dobrze zdać teoretyczny egzamin z jakiegoś zawodu, ale może nie zdać praktycznego i DYPLOMU, ukończenia egzaminu nie dostanie.
Bo liczą się dwa egzaminy, zawsze.

No a na kursach prawa jazdy spore problemy mają niektórzy przy egzaminach praktycznych, bo wystarczy popełnić jeden, drobny błąd chociażby na "manewrach", że niechcący najedzie się na słupek i już to jest niezaliczane.
A z tego, co wiem i mogę się mylić, to wystarczy trzy razy się pomylić, popełnić jakiś błąd, żeby już nie zdać egzaminu.
_________________
No cóż, samotność nie jest dla nikogo dobra, ale chwilami się przydaje do przemyśleń nad egzystencją.
 
 
     
krol01 
Nowy


Dołączył: 09 Lut 2018
Posty: 4
Skąd: Malbork
Ostrzeżeń:
 4/4/4
Wysłany: 2018-02-23, 12:23   

Ja jestem ogólnie zdania, że warto się w tego typu sprawach doradzać specjalistów z tej dziedziny. Można sobie wielu problemów dzięki temu oszczędzić :)
_________________
nauczona długim doświadczeniem wiem, co robić, gdy opuszcza mnie kolejna osoba
 
     
koozka-89 
Nowy

Dołączył: 10 Lut 2018
Posty: 4
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 4/4/4
Wysłany: 2018-02-25, 13:46   

I bardzo dobrze, że dalej zaostrzają zasady egzaminów. Mniej wariatów na ulicach będzie.
_________________
Men occasionally stumble over the truth, but most of them pick themselves up and hurry off as if nothing ever happened.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS