Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Nienawidzę...
Autor Wiadomość
Czerwona93 
Częsty bywalec



Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 682
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2014-08-28, 22:08   Nienawidzę...

...tej części roku- jesień/zima
o 20 już ciemno, mi jest ciągle zimno, a jedyne na co mam ochotę i siły to wejść pod koc, usiąść przed jakimś serialem i pić gorącą herbatę za herbatą... już śpię pod kołdrą i kocem! :-o nienawidzę deszczu, strach myśleć o śniegu...
chodzę ciągle zła, sfrustrowana i zmęczona

chce lato i słońce i morze ;(

zakazuję komukolwiek w tym temacie mieć inne zdanie niż ja!
mogą się wypowiadać tylko ci, którzy chcą ponarzekać i połączyć się ze mną w bólu
 
 
     
4w5 
Częsty bywalec


Wiek: 30
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 982
Skąd: Poludniowa Polska
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: 2014-08-28, 23:05   Re: nienawidzę...

Eeeeee tam.... zrzędzisz :P komp, piwo, pizza... napierdalanie w czołgi cały wieczór =) i nikt mnie nie wkurwia, że na polu ładna pogoda a ja ciągle w domu siedze - Zima jest fajna - nie trzeba wyłazić do ludzi, można sie zaszyć w swojej norce i mieć wyjebane na reszte świata... a jak komuś zimno to zawsze można wejść do basenowej sauny =).
Ja nawet w zimie śpię pod samym kocem ^^...

Czerwona93 napisał/a:

zakazuję komukolwiek w tym temacie mieć inne zdanie niż ja!
mogą się wypowiadać tylko ci, którzy chcą ponarzekać i połączyć się ze mną w bólu


..co? ....zakaz? ...jaki zakaz, ...mam fajny koc z barana pożyczyć Ci?
_________________
"Przyjaciele przychodzą i odchodzą. A mistrzowskie bannery pozostają na zawsze."
- Kobe Bryant

"alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów,... ale mleko też nie :)"
Ostatnio zmieniony przez 4w5 2014-08-28, 23:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Elwira 
Nowy


Dołączyła: 26 Sie 2014
Posty: 42
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-08-29, 12:53   

Czerwona93 - zgadzam się z Tobą ! całym sercem nienawidzę pluchy i zimna, a nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie już pogoda nie rozpieszcza i te przebłyski słońca, na które jestem skazana mnie nie satysfakcjonują. xD przegońmy razem jesień !
 
 
     
bargman 
Częsty bywalec



Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 590
Skąd: Deep Web
Wysłany: 2014-08-29, 14:27   

O, mam takie samo zdanie, więc mogę się wypowiedzieć :mrgreen:
Nie znoszę zimy... Jesieni w sumie też. Cimno, zimno, z zajęć wracam o 19 - 20. Zimą ciągle mi zimno, jak widzę śnieg to mam odruchy wymiotne. Zawsze siedzę przyczepiony do grzejnika, i warczę na każdego kto chce go przykręcić, albo otworzyć okno "bo mu gorąco".

Ze wszystkich pór roku toleruję tylko lato. Wiosną czuję się, jakbym pijany chodził...
_________________
"Sa­mot­ność nie bie­rze jeńców: al­bo puszcza ich wol­no, al­bo zabija"
 
     
Elwira 
Nowy


Dołączyła: 26 Sie 2014
Posty: 42
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-08-29, 15:42   

Mnie zaczęli straszyć, że z zajęć będę wracać po 21-szej, koszmar. Trafiam do końcowej grupy, a na moim roku ma ich być 20. Pomyślcie, że będę wracać po nocach z prosektorium ;< W dodatku będzie ciemno, zimno, koszmar. Ale, uwaga ! ponarzekałam dziś i teraz mam piękne słońce, nawet poleżałam trochę na kocu :D
 
 
     
bargman 
Częsty bywalec



Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 590
Skąd: Deep Web
Wysłany: 2014-08-29, 16:18   

Powrót z prosektorium o 21, zimą... to może być ciekaw przeżycie :D Ale jakby tak sobie przypomnieć, miałem wykłady z anatomii do 19 w semestrze zimowym :mrgreen:
Dwadzieścia grup? To ile was jest ludzi na roku? :ysz: U mnie są dwie grupy... z czego ja jestem w tej drugiej, która ZAWSZE ma gorszy plan i ułożenie zajęć niż mendy z pierwszej...
_________________
"Sa­mot­ność nie bie­rze jeńców: al­bo puszcza ich wol­no, al­bo zabija"
Ostatnio zmieniony przez bargman 2014-08-29, 16:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Elwira 
Nowy


Dołączyła: 26 Sie 2014
Posty: 42
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-08-29, 16:31   

Szczerze? Na dwa wydziały przyjęto jakieś 530 osób, ale podzielili to na Kato i Zabrze, myślę, że po połowie, ale szykuje się jakieś 250 osób na roku co najmniej, dlatego tak dużo :D Wykłady raczej będą w większym gronie, tylko z ćwiczeniami tak skąpo. Obawiam się, że moja grupa też będzie tą gorszą i szczerze współczuję i Tobie, i sobie :D
 
 
     
bargman 
Częsty bywalec



Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 590
Skąd: Deep Web
Wysłany: 2014-08-29, 16:40   

530 ludu... U mnie na I roku były 32 osoby, licencjat broniło 18...
Teraz, na II stopniu nawet nie wiem ile nas jest, ponieważ trochę nowej krwi przyszło. Ale też odpadło kilka osób.

