Samotność - forum psychologiczne na temat samotności - dla wszystkich samotnych i osamotnionych - samotnosc

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Chat Gry RejestracjaZaloguj

Samotność

Psychologiczne forum dyskusyjne związane z tematem samotność, osamotnienie - na temat samotności dla wszystkich samotnych i osamotnionych.

Poprzedni temat «» Następny temat
Cześć wszystkim
Autor Wiadomość
malami1001 
Nowy

Dołączyła: 10 Lis 2017
Posty: 7
  Wysłany: 2017-11-10, 20:45   Cześć wszystkim

Witajcie, dołączam do grona samotnych. Czy jest wśród Was ktoś, kto w momencie cięższych chwil nie ma do kogo zadzwonić, z kim porozmawiać? Bo ja nie mam. Jestem w rozpadającym się związku, w którym nie jestem szczęśliwa, matka chce żebym wreszcie dała jej spokojnie żyć, poza kolegami z pracy nie mam ani jednego znajomego, nie wspominając o przyjacielu, którego w swoim życiu nigdy nie miałam. Jestem samotna. Już niedługo również samotnie mieszkająca. I tego najbardziej w swoim życiu się boję... Witam jeszcze raz :)
 
     
andi 
Częsty bywalec


Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 877
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2017-11-10, 23:38   

:-) Cześć witaj w naszym gronie.Może choć troszkę mniej będziesz odczuwać swoją samotność
 
     
No_drama
Początkujący


Dołączył: 14 Lut 2017
Posty: 173
Wysłany: 2017-11-11, 15:15   

Czesc :)
Dasz rade...po prostu postaraj sie z calych sil nie rozkleic calkowicie, moze znajdziesz sobie jakies nowe zajecie, ktore zajmie Ci mysli? Cokolwiek, byle zajac czas....
 
     
PrzytulAnka 
Początkujący



Dołączyła: 24 Wrz 2017
Posty: 153
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 2017-11-11, 15:23   

Hej, witaj wśród nas. Ja też jestem samotnie mieszkająca (tzn. z paszczakiem, czyli psem).
Nie masz do kogo zadzwonić, z kim pogadać? Załóż sobie w którymś dziale wątek o sobie i gadaj z nami. Nawet codziennie. Pisz, co tam słychać itp. Będziesz potrzebowała się wyzłościć czy wyżalić - pisz. Rozpadający się związek to bardzo ciężka sytuacja - przechodziłam przez to. Przeżyłam. Po jakimś czasie uznałam, że naprawdę dobrze się stało.
Życzę ci, żebyś za jakiś czas uznała, że rozstanie to był początek nowego fajniejszego życia, zmian na lepsze, otwarcia się na nowych ludzi.
Niech tak się zadzieje, bo możliwe jest wszystko!
Pozdrawiam. :-)
 
 
     
Bartek84
Milczący


Dołączył: 10 Lip 2017
Posty: 78
Wysłany: 2017-11-11, 20:14   

Cześć,

W sprawach samotności wszelkiego rodzaju jesteśmy chyba ekspertami. Możemy Ci pomóc, ale będzie to kosztować. ;-)

Pierwsza porada: alkohol pity na smutno nie pomaga rozwiązać problemów.

10 zł się należy. ;-)

3maj się!
 
     
PrzytulAnka 
Początkujący



Dołączyła: 24 Wrz 2017
Posty: 153
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 2017-11-11, 20:41   

2 porada.

Płakanie czasem pomaga. Byle nie za często. Czasem też dobrze jest coś stłuc. :mrgreen:
 
 
     
malami1001 
Nowy

Dołączyła: 10 Lis 2017
Posty: 7
Wysłany: 2017-11-12, 21:20   

Dziękuję Wam za słowa wsparcia. Jestem załamana, a w uszach ciągle słyszę słowa matki, że kiedyś zostanę sama jak palec. Zostałam. Czuję się bezużyteczna, nic nie warta. Pewnie przyjdzie się przyzwyczaić do samotnych weekendów i wieczorów. Szkoda tylko, że nie jestem w stanie rzuć się w wir pracy np. Specyfika mojej pracy wyklucza nadgodziny, przynajmniej u obecnego pracodawcy. Nie ma się czym zająć chociaż chyba sami potwierdzicie, że banały typu znajdź sobie jakieś zajęcie, hobby, pasje to żałosne rady ludzi, którzy kompletnie nie rozumieją stanu w jakim jesteśmy.
 
     
PrzytulAnka 
Początkujący



Dołączyła: 24 Wrz 2017
Posty: 153
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 2017-11-12, 21:58   

Wiesz, te rady nie są takie głupie, tylko nie od razu da się je wprowadzić w życie. Najpierw trzeba swoje odcierpieć, musi minąć trochę czasu. Faktycznie bardzo szkoda, że nie masz nikogo bliskiego do wygadania się. Mnie bardzo pomogła rodzina. Wyrzuciłam z siebie cały smutek i gniew. Przebolałam. Dopiero wtedy można zacząć się rozglądać wokół siebie i patrzeć w przyszłość.
Życzę, żeby ci się to udało.
 
 
     
Serious 
Aktywny


Dołączyła: 15 Cze 2015
Posty: 221
Wysłany: 2017-11-13, 21:43   

Cześć.

Widzisz, ja nadgodziny napieprzam bezpłatne, właśnie po to, by nie myśleć, bo jestem znów w rozsypce emocjonalnej. Gdy już nie mogę wytrzymać z bólu, żalu i tęsknoty - biegam, płacze podczas biegania. Sprawdza się na chwilę. ;)
_________________
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Znajdziesz mnie również na moim forum: http://esamotni.pl ;)
 
     
malami1001 
Nowy

Dołączyła: 10 Lis 2017
Posty: 7
Wysłany: 2017-11-14, 20:20   

Ale przynajmniej możesz robić nadgodziny. Specyfika mojej pracy wyklucza siedzenie po przepisowych godzinach w ogóle, chyba, że chciałbyś posiedzieć w samotności i przeglądać Internet. To samo generalnie robię w domu, a tutaj jakby przytulniej. Kiedyś malowałam bardzo dużo, sprzedawałam nawet swoje obrazy. Teraz zwyczajnie nie mam co przelać na płótno, choć uczuć cała kupa nie mam ochoty roztrząsać ich malując. Zwyczajnie chyba zmęczenie problemami mnie powaliło.
 
     
Serious 
Aktywny


Dołączyła: 15 Cze 2015
Posty: 221
Wysłany: 2017-11-14, 21:17   

Nie bardzo mogę, bo ktoś się w końcu do mnie przyczepi, że godziny się nie zgadzają. Wylogowuje się i zostaję, po prostu. Bo rozlicza mnie system.

Więc zacznij coś innego robić po pracy. Nie rób tego samego, co tam mogłabyś.
_________________
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Znajdziesz mnie również na moim forum: http://esamotni.pl ;)
 
     
malami1001 
Nowy

Dołączyła: 10 Lis 2017
Posty: 7
Wysłany: 2017-11-15, 19:00   

No i tutaj dochodzimy do momentu, w którym powiedzenie znajdź sobie jakieś zajęcie jest bez sensu. Mało jest zajęć, które można wykonywać w pojedynkę, a które pozwalają nie myśleć o problemach, oderwać się. Przy pracy trzeba się skupić żeby nie walnąć babola. Nic tak nie odrywa od osobistych problemów jak przymus skupienia w pracy. Generalnie dużo czytam, mam psa, który potrzebuje mnóstwo uwagi, zastanawiam się czy kiedy zamieszkam sama nie wziąć z bidula drugiego. Co dwa żywe "kłopoty" to nie jeden, prawda?
 
     
PrzytulAnka 
Początkujący



Dołączyła: 24 Wrz 2017
Posty: 153
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 2017-11-15, 19:24   

Rewelacyjny pomysł i już cie lubię. :-) Ja na spacerach z psem poznałam mnóstwo osób. Może twój dobry uczynek zaowocuje właśnie fajnym spotkaniem. 3mam kciuki. :)
 
 
     
Serious 
Aktywny


Dołączyła: 15 Cze 2015
Posty: 221
Wysłany: 2017-11-15, 20:28   

Sport odciąga od myślenia, a dyscyplin mamy mnóstwo.
Edukacja z różnych dziedzin - również można w pojedynkę.
_________________
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Znajdziesz mnie również na moim forum: http://esamotni.pl ;)
 
     
PrzytulAnka 
Początkujący



Dołączyła: 24 Wrz 2017
Posty: 153
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 2017-11-15, 20:32   

Otóż to - wykorzystaj ten czas na zainwestowanie w siebie. Bądź dla siebie dobra i zrób dla siebie coś fajnego. :) Na siłę! Należy ci się.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Samotność Forum © 2011 - 2013
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Serwisu Google XML RSS