Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Cześć z Wrocławia :)
Autor Wiadomość
Blancanieves
Nowy

Dołączył: 25 Lip 2019
Posty: 8
Wysłany: 2019-07-25, 19:43   Cześć z Wrocławia :)

Witam Was wszystkich, mam na imię Karolina i jestem z Wrocławia. Pewnie jak większość tutaj czegoś mi w życiu brakuje. Teoretycznie nie powinno - mam rodzinę, przyjaciół, pracę, jednak wieczorami gdy wracam do domu tonę w myślach.
Zresztą nie tylko wieczorami, czasem jak jestem wśród ludzi czuję się troszkę samotna, nie zawsze, ale często - macie też tak?
No ale, koniec narzekania :)
 
     
Jov Tass 
Milczący



Wiek: 26
Dołączył: 02 Maj 2019
Posty: 61
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2019-07-25, 21:28   

Cześć :)

Jeżeli masz swoją rodzinę i ludzi wokół siebie, a mimo to czujesz się czasem samotna, to znaczy że z twoimi relacjami moze coś jest nie tak. Być może warto zastanowić się kiedy się ta samotność pojawia, przykładowo kiedy masz ochotę o czymś porozmawiać, ale nawet nie wiesz jak zacząć, bo nikt wokół nie wydaje się odpowiedni do takiej rozmowy. Na pewno warto też zadać sobie pytanie: czego właściwie ci brakuje, czego twoi bliscy i przyjaciele ci nie dają? 

Możliwe też, że na jakąś tam samotność przynajmniej część ludzi jest po prostu skazana, w końcu każdy jest trochę inny od reszty i całkowicie pełnego zrozumienia z ludźmi się osiągnąć nie da. 
 
 
     
Blancanieves
Nowy

Dołączył: 25 Lip 2019
Posty: 8
Wysłany: 2019-07-25, 23:40   

Cześć, dzięki za odpowiedz. :)
Z relacjami jest ok, to ze mną nie. Trzy lata temu zostałam zgwałcona (nie żalę się, informuję) - moja rodzina i znajomi nie wiedzą. Tu tkwi problem. Jednak im nie powiem - nie chcę statusu ofiary i nie chce żeby na mnie spogladali inaczej. Więc wszystko pozornie jest ok, ale wieczorami odczuwam chyba tęsknotę za czymś co mogłabym mieć (chłopaka, rodzinę) ale mam w głowie jakąś blokadę i mieć nigdy nie będe.
A to, że jestem trochę inna od reszty to też, ale tak pozytywnie. :D Ja jestem ogólnie pozytywnie nastawiona do świata.
Mam też nadzieje, że tutaj porozmawiam sobie szczerze.
 
     
andi 
Częsty bywalec


Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 881
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2019-07-26, 00:21   

Cześć witamy w naszym gronie:)
 
     
Jov Tass 
Milczący



Wiek: 26
Dołączył: 02 Maj 2019
Posty: 61
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2019-07-26, 11:32   

W Internecie można sobie pozwolić na szczerość, taką ma zaletę :)

Widzę, że aż przesadnie nie chcesz się żalić ludziom ze swoich problemów. Niektórzy ludzie tak mają, ja też. Jednak jeśli nikt nie wie co cię spotkało, to też nikt nie może cię wesprzeć, pomóc ci odsunąć od siebie traumę i przede wszystkim odzyskać zaufanie do ludzi, mężczyzn. A źle jest mieć poczucie krzywdy od ludzi, bo to sprowadza samotność. Pewnie uraz po tym zdarzeniu sprawia, że wydaje ci się niemożliwe, byś mogła zaufać jakiemuś chłopakowi, otworzyć się na kogoś. Jak widać jednak nie sprawia to, że nie brak ci kogoś. Może w środku chciałabyś założyć rodzinę i z tego powodu odczuwasz tęsknotę za miłością. Dlatego myślę, że warto byś spróbowała zmienić tą blokadę w swojej głowie. Bo jeśli się uda, do wygrania jest naprawdę wiele. Może ktoś ci w tym pomoże?

Dobrze, że masz pozytywne podejście do życia, to zawsze jest bardzo ważne gdy ma się jakieś problemy :) 
 
 
     
notideal 
Milczący


Wiek: 28
Dołączyła: 19 Maj 2018
Posty: 89
Wysłany: 2019-07-26, 16:38   

Witaj,

Zgodze się z rozmówca powyżej, jednak ja osobiście zachęcam Cię abys z kimś o tym porozmawiała, nie musi to byc bliska osoba ale może Psycholog? Jest to osoba Ci obca, która Cię nie oceni, a może doradzić. Zresztą, jesli spotkała Cie TAKA sytuacja, to powinnas już wtedy o tym poinformować. Nawet nie mówiąc o tym rodzinie, bo w końcu jestes dorosła osobą. A taki śmieć powinien zostać zamknięty aby nie zrobił krzywdy znowu Tobie i innym kobietą.
_________________
Szczęśliwie zaręczona z użytkownikiem Szymon z forum. Szukajcie bo warto!
 