A z tymi grupami, zawsze możesz próbować się przenieść. Ja na III roku chyba na żadnych zajęciach nie byłem w swojej grupie :mrgreen:
_________________
"Sa­mot­ność nie bie­rze jeńców: al­bo puszcza ich wol­no, al­bo zabija"
 
     
Elwira 
Nowy


Dołączyła: 26 Sie 2014
Posty: 42
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-08-29, 18:28   

Podobno z przeniesieniem ciężko, miejsc nie ma, a na ćwiczeniach z anatomii nie może być Bóg wie ile osób, a każdy chciałby kończyć wcześniej ;P
Co za kierunek studiujesz, jeżeli mogę zapytać ;) ?
 
 
     
Czerwona93 
Częsty bywalec



Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 682
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2014-08-29, 20:59   Re: nienawidzę...

4w5 napisał/a:
Eeeeee tam.... zrzędzisz :P komp, piwo, pizza... napierdalanie w czołgi cały wieczór =) i nikt mnie nie wkurwia, że na polu ładna pogoda a ja ciągle w domu siedze - Zima jest fajna - nie trzeba wyłazić do ludzi, można sie zaszyć w swojej norce i mieć wyjebane na reszte świata... a jak komuś zimno to zawsze można wejść do basenowej sauny =).
Ja nawet w zimie śpię pod samym kocem ^^...

Czerwona93 napisał/a:

zakazuję komukolwiek w tym temacie mieć inne zdanie niż ja!
mogą się wypowiadać tylko ci, którzy chcą ponarzekać i połączyć się ze mną w bólu


..co? ....zakaz? ...jaki zakaz, ...mam fajny koc z barana pożyczyć Ci?



nie można się zaszyć w norce, bo trzeba chodzić do pracy i szkoły
już to widzę... pobudka o 5, na dworze ciemno, zimno i śnieg, pociąg 6:30, w pociągu upał i smród, na przystanku ciemno, zimno itd....
 
 
     
4w5 
Częsty bywalec


Wiek: 30
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 982
Skąd: Poludniowa Polska
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: 2014-08-29, 22:12   Re: nienawidzę...

Czerwona93 napisał/a:
4w5 napisał/a:
Eeeeee tam.... zrzędzisz :P komp, piwo, pizza... napierdalanie w czołgi cały wieczór =) i nikt mnie nie wkurwia, że na polu ładna pogoda a ja ciągle w domu siedze - Zima jest fajna - nie trzeba wyłazić do ludzi, można sie zaszyć w swojej norce i mieć wyjebane na reszte świata... a jak komuś zimno to zawsze można wejść do basenowej sauny =).
Ja nawet w zimie śpię pod samym kocem ^^...

Czerwona93 napisał/a:

zakazuję komukolwiek w tym temacie mieć inne zdanie niż ja!
mogą się wypowiadać tylko ci, którzy chcą ponarzekać i połączyć się ze mną w bólu


..co? ....zakaz? ...jaki zakaz, ...mam fajny koc z barana pożyczyć Ci?



nie można się zaszyć w norce, bo trzeba chodzić do pracy i szkoły
już to widzę... pobudka o 5, na dworze ciemno, zimno i śnieg, pociąg 6:30, w pociągu upał i smród, na przystanku ciemno, zimno itd....



No tak praca pracą, ale życie dopiero zaczyna się po niej, pracuje się żeby żyć a nie na odwrót - dlatego domyślnie odnosiłem się tylko do formy spędzania czasu po niej. A wstawanie o 5... jeśli tak masz to rzeczywiście współczuje, mnie by chyba szlag trafił jakbym chociaż do tej 6 z haczykiem nie mógł sobie pospać. No i te polskie pkp, gdy studiowałem też nie raz jeździłem w korytarzu na walizkach, ale jakoś zwykle mimo wszystko pozytywnie do tego podchodziłem - kiedyś się dorobisz samochodu to zatęsknisz za beztroską jazdą pociągiem =). Troszkę więcej optymizmu, zimy można nie lubić.... a jak Ci zimno to albo sobie podkręć grzejnik, albo znajdź sobie kogoś do przytulania,... albo termofor o... to jest w Twoim wypadku chyba najlepsze rozwiązanie :P...zimno Ci w uszy na zewnątrz - stylowa czapka uszanka powinna temu zaradzic.
_________________
"Przyjaciele przychodzą i odchodzą. A mistrzowskie bannery pozostają na zawsze."
- Kobe Bryant

"alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów,... ale mleko też nie :)"
Ostatnio zmieniony przez 4w5 2014-08-29, 22:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Czerwona93 
Częsty bywalec



Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 682
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2014-08-29, 22:31   Re: nienawidzę...

4w5 napisał/a:
Czerwona93 napisał/a:
4w5 napisał/a:
Eeeeee tam.... zrzędzisz :P komp, piwo, pizza... napierdalanie w czołgi cały wieczór =) i nikt mnie nie wkurwia, że na polu ładna pogoda a ja ciągle w domu siedze - Zima jest fajna - nie trzeba wyłazić do ludzi, można sie zaszyć w swojej norce i mieć wyjebane na reszte świata... a jak komuś zimno to zawsze można wejść do basenowej sauny =).
Ja nawet w zimie śpię pod samym kocem ^^...

Czerwona93 napisał/a:

zakazuję komukolwiek w tym temacie mieć inne zdanie niż ja!
mogą się wypowiadać tylko ci, którzy chcą ponarzekać i połączyć się ze mną w bólu


..co? ....zakaz? ...jaki zakaz, ...mam fajny koc z barana pożyczyć Ci?



nie można się zaszyć w norce, bo trzeba chodzić do pracy i szkoły
już to widzę... pobudka o 5, na dworze ciemno, zimno i śnieg, pociąg 6:30, w pociągu upał i smród, na przystanku ciemno, zimno itd....



No tak praca pracą, ale życie dopiero zaczyna się po niej, pracuje się żeby żyć a nie na odwrót - dlatego domyślnie odnosiłem się tylko do formy spędzania czasu po niej. A wstawanie o 5... jeśli tak masz to rzeczywiście współczuje, mnie by chyba szlag trafił jakbym chociaż do tej 6 z haczykiem nie mógł sobie pospać. No i te polskie pkp, gdy studiowałem też nie raz jeździłem w korytarzu na walizkach, ale jakoś zwykle mimo wszystko pozytywnie do tego podchodziłem - kiedyś się dorobisz samochodu to zatęsknisz za beztroską jazdą pociągiem =). Troszkę więcej optymizmu, zimy można nie lubić.... a jak Ci zimno to albo sobie podkręć grzejnik, albo znajdź sobie kogoś do przytulania,... albo termofor o... to jest w Twoim wypadku chyba najlepsze rozwiązanie :P...zimno Ci w uszy na zewnątrz - stylowa czapka uszanka powinna temu zaradzic.


Samochód to żaden problem
Ja większą część dnia spędzam w pracy, rodzinna firma, więc pewnie bardziej się interesuję niż ty swoją pracą :P Tak więc w sumie po pracy nie mam życia- zjeść, obejrzeć film, wykąpać się i dzień się kończy, czas spać.
zeszłej zimy pierwszy raz miałam czapkę na głowie- od czasów podstawówki

p.s w tygodniu wstaję aż o 8, co też łamie moje serduszko...
 
 
     
Czerwona93 
Częsty bywalec



Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 682
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2014-08-29, 22:33   

Elwira napisał/a:
Czerwona93 - zgadzam się z Tobą ! całym sercem nienawidzę pluchy i zimna, a nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie już pogoda nie rozpieszcza i te przebłyski słońca, na które jestem skazana mnie nie satysfakcjonują. xD przegońmy razem jesień !


Jeśli kot śpi ze mną w łóżku tzn. że...
WINTER IS COMING!
jedyne słońce jakie mnie satysfakcjonuje to lampy na solarium
 
 
     
4w5 
Częsty bywalec


Wiek: 30
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 982
Skąd: Poludniowa Polska
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: 2014-08-30, 00:13   Re: nienawidzę...

Czerwona93 napisał/a:

Samochód to żaden problem
Ja większą część dnia spędzam w pracy, rodzinna firma, więc pewnie bardziej się interesuję niż ty swoją pracą :P Tak więc w sumie po pracy nie mam życia- zjeść, obejrzeć film, wykąpać się i dzień się kończy, czas spać.
zeszłej zimy pierwszy raz miałam czapkę na głowie- od czasów podstawówki

p.s w tygodniu wstaję aż o 8, co też łamie moje serduszko...


No teraz już rozumiem czemuś taka zrzędliwa :)
_________________
"Przyjaciele przychodzą i odchodzą. A mistrzowskie bannery pozostają na zawsze."
- Kobe Bryant

"alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów,... ale mleko też nie :)"
 
     
Andskyru 
Aktywny



Wiek: 29
Dołączył: 07 Maj 2012
Posty: 320
Skąd: Z nicości, najczarniejsze miejsce w wieloświecie
Wysłany: 2014-08-30, 00:38   

Śnieg, tak, jest beznadziejny. Iż, gdyż, ponieważ, kojarzą się święta, a święta to czas kiedy ludzie najbardziej irytują, że az czasami żyłka na czole wyskoczy(choć jej nie widać) Święta to zUo'. Ale deszcz jest super, nawet i czasem ten zimny, byle wiatr nie był za duży. Uwielbiam deszcz, jak będę umierał, to chciałbym umrzeć na deszczu.
Ostatnio zmieniony przez Andskyru 2014-08-30, 00:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS