[Wto 8:53] notideal:  Witam we wtorek.
[Wto 10:40] Mati88:  Witaj notideal 😉
[Wto 10:40] Mati88:  :-)
[Wto 15:57] Angel:  Witaj notideal. Po opisie w profilu widzę informacje, że jesteś szczęśliwie zaręczona z forumowiczem. Gratuluję i jednocześnie proponuję, że być może dobrym pomysłem byłoby opisanie swojej historii? Być może dałoby to nadzieję innym forumowiczom w zakresie np. znalezienia bliskiej osoby tutaj na forum. To jedynie sugestia oczywiście. Aczkolwiek można ją wziąć pod uwagę. Pozdrawiam.
[Sob 22:23] notideal:  Czesc, moze któregos dnia. :)
[Pon 20:24] Amigo Vulnerable:  Cześć
[Nie 18:02] Mati88:  Żyjecie? 😉
[Pon 12:10] notideal:  Witam.
[Pon 12:40] Mati88:  Cześć notideal :)
[Pią 14:13] notideal:  Kto choruje, ręka w góre.
[Pią 19:04] Mati88:  Ale na co? 😉 Koronawirus? Nie no pewnie chodzi o grypę to odpowiadam, że jeszcze nie choruje 😉
[Pią 19:04] Mati88:  :-)
[Sob 15:42] notideal:  xD Katar w sumie tez na K xD Tu widze też przewrażliwienie.
[Sob 15:28] długopis:  mój plan dnia w ostatnim tygodniu się całkiem rozsynchronizował. Śniadanie jadłem dzisiaj ok 13. teraz 16:30 to zrobię jakiś makaron z warzywami bez mięsa bo nie mam na razie rozmrożonego ani kupionego, więc tego nawet jako obiad nie liczę
[Sob 15:29] długopis:  ze sklepu pewnie wrócę przed 19 i zrobię obiad na 20
[Sob 15:32] długopis:  sklep niby do 23 ma działać, ale ciekawe ile rzeczy jeszcze będzie do kupienia z mięsa ok 19...
[Nie 16:37] długopis:  trochę suche mięsko dostałem, ale w miarę tanie i świeże
[Nie 16:38] długopis:  położyłem się po północy, a o 4 trzeba było wstać mecz bokserski obejrzeć
[Pią 14:31] cZŁOwiek:  hej
[Pią 23:01] długopis:  Cześć
[Sob 0:03] długopis:  znowu trzeba kupić jakieś ubranie - koszmar
[Sob 0:03] długopis:  nie musiałem tego robić kilka miesięcy
[Sob 0:04] długopis:  oprócz maseczek
[Sro 23:13] długopis:  ale ten rok jest słaby
[Czw 18:18] długopis:  mam chyba symptom tego covida: nie mam smaku
[Czw 18:19] długopis:  w ogóle nie czuję smaku życia w tym roku
[Pią 12:03] Bart87:  najgorszy rok w moim życiu, tylko praca-dom i tak w kółko, żadnych przyjemności, fajnych wspomnień, kompletnie nic..
[Sob 16:48] długopis:  i tak fajnie, że praca w kółko. Ja tylko kawałek roku przepracowałem.
[Nie 10:59] Amigo Vulnerable:  Bart87 - tak jak u mnie, całe szczęście, że lubię swoją pracę i wolę byc w niej niż niż domu :)
[Nie 10:59] Amigo Vulnerable:  A jesli idzie o rozrywki to tak, kompletnie nic...
[Nie 17:50] długopis:  ja teraz mam trochę więcej czasu i luzu, ale nie chce mi się korzystać. W listopadzie zawsze mi się chce spać przez większość dnia
[Pon 18:09] Amigo Vulnerable:  Listopad - najgorszy miesiąc roku
[Pon 19:00] No_drama:  Ee tam, koncowka grudnia jest gorsza!