     
Blancanieves
Nowy

Dołączył: 25 Lip 2019
Posty: 8
Wysłany: 2019-07-26, 19:52   

Wiecie, ja byłam na policji. Mam też parę spotkań u psychologa za sobą. Nie mam traumy jeżeli chodzi o mężczyzn, jestem ostrożna ale nie uważam, że wszyscy są źli. Sama nie wiem w czym tkwi problem, po prostu zamykam się na nowe. Krążę wśród znanych znajomych, znanych miejsc. Wiem, że to nie moja wina co mnie spotkało, przeczytałam sporo książek o psychologii sprawcy, wiem co chciał osiągnąć. Wiem też, że terapia już za wiele nie pomoże, sama się muszę zmusić do tego żeby otworzyć się na nowe.
A rodzinie nie chce mówić, jak jestem wśród nich chce normalnej lekko cynicznej rodziny ze skłonnością to satyry, a jak powiem to otoczą mnie kokonem. Nie chcę kokonu.
Za miesiąc ślub koleżanki, chciałabym zabrać kogoś innego niż przyjaciela geja. :)
 
     
Jov Tass 
Milczący



Wiek: 26
Dołączył: 02 Maj 2019
Posty: 61
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2019-07-27, 10:39   

Twoje krążenie wśród tego co znasz to pewnie właśnie wynik jakiejś nabytej nieufności, trudność z otworzeniem się na nowe i uwierzeniem, że w "wielkim świecie" może czekać na ciebie coś dobrego. Terapia ani powtarzanie sobie, że nie ma się czego bać nie są w stanie cię ostatecznie przekonać, może ci w tym pomóc jedynie doświadczenie czegoś w praktyce. Na przykład poznanie kogoś obcego( potencjalnego kolegi, koleżanki, chłopaka) i zaufanie mu. Nie wiem, pewnie ty lepiej czujesz co chciałabyś przeżyć, ale się krępujesz lub nie umiesz uwierzyć że to byłoby możliwe. Na pewno przyda ci się ktoś cierpliwy i wyrozumiały, kto w jakimś sensie wyciągnie dłoń do ciebie, a ty nie będziesz czuła ciężaru odpowiedzialności za swoje "opory".
 
 
     
notideal 
Milczący


Wiek: 28
Dołączyła: 19 Maj 2018
Posty: 89
Wysłany: 2019-08-02, 17:18   

Może to co napisze wyda Ci się głupie i takie " czary mary pierdu pierdu " Ale ja słyszałam że podobno zaznaczam Podobno pomaga napisanie listu i spalenie go. Takiego szczerego listu do siebie, kogos moze do oprawcy (?) w którym wyrzucisz wszystko z siebie, albo może list do "przeszłosci" w którym wyrzucasz WSZYSTKIE uczucia w szczególnosci te złe, i potem spalic ten list. To podobno cos jakby wydalenie ze swojego życia tych złych emocji i przezyc, jak je wypiszesz na papierze to juz nie beda TYLKO w Tobie i jak sie ich pozbedziesz to może na duchu zrobi Ci sie lepiej. A nie proponował Ci nikt terapi grupowej? A może pojawi sie ktoś na tym forum komus zaufasz jak napisał Jov Tass i taka bądz taki przyjaciel sprawi, że wszystko sie odmieni. Życze Ci tego z całego serca :przytul:
_________________
Szczęśliwie zaręczona z użytkownikiem Szymon z forum. Szukajcie bo warto!
 
     
Blancanieves
Nowy

Dołączył: 25 Lip 2019
Posty: 8
Wysłany: 2019-08-04, 22:49   

Nic co komukolwiek pomoże nie jest "pierdu pierdu" :) Dla każdego co innego. Ja sobie w końcu i z tym poradzę, tak postanowiłam. Może i list to jakiś pomysł. Muszę tylko poświęcić na to cały wieczór bo pewnie będzie płacz, smarki i uzalanie się nad sobą. Nie zrozumcie mnie źle, ja codzień jakbyście mnie poznali to jestem pogodna, i ostatnie co można o mnie pomysleć to to, że czasem wieczorami jak jestem sama czuję się źle. I nie, nie udaję pogodnej bo taka jestem, tylko wiecie, muszę się przemóc.
Dziekuję :)
 
     
Joana24 
Nowy

Dołączyła: 28 Lip 2019
Posty: 16
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-08-08, 10:09   

Dzień dobry! :)
_________________
Nie ma nic bardziej seksownego jak rozmowa.
 
 
     
notideal 
Milczący


Wiek: 28
Dołączyła: 19 Maj 2018
Posty: 89
Wysłany: 2019-08-11, 14:37   

Człowiek który na codzień jest pogodny bywa czasem smutny. ja tez jestem bardzo pozytywna osoba, wesoła, komunikatywna, zabawna. Sa tez takie chwile, że pochłania mnie czarna rozpacz, wtedy bardzo cięzko mnie z tego wyciagnac, ale mam osobe która robi to skutecznie i cierpliwie znosi te moje hustawki. Poza tym, z wieczorami tak chyba już jest, że wtedy atakuja Nas mysli. Trzeba sie czasem poużalac, popłakać, pokrzyczeć i jebnąc czyms o ściane. :)
_________________
Szczęśliwie zaręczona z użytkownikiem Szymon z forum. Szukajcie bo warto!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS